Złe maniery i reszta

W okolicach zmiany daty kombinujemy sobie czasem, skąd się bierze to tak zwane całe zło świata. Jedni optują, że z lenistwa, inni że z tchórzostwa, jeszcze inni, że z egoizmu… albo ze wszystkiego tego, przemnożonego do entej silnia.
Księża którzy jeszcze pamiętają, czego ich uczyli w seminariach, będą kazali obwinić trzy pęknięcia natury ludzkiej (mind you – fault lines!): pożądliwość ciała, pożądliwość oczu, pychę żywota (i.e. gromadzenie, zmysły, żądzę zdominowania innych)

A ja wam powiadam (i nie po raz pierwszy w tak zwanym krótkim przeciągu) – winne są nie-dość-wdrukowane, nie-dość-wytresowane, nie-dość-zautomatyzowane maniery… Dogłębne przekonanie, że każdy człowiek ma swoje wyraźnie zakreślone granice, strefę wolności, której drugiemu ludziowi nie wolno przekroczyć, chyba że ten pierwszy wyraźnie zezwoli… Że w gęstych i coraz bardziej zagęszczających się społecznościach istnieją konwencje, role, sytuacje społeczne – wykształcone przez stulecia, ba tysiąclecia! – i my ciągle gramy lepiej lub gorzej (beznadziejnie też się trafi) flirty, transakcje, pogrzeby, nastąpienia bliźnim na odciski, podania piłki na główkę, podania filiżanki herbaty (po japońsku, chińsku, angielsku, polsku), zatrzymania stopa na autostradzie, zatrzymania podejrzanego…

Tak …grzeczność nie jest nauką łatwą ani małą – Polak wie to na ogół teoretycznie (;D) a prawie każdy Brytyjczyk praktycznie.

Wiedział. Brytyjczyk. Najwyraźniej musimy tu zacząć używać czasu przeszłego a może i za-.

Miesiąc temu, śledząc społeczne i prawne następstwa osławionych angielskich riots z lata 2011, natknęłam się na taki tekścik:

Were the riots caused by bad manners?
As Parliament, police and press have attempted to explain the cause of England’s August riots in a series of reports over the last week, one surprising word has bubbled up to the surface.

No, it is not „criminality” or „underclass” or „greed”. It is „courtesy” – or a lack of it from the police.

Today’s Guardian /LSE Reading the Riots research reflects on how a „discourteous manner” from officers conducting stop and search in many of the districts where rioting occurred was a „significant factor in sparking the disturbances”.

Last week’s interim report from the government’s Riots, Communities and Victims Panel found the same thing. „Many people told the Panel that police stop and search was consistently carried out without courtesy,” their report to Ministers said. „The Panel calls on the police to work with communities and across forces to improve the way in which stop and search is undertaken.”

Całość.

Niby pamiętamy, że adding insults to injuries bywa przypisywane (sobie nawzajem przez strony sporu) w manierze tyleż emocjonalnej co arbitralnej…
Niby mamy świadomość, że wszystko parszywieje ogólnie a wszystko związane jakkolwiek z polityką – szczególnie…
Lecz gdy dostajemy stempel rządowy na diagnozie, że nawet courtesy przekochanego bobbiego z ulicy jest lub zmierza do konsystentnej non-egzystencji*

„O tempora, o mores!” a może nawet „Czas umierać!”. W dowolnej konwencji. ;/

Odpowiedzi: 41 to “Złe maniery i reszta”

  1. basia Says:

    P.S. O manierach dobrych oraz złych prawdopodobnie będzie tu jeszcze raz (w niedługim przeciągu ;/) — a to za sprawą wysokiej konieczności namysłu i spójnego stanowiska wobec takiej oto wypowiedzi Owczarka pod jego Blogiem:

    „kontroluj mowę twą* i nie pozwól by ona zdominowała ciebie”
    Być moze trudności trza stopniować, to znacy najpierw wejść na Łysom Góre i przez cały cas wchodzenia starać sie kontrolować swojom mowe, potem ryktować to ćwicenie wchodząc na Turbacz, potem na Rysy. Chociaz… skoro to właśnie w wysokik górak jest sie ponoć najmniej wulgarnym, to moze trza na odwyrtke? Ćwicenia z kontroli nad swojom mowom zacąć na Gerlachu, a skońcyć na Żuławak Wiślanyk? ;D

  2. nietoperek Says:

    o, żyje a nawet pisze

  3. nietoperek Says:

    więc jest

  4. nietoperek Says:

    jest i ma

    nienaganne maniery

  5. nietoperek Says:

    kto by pomyślał
    😈

  6. sympatyczna melołumen Says:

    Pozdrawiam z życzeniami Noworocznymi.

    Czytam Was,choć nieregularnie, od wielu miesięcy.

    Troszkę nie na temat – znalazłam właśnie tekst świadczący, że w mijającym roku zagrałam co najmniej raz w lidzie światowej. Natomiast basia – minimum trzy razy, pewnie znacznie więcej, bo jak widzę, nie pisze o wszystkich swoich bytnościach.
    :::::
    http://www.misteriapaschalia.com/988/news/gramy-w-lidze-swiatowej-%E2%80%93-gazeta-wyborcza-podsumowala-rok.aspx
    :::::
    Ślę ukłony.

  7. sympatyczna melołumen Says:

    Tu zaś przeczytamy o tym samym, lecz szerzej
    :::::
    http://wyborcza.pl/1,75475,10893663,2011_w_muzyce_powaznej__Gra_w_lidze_swiatowej.html

  8. mru Says:

    nietoperkowi padł filtr autospamu.😦

  9. nietoperek Says:

    right
    spamuję z auta
    jako i Mój Szanowny Przedpiśca

  10. nietoperek Says:

    jeśli jest potrzeba
    zapraszam do osobistego sprawdzenia stanu technicznego

    nawet dysponuję kanałem

  11. nietoperek Says:

    najkurtuazyjniej zapraszam

  12. Kamila Says:

    Happy New Year to everybody! 😀

  13. mru Says:

    najkurtuazyjniej Ci dziękujemy, Kamilo.

    czapką do ziemi, po polsku.😉

  14. Aśka z Londka Says:

    Wieści o upadku obuczajów wśród policjantów brytyjskich uważam za przedwczesne i przesadzone.
    Dla zamieszek z sierpnia odpowiedniejsze są właśnie te pozostałe słowa-klucze wymienione w artykule BBC.

    Czasem się nie da uniknąć pewnej brutalności a nawet tragicznych pomyłek ; ja wiem, że wyglądam teraz jak sympatyczka PiS czy neocons, ale tak naprawdę bardziej do mnie przemawia, że praca stróżów prawa nie należy do łatwych, niż że jakiś student szkółki islamskiej, huligan footbalowy, lub małolat w kapturze i z nożem bojowym, itp. poczuł się urażony tym, że go zatrzymano i zrewidowano.

  15. Aśka z Londka Says:

    Całemu Towarzystwu ślemy serdeczne życzenia Noworoczne! 🙂

  16. anglofil/anglofob Says:

    Skoro mówicie o brytyjskiej policji – dziś zapadł wyrok na morderców Stephena Laurence – po ponad 18 i pół roku od tragedii:

    http://www.dailymail.co.uk/news/article-2079782/Stephen-Lawrence-trial-Gary-Dobson-David-Norris-guilty-murder.html

    W haśle Wiki ‚Murder of Stephen Laurence’ możemy przeczytać:

    Stephen Lawrence (13th September 1974 – 22nd April 1993) was a black British teenager from Eltham, southeast London, who was murdered by a racist gang of five, which included Gary Dobson and David Norris, while waiting for a bus on the evening of 22nd April 1993.[1]
    After the initial investigation, five suspects were arrested but not convicted.[2] It was suggested during the course of investigation that the murder had a racist motive and that Lawrence was killed because he was black, and that the handling of the case by the police and Crown Prosecution Service was affected by issues of race, leading to an inquiry.[3]
    In 1999, an inquiry headed by Sir William Macpherson examined the original Metropolitan Police Service (MPS) investigation and concluded that the force was „institutionally racist”. The inquiry has been called ‚one of the most important moments in the modern history of criminal justice in Britain’.[4] The report of the examination’s work and conclusions was published in 1999 as the Macpherson Report.
    On 18th May 2011, it was announced that two of the original suspects, Gary Dobson and David Norris, were to stand trial for the murder in the light of „new and substantial evidence” becoming available.[5] A jury was selected on Monday 14th November 2011, and the trial started on the following day. On 3rd January 2012, Dobson and Norris were found guilty of Lawrence’s murder.[6]

  17. pak Says:

    Dobre maniery i spiłowane pazurki u człowieków, to rzecz ważna!

    A ja proszę uprzejmie moją myszkę, by wróciły jej dobre maniery, bo odpowiedzi na klik wykonywała kurtuazyjny klik, a nie wulgarny dwuklik, bo dwuklik w takich okolicznościach mało grzecznym jest i może sprawić, że dopiero za trzecim razem kończy się lekturę blognotki.

  18. TesTeq Says:

    basia pisze: „W okolicach zmiany daty kombinujemy sobie czasem,”

    Tak…

    180 południk mobilizuje do kombinowania.

    Taki Fileas Fogg na przykład nie kombinował i mało brakowało, żeby przegrał zakład z tego powodu…

  19. basia Says:

    @Nietoperek: Tak właśnie – scribo ergo sum… A gdy nie piszę to też jestem – gdzie indziej i inaczej😉 😀

    @Sympatyczna Melołumen: Witam Cię serdecznie! 🙂

    Tak, realowa odpowiedniczka basi zagrała (odbiorczo) trzy razy w tej lidzie światowej, o której mówi Jacek Hawryluk. Miło, że Kraków zagrał znacznie więcej razy, bo jest wybór, gdyby tylko był czas i bezwyrzutowo-sumienna chęć wydania na tę ligę światową takiej kasy, jak sobie organizatorzy wołają… Lecz w sumie równie miło sobie przejść mimo Filharmonii (np. po ‚własnym’ śpiewaniu wielkoczwartkowym czy wielkopiątkowym) i się wślizgnąć na bis jakiegoś Żarusia czy innego czarusia…😉 😀

    @Mru: I o to właśnie chodzi – by podnosić wskaźniki kurtuazyjności w narodzie! 😉 😀

    @Nietoperek: A ja nigdy nie spamuję (ani nawet nie autospamuję) z auta — i bardzo sobie cenię splendid detachment od wszystkiego, co wirtualne jest… mimo bardzo lubienia tej formy kontaktów i wszystkich treści, jakie niesie, i licznych Przyjaciół, jakich tą drogą pozyskałam❗ 😀

    @Kamila: Najlepszego dla Cię i Twoich! 😉 😀

    @Aśka z Londka: (Musiałaś poczekać z powodu modyfikacji nicka :D)
    ja wiem, że wyglądam teraz jak sympatyczka PiS czy neocons – Nie tylko – problem w znacznie szerszej schizofreniczności: najpierw od każdego typu rządów słyszymy ‚tough on crime, tough on the causes of crime’ (frazy mogą się nieco różnić, rzecz w populizującym wydźwięku) a potem, gdy coś nie wyjdzie, a nie daj PB jakaś omyłkowa tragedia – zaczynamy przeciągać w drugą stronę…

    Dzięki za życzenia i pozdrówcie Londek (Zdr.) – cały! 😀

    @Anglofil/Anglofob: Witam Cię serdecznie!🙂

    Wielkie dzięki za wspomnienie (tak bardzo ‚na czasie’!) o skazaniu morderców Stephena Laurence! Tak się składa, że byłam w L i w czasie morderstwa i w momencie przełomowego artykułu w The Daily Mail. Śledziłam i pamiętam rozwoje wydarzeń.
    Co do oceny postępowania policji (zarówno wypełniania procedur jak i pozostałych ‚odruchów’) wypada zawierzyć instancji sprawdzającej… zwłaszcza, że widzieliśmy w tak zwanym międzyczasie kilka innych niedopełnień, uchybień…

    @PAK: Jak ogólnie wiadomo, dobre maniery można myszce przywrócić na dwa sposoby — poprzez zanęcenie serem albo postraszenie kotem…🙄 😀

    @TesTeq: Taki Fileas Fogg na przykład nie kombinował i mało brakowało, żeby przegrał zakład z tego powodu…

    Ale nie przegrał… Czyli Moc była z nim… A dodatkowo ta odrobinka (nie-kombinatorskiej) adrenalinki…😀

  20. nietoperek Says:

    „A ja nigdy nie spamuję (ani nawet nie autospamuję) z auta — ”

    nietop by obiecał, że już nigdy więcej nie będzie
    — tylko mu kurtuazyjne maniery nie pozwalają😥

  21. mru Says:

    manierom radzę dać bobu.🙄

  22. nietoperek Says:

    maniery nie pozwalają milczeć

    Stoch pierwszy po 1.serii, przewaga 6.1 nad Szlierim
    wczoraj wygrał quali

    trzymta kciuki, pazury, szpony, macki i co kto ma!

  23. mru Says:

    spoko – Austriak ma zgarnąć pulę; Polakowi dadzą wiatr w nery i mgłę.😈

    spoko2, trzymam
    się słomki

  24. mru Says:

    jeśli Hanni ogląda, to, myślę, że jest z Polakiem

    mówi kocia intuicja

  25. jankora Says:

    Kto nie widział:
    http://sport.tvp.pl/skoki/puchar-swiata/wideo/tcs-innsbruck-seria-ko-kofler-vs-stoch/6114642

    Przy okazji (takiej! :-D)- serdeczne życzenia noworoczne!

  26. jankora Says:

    😦

  27. nietoperek Says:

    😥

  28. nietoperek Says:

    💡
    czarny kot mru przebiegł drogę
    łapać złoczyńcę!
    😈

  29. mru Says:

    widać niektóre nietoperki trzymały o-macki.😛

    ale quali
    też się chwali

    i dzisiejszy pierwszy skok.

  30. basia Says:

    Szkoda😦 – na pierwszy rzut (na liczby i relacje) wygląda mi, iż szansa była w istocie ‚masywna’… lecz to nie prosta sprawa – wytrzymać tego typu presję…

    TOMORROW IS ANOTHER DAY… and after that – Bishofshofen!
    (Although to take Innsbruck would be quite nice, too)😉

    Zawsze, jak sobie zdystansuję rzeczy po angliczańsku, to mi się lżej na duszy* robi… i manieryczniej…🙄

    ______
    *podobną prawidłowość (różnice w konkluzjach w zależności, czy do nich dochodziła po polsku, czy po angielsku) opisywała Eva Hoffman (w Lost in Translation).

  31. mru Says:

    😀

  32. nietoperek Says:

    😕

  33. el kondor Says:

    Złe maniery źródłem całego zła na tym świecie – ten miły, choć jak bardzo infantylny, bajkowy wręcz sposób widzenia rzeczywistości być może wciąż nieobcy jest niektórym Brytyjczykom. Jest w tym coś arystokratycznego – taką filozofię można wyznawać, gdy świat ogląda się z balkonu pałacu lub przez okna Bentleya, prowadzonego przez szofera w białych rękawiczkach. Widzi się wówczas motłoch, który ciska się, rzuca i demoluje, co popadnie, bo ma złe maniery. Nie żebym stawał w obronie motłochu pozbawionego manier (sam mam zresztą nienajlepsze maniery, ale drzewom to nie przeszkadza), jednak demolujacy ulice motłoch to wcale nie jest największe zło, jakie oglądała nasza cywilizajca. To większe zło było często i jest nadal dziełem adeptów bardzo dobrych manier.

  34. pak Says:

    @Jeśli chodzi o Kamila — i tak postęp jest kolosalny:

    @el kondorze,
    zło płynące z braku dobrych obyczajów odpowiada miejscu w społeczeństwie, które zajmuje dany nieobyczajnik. Wyobraź sobie, że jakiś nastolatek w tramwaju wyciera nos w rękaw a potem rozpycha się łokciami by szybciej się przedostać do wyjścia.
    A teraz sobie wyobraź, że tak postępuje prezydent witając inną głowę państwa😆

  35. basia Says:

    @El Kondorze, Ano właśnie – drzewom nie przeszkadza (do pewnego czasu, wieku, stopnia) nawet gdy adepci szczególnego typu manier wyrzezują na nich ‚love’… Zagwozdka zaczyna się dopiero gdy na scenę wchodzą INNI LUDZIE… coraz gęściej i gęściej wchodzą… zarówno spokrewnieni, przyjaciele, współpracownicy, adoratorzy, niechętni (wrogowie?), jak i anonimowi… dalej anonimowi, lecz mający w ręku siłę taką czy owaką*… następnie ‚celebryci’ z władzą taką czy owaką nad nami….

    Brak manier nie doskwiera najbardziej podczas zamieszek – podczas takiego ‚dopustu boskiego’😉 w grę wchodzi tylko prosta (by nie rzec prostacka) psychologia stada, gorączki, rewolty —
    …Inaczej jest (a w każdym razie powinno być) w ‚normalnych warunkach’ – w małżeństwach (i stosunkach intymnych), rodzinach, kręgach towarzyskich, w pracy, w tramwaju, na dancingu, w galerii handlowej… Wszędzie, gdzie komfort codziennego życia zależy od sumy (synergii?) poszanowań cudzej wolności, godności, konwencji społeczno-kulturowych… od wyczulenia na hałas, zapach, ścisk-natłok.
    Doskwiera co dnia, co dnia rwie brzegi naszych integralności i naszych nerwów, sprawia, że wracamy do domu zmęczeni, zdenerwowani a nawet nabuzowani („bo Polacy to są, muszą być, tacy ŹLI! – zezłoszczeni, zacięci na twarzy” – komentował pół żartem pół serio (i z domieszką melancholii) kolega tuż po kolejnych powrotach z długich epizodów profesorsko-badawczych w takiej czy innej Francji, Belgii, Portugalii czy Austrii… dekadę i dwie temu komentował, lecz nie możemy się ucieszyć, że u nas zmienia się jednoznacznie na plus a u nich urzędy i jednostki coraz częściej wychodzą z formy

    W miarę jak ‚obywamy się’ z zachodem, odkrywamy, że coraz bardziej odpowiada nam w wykonaniu ludzi dalszych i jeszcze dalszych spokój i powściągliwy dystans, odejście od nas w kolejce na poczcie na odległość ramion (i nie tylko w sezonie infekcji)…
    …A gdy wpuszczamy kogokolwiek pod swój dach – niechże choć doceni i pochwali sam z siebie, bez przymusu, nasze sanctum i nasz wysiłek przyjęciowy (bodaj konwencjonalnie, skoro (jeszcze) nie umie spontanicznie-entuzjastycznie, skoro jeszcze nie umie być twórczy…).

    Maniery to „czubek góry lodowej osobowości” – to, jak często co dnia mówisz najzwyklejsze mamowo-tatowe proszę-dziekuję-przepraszam; czy możesz-jesteś cudowna/-y-pozwól że pomogę — ujawnia bezlitośnie stopień twego egocentryzmu, tempo postępów w eliminowaniu skąpstwa (meanness) w docenianiu innych (czasami mocno RÓŻNYCH od ciebie samego)… ujawnia bezlitośnie pracę lub jej brak nad refleksem, bystrością, spontanicznym obyciem…

    Naturalnie ‚całe zło świata’ było żartobliwym przerysowaniem — natomiast zdecydowanie jest różnica między samoorganizacją i jakością codziennego życia w różnych społecznościach i społeczeństwach… nawet w obrębie maleńkiego pół-kontynenciku😉
    I skądsiś się ta różnica bierze…
    Nb, czy jakakolwiek polska komisja sejmowa (np. d/s B. Blidy) odważyłaby się sformułować źródło problemu i tragedii w nieposzanowaniu manier, zwyczajów, godności osoby, wydoskonalonych przez pokolenia, osadzonych w tradycji reguł gry? — Obawiam się, że wątpię a nawet śmiech na sali…😦

    _____
    *o tę właśnie kategorię chodziło w tekście ‚źródłowym’, którego raczej nie przeczytałeś, nie mówiąc o przemyśleniu…😉 😦

  36. basia Says:

    @PAKu (też Jankoro, Mru, Nietoperku): Rozczulający ten młody Małysz…
    Pamiętam zirytowane frazy z krakowskiego Dziennika Polskiego „Znów błysk treningowy/kwalifikacyjny Małysza i Skupnia” (BNarodzenie 1999, czyli ja po Anglii i pierwszych tygodniach w Monachium)…
    …I znów nic, a chcieliśmy, liczyliśmy, spodziewaliśmy się, nasze oczekiwania były…🙄

    Stoch już wyrównał i przewyższył osiągnięcia P.Fijasa (a Bobaka Stasia ktoś pamięta? ;)); wczoraj zaimponował mi bystrym dowcipem, autoironią… zdecydowanie wnosi do polskiego skokowego show jakości, których nie dawał Adaś Największy. A ten pierwszy jego skok (i na imprezie takiej rangi!) — CYMESIK!

  37. jankora Says:

    Ad Basia (do manier, nia skoczków :-)) – A jeszcze w Polsce to jest taki problem, że,jak mawia córcia, mamy już rasizm jeszcze na długo przed społeczeństwem multi-kulturowym.😦

  38. Anonimowa Celebrytka Says:

    Czy dla Kondora zło jest zawsze obok a duże zło – bardzo daleko?🙂

  39. czupurka Says:

    Ze ci zadymiorze janiołkami nie byli – to i z barzo daleka od Londynu było widać. Ale tak poza tym to moze być i prowda, ze ku wzburzym tłumom lepiej posyłać nie Brudnyk Harryk, ino porucników Columbo. Haj😀

  40. basia Says:

    Jak Neron Petroniusza na ten przykład…😉 😀

  41. basia Says:

    Córcia Jankory może mieć nieco racji…😦

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: