Na fali…

…trwającej od kilkunastu dni dyskusji anglojęzycznych internautów na temat: jest li Albion czy nie jest ‚a great footballing nation’ (lub nawet ‚the…’) zerknęłam onegdaj do dossier Reprezentacji Republiki Czeskiej.
Wspomniawszy tęsknie mą (psim swędem) obecność na finale Euro’96 (‚Stare’ Wembley), gdzie kibicowałam Czechom w ich przegranym boju przeciwko Niemcom — cofnęłam się głębiej, do czasów Czechosłowacji… przedwojennej, finalisty FIFA Word Cup 1934 (też 1962)…
— to chyba musi być wierchuszka prawdziwego futbolującego narodu? (zapyta wcześniej czy później czytelnik zestawień)… – tyle osiągnięć bez oglądania się na dylematy w stylu ‚trzeba mieć powyżej 60 milionów obywateli, by móc wybrać najlepszych, a podkupywać zdolnych innym nacjom możemy my ale nie powinni oni…’

Szacunek dla Rywala, psze państwa, to świadectwo nieustannej najlepszości naszej… (weekendowej też, psze PAKa! ;p)

A gdyby przez przypadek Nasi wygrali?… nie zapomnimy cały wieczór (i noc) narzekać, że mecz był awful (nie przez dramatyzm, ten nazywa się exciting… bo pierwsza połowa była infernally dull); crappy defences, players at wrong posistions, not much depth or quality, we would have lost terribly against a better side, XY should have stayed at home… — tak podchodzą do Sprawy kibice z pretensjami do najlepszej największości… i własnej eksperckości, last but not least.

Odpowiedzi: 43 to “Na fali…”

  1. mru Says:

    historia nie gra.

    my potrzebujemy wygranej a im wystarczy remis.
    (plus-minus.)🙂

  2. Tom Says:

    Do ogródka (i niejednego ;-)):

    The BBC team at half time where a disgrace and should be given a serious talking too, the arrogance and general belittling of Sweden’s team was embarrassing. Guess what BBC, the Swedes may be an average team so we sure as hell are too! http://www.bbc.co.uk/blogs/philmcnulty/2012/06/decisive_hodgson_passes_tactic.html#comments (125)

  3. TesTeq Says:

    Na fali
    Kopali,
    W łoterpolo grali.

  4. basia Says:

    Mru, …mam flagę i dwanaście puszek piwa… plus-minus i na fali…😀

    Tom, zazwyczaj buduję takie ogródki, by można było do nich wrzucać (zamiast na boisko, bo UEFA srogo ukarze ;))😀

    TesTequ, no niechże się Maestro tak nie natrząsa… przy okazji łoterpolo dowiedzieliśmy się że można odpompować lecz można też nakłuwać (boisko, nie piłkę)… a burze mogą też nadciągnąć nad nasze stadiony przepiękne… [ :D]

  5. basia Says:

    …lecz jeśli mogłabym zapostulować jedną malutką rzecz – to żeby nasi fani na stadionie (-ach) byli bardziej podobni do irlandzkich niż do ukrańskich… chyba zapalę świeczuszkę na tę intencję… a la znajome Brazylijki z którymi się kibicowało pamiętnego (też ;)) lata 1998…😎

  6. pak4 Says:

    1) Właśnie słyszałem rozmowę w radiu, gdzie jedna z pań (Kinga Dunin? nie uważałem…) stwierdziła, że ona owszem, wywiesi flagę, ale jak Polska zostanie mistrzem Europy w jakimś bardziej prestiżowym niż piłka sporcie, choćby czystości toalet. Muszę przyznać, że kibice piłkarscy są mniej wymagający — im wystarczy do radości wyjście z grupy, czy nawet czasem wygrany mecz. Swoją drogą, kto jest z nami w grupie w czyszczeniu toalet? Bo nie znam aktualnej punktacji…

    2) Czesi nie są teraz u szczytu narodowego rozwoju piłkarskiego. Nie to, co dwa mistrzostwa temu, czy dawniej… Tako rzecze, a zna się, red. Tomasz Wołek😛

  7. pak4 Says:

    PS.
    Co do 2) to ja nie udaję, że się znam. Po prostu Gospo pisze, a mi przychodzi do głowy wczorajszy popis Redaktora…

  8. mru Says:

    niezła fala.😉

  9. mru Says:

    dziadzio mru powie wam tak:
    futbolujący naród czeski trzeba traktować poważnie.
    ale nie za poważnie bo tego naród czeski nie lubi.

  10. mru Says:

    a teraz idzie na piwo.

    (dziadzio mru,
    w geście solidarności z narodem czeskim,
    i z gospo na piwnej fali.)

  11. TesTeq Says:

    Brazylijki – Gospodyni igra ze zmysłami mymi…

  12. pak4 Says:

    Wróżka Victoria wróży, że trzeba korzystać z szans, póki są…

  13. TesTeq Says:

    Kiedy gramy ten mecz z Czechami?

  14. pak4 Says:

    @TesTeq:
    Powiem Ci w 2016. Jak dobrze pójdzie.

  15. basia Says:

    taaakkkk…😉

  16. basia Says:

    ale powiem Państwu… jaka piękna, balsamiczna i bezdeszczowa noc na Wiśle (oglądałam na fali oczywiście – czyli na Galarze, górny pokład) oraz nad Wisłą… nie to, co w tym tropikalnym Wrocławiu…🙄 😀

    a poza tym jak zwykle ‚nic się nie stało, chłopaki nic się nie stało… ‚😛 … Rosjanie to dopiero sensacja…😮 a nawet😯

  17. mru Says:

    a dziś ‚świat’ zajęty losem Rosjan – zamiast dać se i innym na przeczekanie ‚nasi’ muszą rozkręcić ze dwie awanturki by przypomnieć że ‚jeszcze nie zginęła’.

    jak w życiu, i przez wieki, ech.

  18. ja Says:

    Mecz mógł ułożyć się optymalniej, a też błędów taktycznych i innych było co niemiara. Ale jedno trzeba sobie powiedzieć jasno: ani nie byliśmy w połowie tak dobrzy, jak się niektórym wydawało po remisie z Rosją, ani tak beznadziejni, jak wskazywałaby druga połowa wczoraj.

    W TEJ reprezentacji widzę potencjał, i już widzę, jak się on „rozlezie” w swarach, i wypominkach, i polskim „od ściany do ściany”. Smutne trochę, lecz cóż robić?

  19. Tom Says:

    Zadajemy sobie z żoną pytanie kto jest bardziej maniakalno-depresyjny: kibice którzy w kilka dni wyniosą pod niebiosa zawodników a potem ich strącają, czy sami gracze – od euforii do dysforii (bezsensowne szarże, jedna za drugą, co tylko wysysa siły i obniża precyzję a chyba też koncentrację, a potem momenty bezradności i ‚obrony Częstochowy’).

    Nie wiem, na ile zmieniła się mentalność ‚statystycznego kibica’ (i ilu takich siedziało na trybunach we Wrocławiu), ale podejrzewam, że wciąż większość Polaków popiera bardziej szarże, niż cierpliwość i metodę. Więc chcąc nie chcąc, gdy gra się nie ułożyła w pierwszych minutach na naszą korzyść, chłopaki nie mieli wyjścia, raz że im tak dyktowało ich własne ‚polskie serce’ (pozapominali czego się nauczyli po klubach niemieckich, itp/? ;-)) a dwa taki jest vox populi? Chyba?

    Szkoda bo była szansa na więcej. I ten moment – u siebie!

  20. observator Says:

    „Football should be about the quality and tactics but the mental side is almost as important if not more important at times.”

    Witam Wszystkich. Myśl powyższą wyczytałem na blogu który tu niedawno ktoś podlinkował. Nic dodać nic ująć.

  21. TesTeq Says:

    Proponuję nie przyjmować do wiadomości rzeczywistości. Z kim więc gramy w ćwierćfinale?

  22. pak4 Says:

    @TesTeq:
    To się dzisiaj okaże, ale wiele wskazuje na Holandię😛

  23. basia Says:

    Ja bym wolała Irlandię… pojedynek kibiców byłby niezły… też…😎

    Swoją drogą że też dotąd ktoś na to nie wpadł — salon odrzuconych i euro-fringe w jednym… jakiż tu potencjał dramatu i marketingu! A hotele, zajętości, etc. ekipy mają tak czy owak zaklepane i opłacone do końca…
    (Pamiętają Państwo w razie czego — copyright, TM, ltd (unlimited) by a cappella :!:)😀

    Serdeczne dzięki za wszystkie wybitne kontrybucje pod niniejszym wpisem! Tu przepiękna, gorąca niedziela z mnóstwem aktywnych wszędzie gdzie się da i flagami znikniętymi tylko w połowie (ja wystrojów eurowych domowych i samochodowych – gustownych wielce🙄 – oczywiście nie znikam! :cool:) 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀

    Witam Cię serdecznie, Observatorze! 🙂

    Nb, właśnie mi pokazano „Koko spoko dla zaawansowanych”😉

  24. pak4 Says:

    To jest myśl — Euro offowe, gdzie każdy gra z każdym, rzecz nie w wyniku, a w atmosferze ;P😀

  25. basia Says:

    Nagrody pocieszenia różne są — np reklama, jaką pewnemu miastu robią pewni the Rooneys… (dużo obrazków :roll:)

    http://www.dailymail.co.uk/tvshowbiz/article-2160249/Kai-Rooney-celebrates-Englands-win-playing-fountain-tanned-Coleen-looks-on.html

    http://www.dailymail.co.uk/tvshowbiz/article-2160623/Wayne-Rooney-takes-break-football-Euro-2012-enjoy-family-time-wife-Coleen-son-Kai.html
    😎

  26. TesTeq Says:

    Hura! Gramy w ćwierćfinale z Portugalią na „Górskim” – podobno tak ma się nazywać Stadion Narodowego X-lecia)! Ale im dokopiemy!

  27. basia Says:

    Portugalia… Portugalia…💡 a, to ci z Messim!… no ładne brameczki se chłopak szczelił ale mówią, że jest bardzo niestabilny emocjonalnie, no kompleks na kompleksie po prostu… — nasi zaś zrównoważeni, wytrwali, konsekwentni i odważni jak labradoryt – dokopiemy!… 😎

  28. observator Says:

    Dziękuję za powitanie.

    Drobiazg Kilara bardzo zgrabny; nie znałem go dotąd.

  29. mru Says:

    but still

    http://www.dailymail.co.uk/tvshowbiz/article-2160378/Euro-2012-Six-years-Germany-WAGs-lot-craic-Krakow.html🙄
    (ad gospo @7:32)

  30. TesTeq Says:

    Co? Messi? Przyjechał na Euro? Ho, ho, hooo…

  31. mru Says:

    a był, był.
    przyjechał też wcześniej, jak otwierali ten stadion co go ruscy lubią.
    – dziadzia mru się za bardzo nie zna na Obcych Piłkarzach (bo na Naszych Najlepszych to ho, ho), więc gdy mu Polscy Najlepsi Fani wrzeszczeli w samo ucho, poczuł, że się musi nauczyć tego kolejnego. bo dużo Fanów Najlepszych było, znaczy że Obcy Piłkarz ważny.

    dziadzia widzi, że gospo tak samo. (tylko więcej, jak to gospo.)

  32. owcarek podhalański Says:

    Jo se myśle, ze Czesi to som ino połowom finalisty FIFA Word Cup 1934. Drugom połowom byli Słowacy. Wte…😀

  33. basia Says:

    Owczarku, świadkowałam rozwodowi Czechów i Słowaków (w samym Liptowskim Mikulaszu świadkowałam – jeśli to miałoby dodać szczególnego smaczku procesowi ;))… i po niemal dwóch dekadach śmiem twierdzić, że – niezależnie od proporcji narodowościowych w składach poszczególnych reprezentacji CS – myśl i styl były tam czeskie*… plony tej kooperacji Słowacja wciąż zbiera… poza boiskiem także😀

    Mru ma rację – gospo uczy się ustawicznie i intensywnie. Teraz do wykucia ma nie tylko monkey chanting and Messi chanting ale i gregorian chant = plainsong… głowa pęka!…😉 😀

    Co do WAGs – as the saying goes: only boring people get bored.
    A bardziej serio – cudowna wiadomość! Im więcej w takich tekstach i w komentarzach pod nimi słów typu culture, history, heritage, sights, UNESCO, etc. – tym lepiej. Czas zawalczyć o turystę z wyższej półki a (troszkę) zniechęcić ‚pierwszą masową falę’ — well-done Daily Mail, at last! 😀

    TesTequ, na niepokazanie się na naszych stadionach nie może już sobie pozwolić dosłownie nikt! 😀

    Observatorze, ja też nie znałam, jednak lepiej późno niż jeszcze później…😀

    _________
    *o czym można wieeeele – pisać, diagnozować i kontrdiagnozować, spierać się…🙂

  34. ogonek Says:

    na fali i na falach
    i o czym tu biadolic?
    😆
    😆

  35. mru Says:

    chętnie bym posłuchał ‚Messi-chanting’ na ‚Górskim’. nawet bym się przyłączył.

    Testeq to ma dobrze! 😉

  36. basia Says:

    Ogonku, niektórym to dobrze…😎 …i jeszcze by biadolić mieli?😮
    — tu dziękujemy PB za bryzę – spora przyjemność a nawet ulga przy tych upałach (osobiście lubię ciepełko, lecz miasto jest miasto) 😀

    Mru, sądzi Szanowny (a może wie), że Maestro chadza na mecze?… A jeśli woli w tym czasie przygotowywać się do sportowych występów własnych? 😀

  37. Tom Says:

    Anglicy psim swędem na grzbiecie fali…😉

  38. basia Says:

    uzurpatorzy…😈
    …twierdzą, że się im wreszcie należało, po kilku ‚nieuznaniach’ które ich obrabowały z glorii, na jaką od dawna, etc, etc.🙄

    wielkie brawa dla Szwedów! – właśnie tak się gra ‚o honor’ (albo jak kto woli ‚o dumę’… nie mylić z dumkami, nawet najpiękniejszymi)…

    ______
    Alan Green BBC Football Commentator (Radio 5 Live):

    „Arguably, the French were better, the Swedes were better and Ukraine were better. But somehow it is England who have won the group.”
    😉

  39. TesTeq Says:

    basia mówi: Mru, sądzi Szanowny (a może wie), że Maestro chadza na mecze?

    Maestro przegapił i należną mu Lożę Prezydencką zajął bezprawnie niejaki Abramowicz z Londynu…

    A ja… W meczowe dni omijam centrum stolicy szerokim łukiem…

  40. pak4 Says:

    ganiają gołębie… będą mieli pociechę z reprezentacji?😉

  41. basia Says:

    @TesTeq: W meczowe dni omijam centrum stolicy szerokim łukiem… — może szkoda… ta atmosfera… ja bym się z pewnością przeszła chociaż raz… bodaj w celach socjo-poznawczych😀

    @PAK: …Ganiali (najpóźniej przedwczoraj… zresztą nie ruszyli się poza Planty (oprócz zoo) i były też ‚przecieki’ o nudzie, usilnie dementowane). Coś mnie ‚tkło’ i sprawdziłam w plotkarskim praźródle — wczorajszy mecz małżonka i tatusia oglądali już w Anglii… taka strata dla Krakowa, taki afront dla Ukrainy… 🙄

  42. pak4 Says:

    😦
    Przynajmniej Włosi pielgrzymowali bezskutecznie… Czymś się trzeba plotkarski pocieszyć…

    A! W TVP1 podali właśnie, że w tym roku w Ascot obowiązuje wyjątkowo formalny strój😉🙂

  43. pak4 Says:

    PS.
    Nie zalinkowałem😦
    http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,10538,wloski-trener-z-pielgrzymka-u-kamedulow.html

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: