Między skuterem śnieżnym a 4WD…

Między pieśnią przerwaną a zbudzonym echem ;/ ciężkie jest życie gospodarza i pracownika schroniska.

— Czyli teraz – i to nie (wyłącznie) w Tatrach czy Małej Fatrze, lecz w Beskidach, np. w okolicach Wielkiej Raczy (sb), Rysianki (nd), Krawców Wierchu (wczoraj). Śniegu przybywało konsekwentnie od listopada, ostatnia 10-cm warstwa umościła się na poprzednich 16 kwietnia… Na Raczy kilka dni temu trzeba było dokopać się do używalności samochodu; na ostatnie kilkaset metrów pozostają tak czy siak klasyczne, najklasyczniejsze plecy.

A turysta majówkowy u bram — karmy i napoju pożąda gdy się już jakoś przemieścił po białym, zalodzonym, błotnistym… w upale (mniejszym, niż na dole), dziwując się cudom i ‚zaskoczeniom’ niby ucywilizowanej a w istocie odwiecznie-dzikiej natury. Oraz sobie, który się w nią pcha ze swoimi drobnymi zabawkami. Albo bez – w chlupocących (lecz szybkoschnących) buciorkach…

Reklamy

Komentarzy 27 to “Między skuterem śnieżnym a 4WD…”

  1. Joszko Says:

    Widzę, że tym razem sprężyłaś się reportersko. 🙂
    Brawo i oby tak zawsze w całej pięciolatce. 😉

  2. Joszko Says:

    P.S. „Krioterapia” czyni cuda? 😀

  3. Joszko Says:

    Gdy „powiększyłem” Twoje krokusy – ujrzałem jedwab! 🙂

  4. pak4 Says:

    Plecy to absolutna klasyka, odkąd pierwsze czworonogi zaczęły zwiedzać Góry Świętokrzyskie 🙂

  5. basia Says:

    O!!! 😯 – pierwszego maja o nieistniejącej godzinie są Komentatorzy?! 😯 — A sio, na poranny spacerek, na dalsze wyraje!… A sio!… 😉 😀

    Oczywiście bardzo mi miło, że moja reporterska gorliwość*

    _____
    *sytuacja typu ‚it’s now or never’: za chwilę praca, potem nowe wyzwania i skupienia, po których znów szokowe wejście w obowiązki… a to przecież grzech ciężki, by taki jedwab miał się zmarnować bez podziwów i w mniejszych potencjałach inspirujących, niż to możliwe 😉

  6. basia Says:

    ps. 😳 — oczywiście jest mi bardzo, ogromnie i niezmiernie miło, jeśli i gdy Państwo zaglądają… ❗ – nawet w bieżących okolicznościach przyrody… o poranku z kompów stacjonarnych czy spod palemki jakowejś, za pomocą jednej z zabawek natrętnych… 😉

    …ale niemniej jednakowoż życzę nade wszystko relaksu na świeżym a nawet odinternetyzowania się na czas dłuższy bądź krótszy 😎

    😀 😀 😀

  7. nietoperek Says:

    ad Joszko,
    Majowy śnieg doda ci skrzydeł! 😀

    odinternetowienie nietoperka na kilkanaście dni ma Autorka jak w banku 😉

    relaksem i ‚palemkami’ nie będzie się chwalił 😛

  8. TesTeq Says:

    Joszko mówi: Gdy “powiększyłem” Twoje krokusy – ujrzałem jedwab!

    Brzmi jak wiosenny erotyk, doprawdy…

  9. Joszko Says:

    Testeq, odebrzmiał bym Ci zgrabnie, ale powiedziała „a sio!” – mnie tu nie ma, jestem oficjalnie na pochodzie. 😉

  10. Joszko Says:

    Albo „odegrzmiał”. 😀

  11. jankora Says:

    Czy mi się tylko zdaje,czy krokusy żywieckie faktycznie mają znacząco więcej szafranu, niż np. gorczańskie?

    Piękne zdjęcia. Zazdrość bierze. 🙂

    Joszko, burze idą,nie wywołuj! 🙂

  12. basia Says:

    W uskrzydlających okolicznościach (przyrody) wszystko jest erotykiem… A jeszcze słupek krokusa… – doprawdy lepiej pozostawić temat do poleżakowania (czyli wysezonowania)… 😉 😀

    😀 😀 😀 😀

    Nb, nie byłam na pochodzie… byłam na/w pojeździe… krótko, lecz nadrobię to wkrótce… miejmy nadzieję 😉

  13. basia Says:

    Zerknęłam na gorczańskie…
    https://picasaweb.google.com/basia.acappella/Gorce2728Apr#
    I nie wiem…
    Porównają Państwo sami (najlepiej w plenerze; obrazki zanętą jeno :))
    https://picasaweb.google.com/108271870011088271461/RysiankaLipowskaRomanka#

  14. Tom Says:

    😀

    Porównamy.

    Nie wszędzie Polski Maj. 😉

  15. TesTeq Says:

    Ciepło, cieplej, ach, gorąco!
    Dzięki politycznym słońcom,
    Supernowym i śmiganym –
    Gładkim oraz prążkowanym…

  16. owcarek podhalański Says:

    Osiemnoście roków temu najfajniejsym schroniskowym gospodorzem w tamtym rejonie była gaździna schroniska na Przegibku (i być moze gazduje ona tamok do dzisiok, a w kozdym rozie gazdowała jesce dwa roki temu, bo był z niom wywiad w „N.p.m.-ie”). A fto dzisiok jest tamok najfajniejsy – nie wiem.Cyje zaś zywobycie jest tamok najcięzse – nie wiem jesce bardziej 😀

  17. mru Says:

    najcięższe jest żywobycie blogu bez gospo. ❗

  18. mru Says:

    „blogu” dla Gospo. 😉
    dla pospolitego ruszenia – „bloga”. 😀

  19. TesTeq Says:

    To ja, Wasza przemożnie zabiegana, słońcem roześmiana Gospodyni. Dla niepoznaki podszywam się pod Maestra. Wszystkim bywalcom i niebywalcom opowiem o moich niebywałych i bywałych wyprawach-przeprawach już bawem-niebawem. Koko Spoko!

  20. basia Says:

    …Może opowiem a może i nie… – za dużo fotek do selekcjonowania, zbyt pięęęęknie było 😎 słonecznie i owszem też a teraz za bardzo trzeba czas gonić, wszelkie sprawki jego, wszelkie pyszki jego… 😉 😀

    Podszyć się pod Maestra? 💡 — mniammm! jaki kuszący smak już w zapachu… poczekamy w zasadzce* czas jakiś… i… 😉

    Serdecznie pozdrawiam Wszystkich Państwa!!! Owszem było niebywale! 😈

    😀 😀 😀

    Owczarku, na Przegibku obsługiwała mnie młoda osóbka. Faktycznie (por. reportaż pod obrazkami) wygląda na to, że wielce klimatyczne to miejsce… ❗ 🙂

    ______________
    *przyczajony tygrys, ukryty smok… 🙄

  21. owcarek podhalański Says:

    Basiecko, a cy ta młodo osóbka nie miała przypadkiem na imie tak samo jak Ty? Bo te osiemnoście roków temu była tamok barzo, barzo młodo osóbka o takim właśnie imieniu. I córkom schroniskowej gaździny ona była 😀

  22. basia Says:

    Wygląda na to, Owczarku, że od września 1987 gazduje tam, na Przegibku – http://przegibek.pttk.pl/historia.html – wciąż ta sama Rodzinka… 😀
    Wrażenie przelotne-pobieżne-przejściowe było doskonałe ❗

  23. To była majówka! « przelotnie-pobieżnie-przejściowo Says:

    […] dystanse (1200 km w 5 dni), niezapomniane (w porywach niebywałe ;/) […]

  24. owcarek podhalański Says:

    Doskonałe? To tak jak poni Owcarkowej i moje 😀

  25. basia Says:

    …tak właśnie! 😀

  26. Futbol, futbol… przeżyjmy « przelotnie-pobieżnie-przejściowo Says:

    […] Do tego stopnia, że o Jarzębinkach dowiedziała się dopiero kilkadzieścia godzin temu. Sorry, TesTequ, sorry PAKu – Panów aluzje sprzed – odpowiednio – miesiąca i kilkunastu dni […]

  27. sprawdź to Says:

    Pięknie, dziękuję!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: