Rygory(zm) schorowanej wyobraźni?

Kłopoty z sacrum
Czy istnieje możliwość krytyki sacrum? Przyjmuje się, że sacrum jest wartością najwyższą. Jeśli tak, to za pomocą jakiego kryterium można odróżnić sacrum rzetelne od sacrum pozornego? Jaką miarę doń przyłożyć by uchwycić jego pozór? Wydaje się a priori, że takiej miary nie ma. Gdyby była, wtedy to ona musiałaby uchodzić za sacrum.

Dowód na to, że w świecie sacrum niemożliwa jest krytyka, stanowi fenomen z g o r s z e n i a, jakie wywołuje naruszenie czyjegoś sacrum. „Zgorszenie” to inaczej „święte oburzenie”, to gniew wywołany widokiem niszczenia najwyższej wartości. „On zbluźnił! Czy potrzeba jeszcze dowodu?” Wtedy sięganie po przemoc wydaje się czymś naturalnym. Kto narusza sacrum ten sam pozbawia się prawa do honoru, do istnienia. Przypomnijmy proces Chrystusa. Kto Go oskarżył? Oskarżyli Go i doprowadzili do skazania gorliwi wyznawcy sacrum. Nawet im do głowy nie przyszło, że mogą się mylić. Gdyby im ktoś chciał powiedzieć, że się mylą, naraziłby się na śmierć. Sacrum jest niepodważalne, a oni – jego wyznawcy i świadkowie – nieomylni. Ręce gorliwego wyznawcy same szukają kamieni. Usta wołają w niebo: „O Boże, Ty widzisz i nie grzmisz?”

A Bóg widzi i nie grzmi. Czy nie jest to jakiś argument za tym, że sacrum samo z siebie uległo „desakralizacji”?

Jest taki moment w rozwoju doświadczenia sacrum, że w jego wnętrzu lęgnie się zasada odwetu. Sacrum jest gotowe do odwetu, szuka odwetu, w odwecie potwierdza siebie. Odwet oznacza upadek sacrum, oznacza jego desakralizację. Pamiętamy, że mistrzem w tropieniu tej zasady w łonie religii stał się Fryderyk Nietzsche. Jego krytyka dotyczyła tzw. „ideału ascetycznego”, którego obecność obserwował we współczesnym sobie kapłaństwie. Pisał: „Kapłani są, jak wiadomo, najgorszymi wrogami – czemuż to? Bo są najbezsilniejsi. Z niemocy wyrasta w nich zawiść do potworności niepokojącej, do najwyższej duchowości i jadowitości. W historii świata najbardziej nienawidzili zawsze kapłani, nienawidzili zarazem najgenialniej: – wobec ducha zemsty kapłańskiej wszelki inny duch nie wchodzi w ogóle w rachubę. Dzieje ludzkie byłyby zbyt głupią sprawą bez tego ducha, którego w nie tchnęli bezsilni…”

Jaką wiązkę uczuć skupia wokół siebie zasada odwetu, której podstawą stała się intuicja sacrum? Jest w tej wiązce pewność, że jest się posiadaczem prawdy; mam prawdę, która wyzwala – w was jest fałsz, który zniewala. Jest pogarda dla tych, którzy myślą inaczej. Jest świadomość czystości, której podstawą są powtarzane praktyki oczyszczenia („Cały się w grzechach urodziłeś i nas pouczasz?”). I jest świadomość zbawcza: my już jesteśmy zbawieni – zbawieni dzięki uczuciom, jakimi się napełniamy. Do tego można by jeszcze dodać jedno: niemożliwość wyobrażenia sobie innego świata. Dlatego, chcąc nie chcąc, ludzie ci czynią się wzorem dla innych.

Chrystus poddawał radykalnej krytyce odwetowy sposób przeżywania sacrum. Okazało się, że jednak jest jakieś kryterium odróżniania sacrum rzetelnego od pozornego. Jakiś młodzieniec zapytał” „Które z przykazań jest najważniejsze?” W odpowiedzi usłyszał przypowieść o miłosiernym Samarytaninie. Oto ślepy od urodzenia doznał łaski uzdrowienia, „a był szabat tego dnia, kiedy Jezus uczynił błoto i wzrok mu przywrócił”. Oto ludzie żądający wyroku śmierci na cudzołożnicę i Jezus, który powiedział: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem”. O czym świadczą te przykłady? O ścisłym powiązaniu ludzkiej wiary z dobrocią. Wiara jest wtedy autentyczna, gdy umożliwia człowiekowi stawanie się dobrym. Kluczem do autentyzmu wiary stają się słowa: „Zło dobrem zwyciężaj”.

Józef Tischner, Ksiądz na manowcach. Znak 2001, s. 186-188.

Komentarze 24 to “Rygory(zm) schorowanej wyobraźni?”

  1. mru Says:

    niech zgadnę, apropos czego ten wpis…

  2. basia Says:

    I jak? Zgadł już? 😉

  3. mru Says:

    Uhm…
    :
    To nie ja rozpalałem pożary. Ja tylko próbowałem je gasić, powstrzymać odchodzenie ludzi, którzy czytali gazety, oglądali telewizję, słuchali relacji z Sejmu i nie poznawali własnego Kościoła, swojej religii. Czuli że to nie jest katolicyzm, i zbierali się do odchodzenia.
    /tenże/

  4. Tom Says:

    Ścisłe powiązanie wiary z dobrocią? – Nie w Polsce, jeszcze długo nie.
    Ani z mądrością zresztą.

    W Polsce „wiara” jest kompensacją wszelkich braków materii i ducha. Dlatego taką zadrą byli i są goście jak Boniecki czy Tischner. 😦

  5. Tom Says:

    Może nie „wszelkich” – PARU ważnych braków materii i ducha.

  6. 18 karatów Says:

    Problemy z sacrum?
    sacrum pain has increased over the past decade, due to the postural patterns from the modern workforce. Never before have so many people been sitting for so long, working in front of computers!
    Remedium: stretching, ruch na świeżym powietrzu, dużo, dużo ruchu…

  7. 18 karatów Says:

    Oh Ye of Little Faith…

  8. TesTeq Says:

    Zgaduję, że wpis ten dotyczy ziobrystowskich ataków na pisowskie sacrum. Blog staje się polityczny nadzwyczaj!

  9. 18 karatów Says:

    There are a lot of good Samaritans 😎

  10. basia Says:

    Witam… 😀 😀 😀

    Na trasie dzisiejszego objazdu było 100% słońca (w okolice ‚flagowe’ dla roślinności ciepłolubnej się udawszy ;))… wiele sakrumów (materii i ducha) — wszystko kontemplowane z wielkiem upodobaniem (nie, nikt nie brał się za szybko do odchodzenia…) 😀 😀
    Polityki nie było dużo nadzwyczaj – dżast trochę 😀
    Dobrzy (ani źli) Samarytanie nie mieli się okazji ujawnić — wszystko szło jak z płatka… albo jak czarnoziemowa dynia tocząca się po gładkiej jak stół drodze zadaniowo-unijnej 😉 😀

    … Na deserek remonty dróg też się przewinęły… w nocy, oczywiście, by deser był godny 😉 – dopiero teraz, gdy koncentracja niepotrzebna, czuję, że jednak jestem zmęczona… — spaaaaaaćććććć… 😀

  11. gradus Says:

    http://ksadamboniecki.pl/

  12. mru Says:

    Testeq:
    Powtarzałem moim kolegom, że jak mnie dziś z Kościoła wyrzucą, to jutro będą mnie zapraszali na nabożeństwa ekumeniczne.

  13. mru Says:

    Gradus:
    Powtarzałem moim kolegom,…

  14. pak4 Says:

    Błogosławieni ci, których chęć odwetu ogranicza się do świętego świętych jedynie.

  15. TesTeq Says:

    Co jest naprawdę istotne?

    Literalna doktryna czy ogólne przesłanie?

    Liczba przykazań czy ich treść?

  16. mru Says:

    chwilowo wyobraźnię mru opanowało to jedno – 20K 🙄

  17. mru Says:

    /po namyśle – Testekowe 19999 tyz pikne. :D/

  18. mru Says:

    tylko – czy to jest naprawdę istotne? 😮

  19. owcarek podhalański Says:

    No, po prostu włosy (a w moim wypadku kudły) jezom sie na głowie od lektury tyk jakze nieodpowiedzialnyk słów, ftóre Poniezus wypowiedzioł, jegomość Tischner przybocył, a za jegomościem – Basiecka!
    Apeluje więc do odpowiednik osób, moze to być na przykład przełozony Prowincji Zgromadzenia Księzy Marianów, coby jak najsybciej zakazano Poniezusowi wystąpień publicnyk! No, mozno Mu najwyzej pozwolić, coby pisywoł se casem do Tygodnika Powsechnego 😀

  20. Anonimowa Celebrytka Says:

    Basiu, Owczarku,
    może oni, ci marianie, zazdroszczą Ks. Bonieckiemu tego, czego wielu zazdrościło też Św.P. Ks. Tischnerowi – otwartej osobowości, braku bojaźni przed ludźmi, przed innością, odmiennymi racjami?
    W takim przypadku zamknięcie ust byłoby odwetem ludzi bardzo malutkich – strach pomyśleć, jak bardzo.
    Zanim wykluczymy taką ewentualność – dobrze ją jednak rozważyć

    (Pamietam, pisałaś o osobowości medialnej na przykładzie Prof. Tischnera, tylko że nie umiem tego artykułu odnaleźć).

  21. Anonimowa Celebrytka Says:

    „Tygodnik” już tak miał, że pisali w nim ci, którzy nie mogli gdzie indziej. 😀
    A co będzie, jeśli za chwilę zwierzchnie władze kościelne zakażą Ks. Adamowi pisywać i w swoim piśmie?

    Byłemu Naczelnemu zakazać – niemal nie do pomyślenia, ale „rzeczywistość jest dynamiczna” i ja się troszkę zaczynam bać tej księżej dynamiki. 😦

  22. mru Says:

    Celebrytko,
    rzeczywistość „religii schorowanej wyobraźni” bywa bardzo dynamiczna.
    niestety, ostatnio kilka razy widzieliśmy tego przykłady.
    tak zwane namacalne.

    😦

  23. pak4 Says:

    Tradycja wymagała nawet, by w domku [PAK: herbacianym] nie rozmawiano o polityce, pieniądzach i kobietach, a więc o tematach wprowadzających niepokój. Wśród tematów, których nie należy poruszać, Rikyu wymienił: „Religę, bogactwo naszych sąsiadów i krewnych, wojnę w kraju, głupotę i mądrość ludzi”.
    Przemysław Trzeciak Powieki Bodhidharmy (sztuka herbaty dawnych Chin i Japonii), Pracownia Wydawnicza Andrzej Zabrowarny, 2009

  24. basia Says:

    @Gradus: Dzięki! Ten link tu się powinien znaleźć…

    @Mru: Tak całkiem z Kościoła to nie wyrzucili, lecz z mszy ‚profesorskiej’ w pewnej kolegiacie – i owszem…

    @PAK: Jeszcze lepszy jest skuteczny odwet na górze… niekoniecznie nawet świętej… albo i pagórzątku jakim gdy góra za trudna póki co…

    @TesTeq: Nowe Przymierze jest jak wiadomo nowsze, niż Stare…

    @Owczarek: Tak, Ponjezus był nieodpowiedzialnym nonkonformistą a w porywach – rewolucjonistą. A tu do obrony tyle interesów… tyle miękkich poduch (nie tylko na klęcznikach pod kolana, ale wręcz pod cztery litery)…

    @Anonimowa Celebrytka: O osobowości medialnej na przykładzie Tischnera pisałam z okazji osiemdziesiątych urodzin Profesora.
    I owszem – tego się zazdrości – profesorom, dziennikarzom, politykom, duszpasterzom, uczonym, biznesmenom, działaczom społecznym, blogerom… — bo jest czego zazdrościć: otwarta, odważna, radosna, siebie-pewna psychika to jest w czasach kontaktu zapośredniczonego TO… (a i w kontaktach bezpośrednich znacznie piękniej i pełniej się ‚w niej’, ‚z nią’ i ‚obok niej’ żyje.

    @Mru: Masz rację… niestety.

    @PAK: …Czyli brytyjski constans (religia-polityka-pieniądze) + kobiety oraz głupota i mądrość ludzka… — Jest nad czym podumać… Lub też – byłoby, gdyby dawne zwyczaje japońskie miały jakiekolwiek znaczenie tu i teraz…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: