Turystyka katastrofalna

Klęskę feriową Zakopanego odtrąbiono donośnie: jeszcze nigdy tak niewielu nie przyjechało na tak krótko z tak chudymi pularesami (i syćkich dutków nie wydali!).

Skoro dysputa zbiegła się w czasie z katastrofą szczekocińską i pielgrzymkami do wraków po fotkę ‚tu byłem’ – pomysł nasuwa się sam: w Zakopcu musi się wreszcie COŚ STAĆ. Nie żeby od razu kolejka na Kasprowy… (została skrycie sprzedana Niemcom albo Rosjanom), lecz Duch Witkacego trochę się zmęczył wydłubywaniem kości białoruskiej dziewoi z grobu matki jego. A białe proszki zwietrzały zanim zdążyło powstać Nienasycenie

I cóż zostało (nam co wszystko wiemy ;/)? —

— Niektórych intelektualnie zaangażowanych denerwuje ta chińszczyzna a innego cieszy… nawet jak se kupi tego kota na drucie – objaśnia krupówkową Estetykę Alternatywną burmistrz „wyrostka robaczkowego”.

Chińska gąbczasta jaszczurka na giętkiej acz żelaznej smyczy jako najnowsza pigułka Murti Binga? – ten koncept Witkacy kupuje w ciemno i na pniu. Wie, że Chińczyki trzymają się mocno (inny Staś mu powiedział, dodajemy dla niezaangażowanych) i przyjdą po swoje.
(Dla zaangażowanych: już są tylko się ukryli. W giewontowych grotach, gdzieżby indziej).

Odpowiedzi: 30 to “Turystyka katastrofalna”

  1. Asia Says:

    😀

  2. basia Says:

    …😉

  3. Joszko Says:

    Nam, co wszystko wiemy zostało wiedzieć więcej, lepiej, taniej, ot co.🙂

  4. TesTeq Says:

    Zakopane, Zakopane: słońce, góry i górale,
    Zakopane, Zakopane: spaceruje pani z panem…

    Pan to człowiek już wiekowy, kulejący, pochylony.
    Nogę stracił przy maszynie, odznaczenie go nie minie…

    Zakopane, Zakopane: słońce, góry i górale,
    Zakopane, Zakopane: spaceruje pani z panem…

    Pani zaś to jego żona – siwiejąca, pomarszczona.
    Całe życie przy warsztacie, nie jeździła na wakacje…

    Sztywny Pal Azji „Kurort”

  5. Joszko Says:

    Do tematu „Turystyka katastrofalna” cytat w punkt!🙂

  6. basia Says:

    …i jeszcze te azjatyckie odniesienia!…😀 😀

  7. pak4 Says:

    Nie da się przebić😀

    Muszę przyznać, że ostatnią wizytę w Zakopanem rozpocząłem od świadkowania wypadkowi drogowemu na Zamoyskiego* — czyżby miasto robiło próby przed kampanią promocyjną?

    —–
    *) Nikomu, poza renówką, nic się nie stało, może tylko komuś odebrano prawo jazdy, bo policja kierowcę potraktowała z miejsca ostro.

  8. TesTeq Says:

    Może w Zakopanem powstanie Hotel Gołębiewski… Jeszcze większy i jeszcze bardziej… Gołębiewski!🙂

  9. mru Says:

    tak sobie myślę, że produkt „Zakopane Jako Miasto Katastrof I Katastrofistów” dało by się wypromować z dziecinną łatwością.🙂

    przykładów wom nie podom, bo gospo i cytelnicy som syćka intelektualnie zaangazowane to niech se same zrobiom tego prodżekta w myślak. ;p

  10. nietoperek Says:

    „KATASTRFA MA PRZYSZŁOŚĆ!”😕

  11. mru Says:

    nietop, taż cichaj – takich rzeczy nie chlapie się głośno, biznes is biznes.😦

  12. mru Says:

    głośno możesz zawodzić:
    KATASTROFO, KOCHANKO MA!😀

  13. nietoperek Says:

    się rozumi, szefuniu

  14. Tom Says:

    Zobaczcie tylko, jak grube koty robią interesy na kryzysie…

  15. soninka Says:

    Kryzys też robi interesy na niektórych kotach.😉

  16. pak4 Says:

    Hm…
    Costa Concordia do Morskiego Oka…
    Hotel Gołębiewski na Kasprowy…
    Chrystus ze Świebodzina na Giewont (z podświetleniem koniecznie!)…
    Pensjonat Przegranych Polityków do Doliny Pięciu Stawów…
    Jeszcze trochę miejsc zostało w polskich Tatrach do ukatastrofienia…

  17. abnegat.ltd Says:

    Trzymaja dobra linie, to se dadza rady. Zagrodza jeszcze kilka tras, Byrcyn zabezpieczy Tatry for swistak only, tubylcy wymra z glodu i powstanie skansen.

  18. pak4 Says:

    @abnegat:
    Ale świstak to przynajmniej zawija w sreberka…

  19. pak4 Says:

    Władzom Zakopanego chciałbym podesłać pod uwagę — tyle katastrof do wyboru:
    http://raider55.blox.pl/html/

  20. basia Says:

    Magnolie szalejá, tarnina pachnia jak oszalala, wiatr odgonil upaly dni ostatnich, chmury przykryly slonce… ale cudownie jest… tylko krotko tym razem…

    Przeserdeczniej pozdrawiam z krainy frytek, ryby w panierce i octu (do kompletu), ktory czuc jak tylko czlek wejdzie pod dach lotniska…
    😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀

  21. owcarek podhalański Says:

    Cy to jest cięzki grzych, ze jo to chyba w sumie nawet lubie klęski feriowe Zakopanego?😀

  22. abnegat.ltd Says:

    Paku, mowisz, ze Byrcyn kreci z Milka? No jaka to bezkurcyja pieronska…

    Basiu, prosze uwazac na hitroł fat indzekszyn syndrom xD
    Bo nie wierze, ze jest ktos inny serwujacy ocet do bramborowych hrynolek.

  23. el kondor Says:

    „Klęskę feriową Zakopanego odtrąbiono donośnie: jeszcze nigdy tak niewielu nie przyjechało na tak krótko z tak chudymi pularesami (i syćkich dutków nie wydali!).” – Co prawda, nie wiem, co to jest pulares (domyślam się jednak, że chodzi prawdopodobnie o portfel) i o tym, co by jakąkolwiek klęskę Zakopanego odtrąbiano, też nie słyszałem, ale jeżeli taka klęska rzeczywiście miała miejsce, to chyba należy się z tego powodu radować, a nie martwić. Im mniej pielgrzymów do kaplicy przybędzie, tym lepiej dla przyrody naszych Tatr, a że skutkiem tego mniej dutków do góralskiego pularesa czy tam inszej kiesy wpadnie, to już nie moje zmartwienie. Czy to nie na tym forum dyskutowano nie tak dawno o planach racjonowania wstępu do TPNu?

  24. owcarek podhalański Says:

    jeżeli taka klęska rzeczywiście miała miejsce, to chyba należy się z tego powodu radować, a nie martwić

    O! No to nawet jeśli mom grzych, to nie sam, ino wroz z Kondoreckiem😀

  25. basia Says:

    Abnegacie, jeśli już jakiś syndrom to stansted stuck standing — w ciągu 5 dni tak przearanżowali przedpole odprawowe*, że ludź zaspany przycupnąć nie ma gdzie a teraz poleci do pracy z powiekami na zapałkach😀

    Poza tym zielono, kwieciście, balsamicznie, nawet słonecznie przez większość czasu**… Heathrow tylko przez parkan, w drodze do Gloucester i Cheltenham w pon — syndrom uduchowienia wielkiego gdy zamek Windsor i Eton wyglądały o poranku prawie zupełnie tak, jak ten obrazek Constable’a w Tate (Britain) gdzie wieśniacy ze Slough zbierają turnipy albo inne swedesy a w tle własnie twierdza wiadoma…

    Spadam…
    Jeszcze chwilka i odeśpię wszystkie zaszłości i zaległości😉 😀
    A potem…😉 😀
    ___________
    *na wczesnoporanne kursy nie ma co-kwadransowej dostawy materiału ludzkiego z Londynu… a też komu przeszkadzali ci całonocni nomadzi na ławkach? O_O
    **tu zaś brudno, szaro, wietrznie-piaszczyście, kierowca w Balicach warczy po polsku na ‚swoich’ i ‚cudzych’ (tłumaczy, że u niego bilety za odliczoną kwotę jeśli w pojeździe nie ma automatu albo się zepsuł)… a tu pełny samolot jednych i drugich… środek tygodnia szarego miesiąca marca, 6:10, pierwszy ze Stansted…

  26. pak4 Says:

    @Basia**:
    trochę pechowo może, bo było pięknie i świetliście w sobotę, w niedzielę, w poniedziałkowy wieczór i we wtorek (bez wieczora). A co my to, gorsi mamy być od Zjednoczonego?😀

  27. pak4 Says:

    Ups… popsułem…😦

  28. wiosennie, pachnąco, muzycznie, świetliście… « przelotnie-pobieżnie-przejściowo Says:

    […] Czy my gorsi? Ależżż nieee!… — tylko w nieco-gorszym klimacie usytuowani… i stąd ten piasek na chodnikach a one same nierówne, stąd te brudne ulice i opryskliwi kierowcy nie znający lengłidża… […]

  29. abnegat.ltd Says:

    Szczesciem nie musze Stansteda uzywac. Wizzar uchowaj😉 Tyle ze potem Pyrzowice…

  30. basia Says:

    Stansted ma swoje plusy dodatnie…😎 – np. coraz więcej komunikacji z Lądkiem*… a Ryanair równie dobry święty jak JPII… no, z pobudek patrio umówmy się, iż nieco gorszy…😀
    __________
    *do wyboru do koloru… najnowsza przez Włochów operowana i nawet specjalne-italiańskie są zakazy palenia (na słupach przy odjazdach onej… :roll:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: