Po co?

Wciśnięta pomiędzy ceny debiutu Facebooka, perspektywy ogólne (świata, Europy, spotkania G-8), szczegółowe (Grecji, olimpiady, Chelsea FC), prognozy ‚nowego Putina‚, pytania czemu tak mało potępień dla ekstremizmu Izraela i jest-li czy nie jest Valerie Trierweiler najnowszą wersją femme fatale (bo że rotweilerem jest – to oczywistość)… oraz żałobę po śmierci muzyki klasycznej

przez jakościowe komentarze niemal przemilczana, w BBC odnotowana… szerzej zobraz(k)owana w nieugiętych i niezmordowanych tablodach…

…JEST wiadomość: oto 18 maja 2012 odbył się na zamku Windsor zlot głów koronowanych, (być może) największy od 60-ciu lat.

Na cudze diamenty się pogapić – niby nic zdrożnego gdy czasy ostentacyjnych grabieży już tak odległe. Ale pomimo pewnej rafinady stylu życia w ogóle a metod utrzymywania się przy nim – w szczególe — niektórzy królikowie budzą dysgust ponadprzeciętny dla tej grupy zaw… subkultury.

I lud pracujący miast i wsi się zapytowywuje, czemu umiłowana Lilibet się z takimi kuma… czemu tak wielu monarchów, aristos, przywódców religijnych, mędrców i innych ałtorytetów mor., mężów (i żon) stanu, …, …, …, pozwala się widzieć gawiedzi w towarzystwie dyktatorów, morderców, oprawców, notorycznych oszustów, złodziei, skrajnych nieudaczników, krzyczących deprawantów…

Odpowiedzi są liczne i nienapawające
– a bo im na niczym więcej nie zależy ponad ich ciasny snobizm towarzyski, pokazanie się w kiecce od [polityka antylokacyjna w akcji!] i butach z krokodyla* (pełnych, protokół wyklucza tak modne w obecnym sezonie peep toes)
– a bo ‚i ci mi zrobisz’ (motłochu)
– a bo są gnuśni i ignoranccy a gawiedź, interesując się ich tanimi operami mydlanymi (broadcast live), tylko tę gnuśną ignorancję utwierdza
– a bo są w najwyższym stopniu naiwni, coraz bardziej wyalienowani (jeśli kiedykolwiek byli ‚mniej’) i sądzą, że w swych wężowych bucikach i zrabowanych tiarach czasem mogą być użyteczni i użyci do celu (porozumienia ponad tiarami, procesu pokojowego kuchennymi schodami… and so on).

Powstaje jednak pytanie, czy jeden albo drugi ‚urodzony’ nie ma aby schizo-walenrodycznego doradcy, któren wykombinował (sobie a mu…): ‚ha, króliczku, a jak się postarasz, cię wpuszczę teraz w malinki… podasz rączkę z uśmieszkiem obłudnym temu z Bahrain, tamtemu ze Swaziland, owemu z Saudi Arabia, inszemu z Belize – a oni, tam na zewnątrz, przedtem i potem, przypomną i przysmarują… pokrzyczą i poprotestują… grzeszki jego znów lepiej widocznymi będą (przez chwilkę) a koziołkiem ofiarnym będziesz ty… będziem my… będę ja’…

Bo w przedziale pomiędzy ‚nie mam co do garnka włożyć’ a ‚tracę resztki odporności na tę nudę’ króluje wciąż zerowa zasada termodynamiki świet(l)nej – show must go on…

______________
*accessorized with croc tears if/when necessary

Komentarzy 48 to “Po co?”

  1. owcarek podhalański Says:

    Ale cy na pewno syćkie najwozniejse koronowane głowy tamok były? Bo jakosi nie słysołek, coby był Światopełk Zawadzki 😀

  2. Tom Says:

    Na pewno był król Jugosławii. 🙄

  3. pak4 Says:

    Kilka lat temu, gdy w Polsce organizowano zlot państw demokratycznych, ONZ zapytana co o tym sądzi odparła:
    To bardzo dobrze, że dochodzi do spotkań tematycznych, państw zajmujących się podobną tematyką, na przykład demokratycznych lub uprawiających ryż…
    Zapewne więc i przy okazji tego zlotu by odparła:
    To bardzo dobrze, że dochodzi do spotkań tematycznych państw zajmujących się podobną tematyką, na przykład monarchii, albo hodowców kanarków.

  4. Tom Says:

    Corgis.
    Tym razem hodowców corgis.
    Bądźmy precyzyjni! 😉

  5. TesTeq Says:

    Rzekł samuraj do królika:
    „Zrobię z ciebie wojownika!”
    Królik na to stanął słupka:
    „Chyba robisz ze mnie głupka!”

  6. Joszko Says:

    Królik polski Owcarka to lepszy okaz, niż Kononowicz! 🙂

  7. mru Says:

    lepszy od Kononowicza?
    nie istnieje.

  8. mru Says:

    Po co komu dziś wczorajsza miłość?…

  9. nietoperek Says:

    Na co…

    „Bądźmy precyzyjni! ;)” 😛

  10. nietoperek Says:

    do merituma

    króliczka można sobie wybrać /pogonić/
    króliczka można se też uchować
    dixi

  11. jankora Says:

    Nietoperku,
    chować, hodować,wychować. 🙂

    Cieszę się, że,mimo poniedziałku, wszyscy są. 🙂

  12. jankora Says:

    Wszyscy,oprócz Tych co ich nie ma.
    Czyli Wielu, bądźmy precyzyjni! 😀

  13. jankora Says:

    I wielu napisało po dwa wpisy, to ja napiszę trzy.
    Królikom nie zrobię krzywdy. 😉

  14. pak4 Says:

    Pędzącym, królikom?

  15. el kondor Says:

    Mógłbym rzec, że koronowane głowy obchodzą mnie tyle, co zeszłoroczny śnieg, ale to byłaby głęboka nieprawda, albowiem zeszłoroczny śnieg całkiem mnie nawet obchodzi, co więcej interesuje mnie, jak wielka pokrywa śniezna była na polskich nizinach w 2010, 2006, a nawet w 1979 roku. Czyli zmuszony jestem stwierdzić, że to, co robią koronowane głowy, obchodzi mnie tysiąc razy mniej niż zeszłoroczny, a nawet zeszłowieczny śnieg. Jak dla mnie, mogą się one, rzeczone głowy pokazywac z kim chcą, nawet z kaczorem Donaldem lub z polskim hydraulikiem i dziwuję się niezmiernie, że kogokolwiek może to w ogóle interesować, a jeszcze bardziej mnie dziwuje fakt, że są narody, które wciąz gotowe są kabaretową i „wielce wyrafinowaną ” egzystencję tychże głów finansować z własnej kiesy.

  16. nie lubię Says:

    Jankoro, El Kondor,
    Można tak:

  17. nie lubię Says:

    Wyszły w pole
    Króliki trzy

  18. nie lubię Says:

    I gęsiego

  19. nie lubię Says:

    …sobie szły!

  20. nie lubię Says:

    Można.

    Tylko po co?

  21. basia Says:

    Owczarku, mógł być przez swego Wysłannika… 😉 😀

    Tom, i owszem! Precyzyjnie o tym przeczytałam! 😀

    PAKu, no Jukej też się uważa za państwo wysoce demokratyczne… 🙄 😀

    TesTequ, oni czerpią wzorce i nauki czasem łapczywie a innym razem bardzo (t)opornie… 😀

    Joszko, z tego linku, jaki podał Owczarek wynika, że faktycznie rywalizacja godna… 😉 😀

    Mru, nie istnieje? – nie bądźmy defetystami – szukać należy i zawsze mieć nadzieję na doskonałość 😉 😀

    Nietoperku, mówią nawet (oni-niektórzy) ze uchowanie tańsze, niż kupienie i obranie gotowego (te często-ponawialne koszta elekcyjne i edukacyjne… :roll:) 😀

    Jankoro, dzięki za radość, precyzję i dobre serduszko! 😉 😀

    PAKu, 9:50pm, „pędzące króliki” na zawsze skojarzą mi się z autostradą Wrocław – Śląsk i szóstym maja 2012 roku 😀

    El Kondorze, a mnie obchodzą bo po pierwsze primo homo sum… a po drugie zbyt wiele ludów trzyma króliki one z różnych ale niekoniecznie bardzo wymuszonych-przymuszonych powodów… z jakich – oto jest (diamentowe) pytanie!… 😀

    Nie Lubię, witam Cię serdecznie! 🙂
    „Po co, na co, w jakim celu, dlaczego” – to kompleks pytań bogaty w znaczenia, bogatych w odpowiedzi i bogaty(ch) w miłosierdzie… 😉 😀

  22. gradus Says:

    O, widzę, że wczoraj była zbiórka na rozpoczęcie tygodnia i apel poległych (de fakto). 😆

    A ja Lubię. 😉

  23. gradus Says:

    Zwłaszcza Lubię w maju. 🙂

  24. gradus Says:

    I niech Nikt nie pyta „po co?” 😀

  25. basia Says:

    To Lubię! 😀

    (I.e. (s)krzynkę dobrego humoru na powitanie dnia ;))

  26. mru Says:

    El kondor,
    nie o to chodzi by złowić króliczka
    ale by gonić go

    nie mów, że nie wiedziałeś. 😉

  27. pak4 Says:

    @gradus:
    Akcja społeczna: „Lub lubienie.” 😉
    (Tyle, że ‚lub’ jest dwuznaczne i wcale nie musi być trybem rozkazującym…)

    @Basia, 7:19 (1):
    Owszem, UK należy do klubu 😉 Ja nie przeciwko UK, bynajmniej, tylko podaję kolejną, nienapawającą odpowiedź, że skoro w poważnej politycznej wypowiedzi, kwestię demokracji i praw człowieka potraktowano, jak rodzaj pewnego hobby; to czy organizatorzy nie mogli równie poważnie i politycznie uznać, że dyktatorskość, czy łamanie praw człowieka to takie samo hobby, jak kolekcjonowanie rolls-royce’ów, diamentów, czy posiadanie królewskiego jachtu?

  28. nie lubię Says:

    Bogatych w miłosierdzie!
    – Tak, to ostatnie.. 👿

  29. nietoperek Says:

    @nie lubię
    po co to? 🙂

  30. maria Says:

    Można się zastanawiać nad zasadami funkcjonowania w społecznościach.
    Można ich wymagać.

    Wolę jednak królową brytyjską niż naszego „lepszego od wszystkich innych” J.Kaczyńskiego
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11783827,Hofman__Prezes_nie_przyjdzie_na_mecz_ani_na_obiad.html

    Jeśli się z kimś przebywa, rozmawia, można na niego jakoś wpłynąć.
    Jeśli się go wyklucza, to znajdzie sobie towarzystwo podobnych sobie.
    Zdecydowanie wolę postępowanie brytyjskie

  31. pak4 Says:

    @maria:
    Oczywiście, że powinno się zaprosić na Wyspę! Pan Owen dał im przykład, jak zwyciężać mają!

  32. maria Says:

    Obawiam się, ze doszliśmy cywilizacyjnie do takiego etapu, ze w imię wartości wyższych już się nie zabija(zwłaszcza kury z potencjałem znoszenia złotych jaj).

    Zastanawiałam się kiedyś, jak możliwe jest przejmowania najbardziej lukratywnych kontraktów z niektórymi państwami?
    Może właśnie o to chodzi?
    Podawanie reki gdy inni wykluczają(oczywiście słusznie)
    Wciąż trzeba wybierać(najlepiej gdy zna się konsekwencje długofalowe tychże wyborów).

    Nie wartościuję tych zjawisk
    Próbuję je lepiej, gorzej, zrozumieć
    Dla mnie to Polityka przez duże P

  33. TesTeq Says:

    Ręki nie podać? To niepraktyczne!
    Życie nie takie daje wytyczne!
    Bowiem trzymając kogoś za rękę,
    Łatwiej mu zwędzić spinkę z diamentem!

  34. pak4 Says:

    @Mario,
    ja to na wiele sposobów mogę zrozumieć. I mogę zrozumieć też taki argument, że przy organizowaniu zlotu koronowanych głów, pominięcie paru osób może oznaczać niechciane polityczne koszty dla Wielkiej Brytanii. Ale właśnie… to nie wygląda na politykę przez wielkie ‚P’. Nie ma obowiązku organizowania koronowanych głów, można się ograniczyć do spotkania w węższym gronie, ‚po linii’ znajomości i pokrewieństwa. Czym węższe grono, tym mniej obraża brak zaproszenia.

  35. Tom Says:

    Czym węższe grono, tym mniej obraża brak zaproszenia.
    Pójdźmy tym tropem. By nie obrazić ani nie urazić elitarnym gronem inych elitariuszy, niektórzy królikowie mogli by się przebrać za meneli a potem spotkać w jednym z więzień (w Londynie lub poza), w muzeum tortur, albo tu. 😉

  36. mru Says:

    Tom,
    myślisz, żeś wydyzajnił kulowy kamuflaż, a snoby podchwycą pomysł (że niby huge fun) i jeszcze ci nie zapłacą należnych tantiem! 😆

  37. nietoperek Says:

    ‚wydyzajnić kulowy kamuflasz’
    czy to już fridżez? 😀

  38. basia Says:

    Blisko… lecz pisownia rzeczownika to już doprawdy licentia nietoperica! 😀

    Witam Cię serdecznie, Mario! 🙂
    Pozdrawiam prze-wiosennie całe dyskutujące Towarzystwo!

    😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀

  39. pak4 Says:

    @Tom:
    Albo nie sądzisz, że mogliby się polansować w kraju demokratycznym niczym firma samochodowa P. w pobliskim ZOO, czyli moszcząc się na wybiegu lwów? (Ja nawet z dobrego serca przystanę na klatkę dla bezpieczeństwa takiego królika…)

  40. basia Says:

    Ha, Twe wizje, PAKu zupełnie mi przypominają klimat pewnego zajścia opisanego w „Życiu Pi” (na początku powieści)… – co prawda tam (w całej zresztą historii) pierwsze skrzypce grał tygrys… pewien tygrys… bengalski. Ale poza tym wszystko się zgadza 🙂

    A czy ta firma P reklamująca swe auta w pobliskim zoo w wybiegu dla lwów, stawia je tam tak bez żadnej ochrony i osłony? 😮

  41. owcarek podhalański Says:

    Dziękuje w imieniu Richarda Parkera za zauwazenie, na ftóryk skrzypeckak groł on w „Zyciu Pi” 😀

  42. pak4 Says:

    @Basiu:
    Pod naciskiem ekologów firma P. podobno miała jakoś lwy osłonić przed swoimi autami. Muszę chyba się przekonać naocznie 😉

  43. basia Says:

    Owczarku, jestem w pełni świadoma rozległości Twych kontaktów, ale żeś się też na rzecznika Richarda Parkera wykieruwoł – o tym żem nie wiedziała! 😀

    PAKu, przekonania przekonaniami – zdokumentować to trzeba! 😀

  44. mru Says:

    Was Nietoperek jeszcze nie było na świecie gdy dziadki i wujki nie takie fridżezy grywali. 😎

  45. Anonimowa Celebrytka Says:

    Kochani jesteście, wszyscy! 😀

  46. TesTeq Says:

    pak4 mówi: Pod naciskiem ekologów firma P. podobno miała jakoś lwy osłonić przed swoimi autami.

    Ale nacisk się skończył, kiedy szef ekologów dostał auto…

  47. pak4 Says:

    @Basia:
    Udokumentować? Może, może… jeśli się ta akcja za wcześnie nie skończy. A tu dają fotkę:
    http://katowice.gazeta.pl/katowice/51,35063,11685373.html?i=1

  48. basia Says:

    Mru, a Szanowny Pan to w której z wymienionych kategorii senioralnych się samo-sytuuje? 😀
    (Nb, temat free jazzu jest w ostatnich dniach gorącym zagadnieniem w domu pewnych moich bliskich znajomych… ale jak się ma dwójkę starannie wykształconych muzycznie pociech — czasem trzeba bardzo cierpieć za swą wcześniejszą (nad)gorliwość rodzicielską… 😈 😀

    Anonimowa Celebrytka, dzięki i serdeczne pozdrowienia, Anonimowa Celebrytko! 😀

    TesTeq Ale nacisk się skończył, kiedy szef ekologów dostał auto…
    Ja bym się tak tanio nie sprzedawała: dobre auto (nie na „P” i nie „f”), darmowy wstęp do zoo przez pięć lat i miesięczne safari z bajerami – to minimum! 😉 😀

    PAK, tak, fotka dobitnie pokazuje, że lwy są bezpieczne… tylko te kwestie estetyczne… na ich miejscu pozwałabym zoo za straty optyczno-moralne! 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: