„Matka”

A mother is a person who if she is not there when you get home from school you wouldn’t know how to get your dinner, and you wouldn’t feel like eating it anyway.
Anonymous

Duszoszczipatielnyje klimaty występują, jak widać, w każdej kulturze. Jeśli je cytujemy w szczycie jeszcze jednej kampanii skłaniającej nas samo-się-multiplikującymi brylantami łez i czerwienią serc różanych do kolejnego kupowania (się-wykupywania) — to w przeświadczeniu, że akurat dziś lepiej przesadzić w stronę sentymentalizmu, niż pozostać nieporuszonym jak ten kołek w płocie…
…nad talerzem zimnej zupy (której anyway nigdy nie lubiliśmy aż do dnia, gdy…)

Odpowiedzi: 16 to “„Matka””

  1. pak4 Says:

    Aż poradnik przygotowano na dziś:

  2. basia Says:

    Wysoce niekompletny poradnik – tylko twiter, fejsbuk, imejl i esemes?!😯 — a gdzie blogi? a gdzie picasa?! a gdzie serwisy randkowe?!!! 😮 😯

  3. TesTeq Says:

    Moja mama nie znosiła gotowania, ale robiła to codziennie – najlepiej jak potrafiła – najlepiej na świecie.

  4. Tom Says:

    Tak sobie myślę:
    Może to dobrze, że obecnie, jeśli mamy nie lubią gotować, mogą to robić taty.😉 Równie dobrze albo lepiej…

  5. owcarek podhalański Says:

    Jo tyz opowiadom sie za rozdziałem Dnia Matki od Dnia Kucharki, co nie zmienio faktu, ze owsem, w taki dzień lepiej przesadzić w stronę sentymentalizmu, nawet wte, kie jest to gastrosentymentalizm😀

  6. basia Says:

    TesTequ, na szczęście to wszystko jest tak urządzone, że od mamy smakuje zawsze najlepiej!
    (Żart usłyszany w niedzielę:
    – jakie są smaki?
    – słodki słony, gorzki, kwaśny i od mamy!
    )😀

    Tom, nie tylko taty, ale i męże/partnery – robią, potrafią, przechwalają się… — no i dobrze, no i na zdrowie! 😀

    Owczarku, to jest myśl!💡 – jeśli, w co wątpię, lecz jeśli jednak w kalendarzu nie byłoby jeszcze Dnia Kucharki – połączmy go ze świętowaniem* ale i naukowym eksplorowaniem wszelakich gastrosentymentalizmów! —
    — O ileż odporniejsi bylibyśmy-będziemy na demagogie wyrastających niczym grzyby po deszczu, domorosłych ‚ałtorytetów kulinarnych’, usiłujących nam dyktować i dyktatorować, co dobre i kto dobrze gotuje (ten, tylko ten i jedynie słusznie a co najmniej tak i tylko tak…🙄 )😀

    _______
    *albo zróbmy weekend, co ja mówię – Dłuuugi Weekend Świadomości Przeżuwawczej! 😉

  7. mru Says:

    zgadzam się
    z potrzebą poradnictwa czyli Pakiem
    z Testeqiem że od Mamy było jest i będzie najlepsze na świecie
    z Tomem że facet czasem potrafi
    z gospo że nie należy dyskryminować serwisów randkowych
    z Owcarkiem że gastrosentymentalizmowi należy się szczególnie miejsce

  8. mru Says:

    z gospo że każdy łykend powinien być długim łykendem samoświadomości przeżuwawczej i przepłukiwawczej

  9. mru Says:

    z sobą czasem się tyż zgadzam

  10. mru Says:

    a gdyby tak gospo zechciała te literóweczki… stentegować…😳

  11. nietoperek Says:

    mru czasem pisze w pierwszej osobie, bravo

    /jednak zawsze coś stenteguje – niebravo/

  12. nietoperek Says:

    errata:
    niemruvo
    😈

  13. basia Says:

    Mru, poprawiłam, lecz nie wiem czy zgodnie z intencjami SzPana (np. ‚przeżywawczej’ równie a nawet bardziej interesujące jest, co ‚przeżuwawczej’… skromnym zdaniem gospo…😀

    Nietoperku, nobody’s perfect – as simple as that…😀

  14. mru Says:

    tak jak jest – jest dobrze. dzięks.😀

  15. mru Says:

    temu drugiemu mrukliwie nie odpowie się.😛

  16. basia Says:

    😯 – no proszę, w jednym wypadku nienaganne maniery a w drugim mrukliwość oburkliwa?! — czuję się skołowana do cna! 😆

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: