Zgiełk uświęcony (a gdy niekoniecznie?…)

Imperium muzyki

1
Wpierw świat był uczyniony jak wielkie cymbały,
Na których niemowlęcej naturze brzękały
Wiatry, szmery strumieni, dudniące jaskinie:
Muzyką były dźwięki pustkowia jedynie.

2
Jubal* pierwszy uśmierzył nut co dziksze swary,
każąc im się dostroić do pospólnej miary;
Wyzwolił echa z dusznych cel i dla odmiany
Pobudował im miasto muzyki – organy.

3
Swatał dźwięki z dźwiękami przybytek tak luby;
dziewiczy dyszkant z basem złączyły więc śluby,
A stąd progenitura melodyj wciąż nowych
Rośnie na podobieństwo kolonii dźwiękowych.

4
Jedna przypada lutni, inna zasię wioli,
Trzecia z trąbką rozgłośną połączyć się woli,
Tamtą oddech ożywia, ta w strunie się budzi,
By śpiewać chwałę niebios lub triumfy ludzi.

5
Nareszcie zaś mozaika powietrza – muzyka
W jeden zgiełk uświęcony wszystko to zamyka,
Tworząc imperium słuchu, które się rozpiera
Gdzie z jednej strony ziemia, z drugiej – niebios sfera.

6
Zwycięskie dźwięki! Hołd wasz złożyć jednak pora
U stóp szlachetniejszego jeszcze triumfatora:
Który, choć nie chce słuchać muzyki swej chwały,
Wzniesie pospołu z wami hymn niebios wspaniały.

Andrew Marwell, tłum. Stanisław Barańczak (Antologia angielskiej poezji metafizycznej XVII stulecia. PIW 1991, s. 408-409)

*Jubal – biblijny wynalazca instrumentów muzycznych, „ojciec grających na harfach i fletach” (Księga Rodzaju 4,21). [Antologia… s.492]

*******

A gdy wokół zgiełku zgiełk?
Na angielskim gruncie motyw skandali i afer wokół świętych hałasów ma długą tradycję – od popularnego dziennikarstwa (choćby wyrzucenie z hukiem z roboty mistrza muzyki Westminster Abbey w kilkanaście tygodni po tym, jak ów pan brawurowo poprowadził (krótkie, gorączkowe, napięte) przygotowania do pogrzebu Księżnej Diany)… aż po bogatą literaturę powieściową o intrygach wokół oprawy liturgii – w obiegu ‚od zawsze’.
…Te arsenały form na jątrzenie, pełno-ożaglowane pokłócenie się… i na załagodzenia, mediacje, dyplomacje. Pola do żartu, autoironii, wycofania… w dowolnej konwencji, kostiumie, wolumenie od piano do fortissimo (otulone dobrze ważonym sostenuto).

Ech… – Nie jestem ja aż tak szalona, by w tych kontekstach co mniemać albo i nie mniemać na rodzimym gruncie i bruku – zwłaszcza w dniu tak uroczystym… ;D))

Komentarzy 48 to “Zgiełk uświęcony (a gdy niekoniecznie?…)”

  1. Tom Says:

    Chórzystkom i chórzystom – wyłącznie pozytywnych doznań! 🙂

  2. Tom Says:

    Wpierw świat był uczyniony jak wielkie cymbały

    I my też czasem cymbały. 😉

  3. TesTeq Says:

    Na początku był cymbał
    I cymbałki wnet spłodził.
    Teraz wszędzie mieszkają:
    I w Krakowie i w Łodzi…

  4. TesTeq Says:

    basia mówi: „Ech… – Nie jestem ja aż tak szalona…”

    Discopolowy poeta ma odmienne zdanie na ten temat:
    Jesteś szalona mówię Ci
    Ty zawsze nią byłaś.
    Skończysz wreszcie śnić?
    Nie jesteś aniołem mówię Ci .
    Jesteś szalona.

  5. PAK Says:

    Tom:
    Wypada więc chyba życzyć wszystkim cymbałom (i nie tylko) uchwycenia harmonii (wszech-)świata i życia 🙂

  6. mru Says:

    nie jest tak szalona, bo na bruku się duma a nie mniema!
    (to wielka różnica i kompromitacja dla filolożki gdyby jej nie znała).

  7. mru Says:

    albo – skontaminowała. 😮

  8. nietoperek Says:

    mru,
    jedni kątem plują
    drudzy kąta minują

    dla sztuki paniedziejku dla sztuki 😉

  9. mru Says:

    wiem, nietop, wiem… 😦

    ale żeby nawet w internecie? 😯

    tu ma być
    jawnie
    transparentnie
    a nade wszystko bezpiecznie! 😀

  10. Tom Says:

    Pak,
    wiesz, cymbałom to wypada życzyć przede wszystkim dobrej pałeczki. Moim zdaniem. 😉

    Mru,
    bezpieczeństwo nade wszystko, pełna zgoda. 🙂

  11. PAK Says:

    A propos dumania i mniemania:
    Ja najmniej siedzieć; nie dawać wiary żadnej myśli, która nie zrodziła się na wolnym powietrzu i podczas swobodnego ruchu – w której swego święta nie obchodziły również mięśnie. Wszelkie przesądy pochodzą z trzewi. Przesiadywanie – już raz to powiedziałem – jest prawdziwym grzechem przeciwko Duchowi Świętemu.
    Fryderyk Nietzsche „Ecce Homo”

  12. mru Says:

    dumać, mniemać na bruku
    można tylko w ruchu
    bo wilka dostaniesz
    albo inne kuku
    ;(

    /ale ona to wie…;)

  13. mru Says:

    /

  14. Hoko Says:

    Cymbały były i cymbały zostały, ot co. Reszta jest pitoleniem.

  15. mru Says:

    Hoko, przyznaj lojalnie – czasem tylko skrzypieniem… 🙄

  16. el kondor Says:

    @TesTeq: „Na początku był cymbał
    I cymbałki wnet spłodził.
    Teraz wszędzie mieszkają:
    I w Krakowie i w Łodzi…” – Ja dumam i mniemam (i to wcale nie na bruku), że najwięcej cymbałów to jednak zamieszkuje Warszawę oraz również Gdańsk (w przyp. tego ostatniego miasta jest to w pełni przez mnie potwierdzone empirycznie, niestety…, bo Gdańsk pięknym miastem jest)

  17. TesTeq Says:

    @el kondor: Oczywiście, że w Warszawie mieszka najwięcej cymbałów i w ogóle w Warszawie wszystkiego jest najwięcej, ponieważ Warszawa najolbrzymiejszym miastem w Polsce jest. Żadne inne miasto jej nie dorówna i basta.

  18. mru Says:

    Gdańsk?
    – znam jednego
    Dubienieckiego! 🙄

  19. mru Says:

    ps
    ten gra najskuteczniej na nerwach mru /trzeba nawiązać do instrumentów. :P/

  20. nietoperek Says:

    jak ładnie gra na tych nerwach – to niech dadzą posłuchać na tubie albo gdzie indziej

    jak brzydko gra na tych nerwach – to –
    -wymienić muzyka
    -wymienić nerwy
    -zreperować i nastroić nerwy i/lub mru

    tako radzi niżej/wyżej podpisany

  21. nietoperek Says:

    ten pan gra i śpiewa prawie tak słodko, jak Cecylka

    naprawdę niech sprawdzą

  22. gradus Says:

    Dostałem tego linka już od trzech różnych znajomych. Lecz sądziłem dotąd, że upodobanie do Cohena to sprawa mocno pokoleniowa, a tu taki małolat jak Nietoperek? 😉

  23. owcarek podhalański Says:

    Abo pon Marwell cosi pomylił, abo pon Barańcak popełnił błąd w tłumaceniu. Jakie znowu wiatry, śmery strumieni i dudniące jaskinie? Przecie wiadomo, ze na cymbałak w starodownyk casak to mógł grać tylko i wyłącnie Jankiel! 😀

  24. Joszko Says:

    Marwell z Barańczakiem ukartowali, że Jankiela uwiedzie Alicja Córusia, a potem – wiecie co… 🙂

  25. PAK Says:

    Ta Cecylka?

  26. mru Says:

    PAK,
    tyz pikna! 😉

  27. TesTeq Says:

    gradus mówi: Dostałem tego linka już od trzech różnych znajomych.

    Kiedyś można było od znajomych dostać trochę kataru, grypy albo czegoś jeszcze gorszego, a teraz dostaje się linka…

  28. basia Says:

    Ja od dwóch… — 😀 😀

    (Nb, też niezła zaraza, ta mruczanka ;))

  29. basia Says:

    Tom: A, dziękuję! (Za życzenia, nie za cymbały :P) 😀

    TesTeq: Zawsze miałam tak zwany sneeking regard dla disco polo… i teraz już wiem, dlaczego — oni po prostu śpiewali o mnie i do mnie! 🙄 😀

    @PAK: Cymbałki szkolne – to najchętniej… …ach, spuśćmy zasłonę miłosierdzia, boć istnieją też pełnoskalowe cymbały koncertowe… 😀

    @Mru: Filolożka jest wyćwiczona… ba, wytresowana w bezkompromisowej i bezkompromitacyjnej mniemanologii stosowanej! I basta! (jak mówi Maestro) 😀

    @Nietoperek: A ten kąt to jest zaminowany po Gombrowiczowsku? Jeśli tak, to kupuję (nawet klęczenie na grochu w nim!)… na pniu kupuję! 😀

    @PAK, 23 listopada: Żeby ten Nicze taki perypatetyk był… aż taki?… – zaczynam go coraz bardziej polubiać… – w końcu woda na mój młyn… 🙄 😀

    @Mru: Ona nie tylko wie, lecz i wciela w czyn (tak zwany) 😀

    @Hoko: Wszystko zależy od wirtuoza… jednak. (i.e. pitolenie pitoleniu nierówne) 😉 😀

    @El Kondor: Oczywistą oczywistością było(by) liczyć na asertywność SzPana w kwestii PanaMaestrowej dyskryminacji terytorialnej… 😉 😀

    @TesTeq, 24 listopada: …I PanaMaestrowej patriotycznie-lokalnej megalomanii… 😉 😀

    @Mru: Ten wirtuoz (PanaMru nerwów) to raczej teraz w Wawie przebywa, gdzie wszystkiego jest najwięcej i basta? 😉 😀

    @Nietoperek: Odsłuchałam, dzięki… 😀

    @Gradus: Ja tam Nietoperkowi w ząbki nie zaglądałam… 😉 a mody się powtarzać lubią (np. niedawno królował wśród młodzi naszej zespół Modern Talking, znany w moich czasach studencko-dyskotekowych jak Młode Tłoki…) 😀

    @Owczarek: Albo Pan Staś coś pominął (niechcący lub naumyślnie – np z przesadnej i nieuprawnionej narodowej skromności :]) albo… 😀

    …Jest jak mówi @Joszko… Coorusia maczała w tym swoje zgrabne paluszki 😀

    @PAK, 25 listopada: Ta Cecylka też niczego sobie! 😀
    …jako rzecze i @Mru 😀

  30. basia Says:

    …To jeszcze – na dobranoc jednym, na dobry początek zabawy innym:
    http://sniemiec.wrzuta.pl/audio/87YpYjxTlSX/3_leonard_cohen_-_hallelujah 🙂

  31. el kondor Says:

    @Basia:”Oczywistą oczywistością było(by) liczyć na asertywność SzPana w kwestii PanaMaestrowej dyskryminacji terytorialnej… ” – Czy ja, Sz.P. Gospodyni, kogoś dyskryminuję bądź dyskryminowałem kiedykolwiek terytorialnie? Proszę zważyć, że obroniłem Kraków i Łódź przed jakże bezpodstawnym posądzeniem o nadprodukcję cymbałów 🙂 Co do trójmiejskiej nadprodukcji tychże, muszę z wielką przykrością jednak stwiedzić raz jeszcze, że niestety jest ona faktem zaobserwowanym przeze mnie i moją żonę wielokrotnie podczas naszych licznych pobytów w ośrodkach campingowych i wczasowych Kaszub i Borów Tucholskich, gromadnie odwiedzanych przez mieszkańców tego pięknego hanzeatyckiego niegdyś miasta. Pan (zbyt wielkie słowo w jego przyp.) Dubieniecki jest tylko jednym z wielu, wielu przykładów niezwykłego chamstwa, grubiaństwa, nie- liczenia się z innymi i wielkiej, gigantycznej wprost słomy wystającej z butów gdańszczan, którzy trochę się wzbogacili. Niestety. Oczywiście na pewno nie wszyscy są tacy.

  32. pak4 Says:

    @el kondorze,
    zacząłem podejrzewać, że Kraków, Łódź, czy nawet trójmiasto zrezygnowały z produkcji cymbałów i jak prawie wszystko, przekazano ją do ChRL. Wygląda na to, że jeśli chodzi o cymbały to jesteśmy w strefie oddziaływania Rumunii i yangqin im prędko tu nie dotrze..

  33. basia Says:

    A bo Panowie stale o biednych cymbałach… A trąby? A fujary? A klawisze?

    A jeszcze potworzyć trochę…
    – ty flecie poprzecznie prążkowany
    – ty klawesynie potrójnie nieutemperowany
    – ty basie z góralska cyfrowany

    😀

  34. mru Says:

    klarnecie rozklekotany
    cyjo bezprzymiotnikowa
    wiolo da gemba

    ________
    *cyja sama woła o pomstę do nieba 😈

  35. TesTeq Says:

    basia mówi: – ty basie z góralska cyfrowany

    To Basie są już cyfrowane ❓

    Wielkie brawa dla Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji ❗

  36. basia Says:

    Eeetammm od razu „wielkie” – Basie są samodzielne, samorządne i samo-się-cyfryzujące — Ministerstwo tylko przyszło i stĘpel przybiło 😉 (jak Telefony Brzeskie w mojej wsi rodzinnej, gdy przejmowały samo-utelefonowioną osadę (100%!) pod swoją monopolistyczną (wówczas) pieczę)… 😀

    Cyja samowołająca o pomstę? Ha, coś jest na rzeczy… Zawsze uważałam ją za rewelacyjny instrument, z wielkimi możliwościami, aliści słyszę, że są (wciąż) kręgi – zwłaszcza uciekinierów do metropolii, nie mogących się pozbyć prowincjonalnych kompleksów – które akordeon utożsamiają z obciachem… 😮

    😀 (dla Mru, nie dla się-nie-znających nuwo-snobów ;))

  37. basia Says:

    http://starymarzyciel.wrzuta.pl/audio/37ocOyzSvfL/maciej_zembaty_-_leonard_cohen_-_alleluja

    😉

  38. zawada Says:

    http://starymarzyciel.wrzuta.pl/audio/92OiLBadlCJ/maciej_zembaty_-_tancz_mnie_po_milosci_kres

  39. zawada Says:

    bo
    czuję tylko, zamiast dotykać… 😦

  40. basia Says:

  41. basia Says:

    …Cały czas życzymy tej Pani wszystkich najpiękniejszych zgiełków świata (o poranku, o wieczorku…) a także wiele zgiełku o niej — życzymy także ze względu na jej wciąż-ogromną lojalność dla projektów i zespołów z którymi była związana ‚wcześniej’…

  42. basia Says:

    ps, ta Pani w nieco mniej typowym repertuarze (i ta scenografia… :roll:) —

  43. pak4 Says:

    Życzymy & Dziękujemy (za linki youtubowe)!!!

  44. mru Says:

    wszelki duch – Zawada!

    i z jakim tekstem – istne wejście smoka… 🙄

  45. Tom Says:

    Zgiełk w temacie i cisza na światłowodach?

    Imieninują już? 😯

  46. basia Says:

    O tej porze roku imieninuje się nieustannie 😀

    I nie tylko… wczoraj umyłam wszystkie okna, zrobiłam dwa nie-seryjne prania, posprzątałam na błysk sypialnię, zrobiłam duże zakupy (long shelf life for two months or so ;)), zatankowałam… oczywiście pracowałam i tu i ówdzie (i znowu tu), zapoczątkowałam kilka kiszonek… i jeszcze kilka drobiazgów.

    Okna lśnią – i dobrze – mamy serię niesamowitych wschodów słońca. Co więcej, nie wygląda jak na razie, bym miała to przypłacić jakąś chrypką… bardzo się staram, aby nie, lecz wokoło stale jacyś zakatarzeni, kaszlący, etc. … i ten mój tryb życia… 🙄

    Pozdrawiam Wszystkich Państwa przeserdecznie i przesłonecznie!!!
    😀 😀 😀

  47. mru Says:

    samochwała
    w kącie stała
    będzie jeszcze mniej
    gości miała

    – bo ludzie się rzucą do mycia okien, samochodów, trzepania dywanów, pucowania sreber, strzyżenia karpia, drapania owiec, milczenia owiec, żurawiowania żurawin jak makiem zasiał… 😦

  48. basia Says:

    Spoko… goście mają rację – 200% racji
    – raz że real przede wszystkim
    – dwa że się gospo zaniedbuje – to niech ma

    …ale w kwestii bożonarodzeniowych porządków będzie/będą do przodu… teraz jeszcze uskoczyć do ciepłych krajów na 3 tygodnie – i przyjeżdżamy do wypucowanego gniazdka… (w kwestii okien z zewnęrza może być różnie, lecz poza tym…) 😀

    …jeszcze 120 dni do 1 kwietnia… 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: