Naturyści

Weekendowy upał (ponad 20C), wszystkie okna na oścież a nawet ścieżaj, chórzyści poranni świergotliwi i wyświeżeni niczym skowronki, Mru twierdzi, że zlazł z plaży w okolicy fajwokloka… a B znalazła w skrzynce maila ‚monitorującego’… – niby pewne zdjątko w starym-zapomnianym albumie wiele kliknięć ma… nieproporcjonalnie do swej treści i frekwencji fot otaczających… — ot jedynie dzięki podpisowi: Tam naprzeciwko, na malowniczym cyplu, rządzą od wielu dziesięcioleci naturyści (nie dziś wszakże).

Przyznają państwo, że podpis, nawet jeśli wabi, to warunkowo; data zaś ujęcia opiewa na 9 grudnia 2008…

B miała jednak przez trzy i pół sekundy masywne wyrzuty sumienia: jak mogła była – tak rozczarować napalonych poszukujących?! Zbyt proste triki i chwyciki służące pozycjonowaniu i innym wirtu-sztuczkom obce wszak jej są… sama myśl o nich niesmaczna — taż kameralną, aktywną elitarność, wysoce górską, minimalistyczną i ogólnie-estetyczną, ostemplować jako naturyzm (niech nawet najnaturalniejszy) – równałoby się ‚polepszaniu’ którejś z krynic najkryniczniejszych łykiem wody przywiezionej w plastikowej maryjce z jakiegoś lurd…

Ale niech se klikają, skoro chcą… — w zimę, jesień, lato… Tylko nie we wiosnę, słońce i pogodę – wtedy real ma być realniejszy do kwadratu albo i trzeciej potęgi. Podstawa naturalnie większa od jeden; lepsza w liczbach naturalnych, bo się szybciej liczy… chyba, że ktoś chadza w naturę z kalkulatorem…

Komentarzy 45 to “Naturyści”

  1. Tom Says:

    Wszyscy jesteśmy naturystami, to naturalne… 🙂

  2. Joszko Says:

    U nas wczoraj było 25 gradusów 😉 w cieniu, alem się nie okazał tak napalony, żeby się od razu pochwalić. 😀

  3. Joszko Says:

    Sprawdziłem, ile tych kliknięć: no, orla perć to to nie jest
    https://picasaweb.google.com/acappellanova/OrlaPerZdobyta#5228301130232194578
    jeszcze nie umarł rozsądek w narodzie (i proporcje). 😆

  4. mru Says:

    😀

  5. Joszko Says:

    Minimalista Mru… 😀

  6. TesTeq Says:

    Masywne wyrzuty sumienia ❓

    Mam nadzieję, że jest już na tę przypadłość jakieś lekarstwo ❗

  7. mru Says:

    Joszko, 😀

    i mru znów pędzi na plażę – z kalkulatorem. 😉

  8. pak4 Says:

    Może jacyś naturyści szukali dla siebie miejsca i Pani Gospodyni Przeszanowna dała im przydatny Zn?

    TesTeq:
    No właśnie — masywne wyrzuty sumienia powinny wyrzucać się na miarę przewędrowania całego masywu wulkanicznego, a tu trzy i pół sekundy — to nawet nie bieg, to rakieta!

  9. mru Says:

    ps. Joszko (6:56)
    tak dla porządku, orlo-perci rekordzista jest tu:
    https://picasaweb.google.com/acappellanova/OrlaPerZdobyta#5228299882029096450
    (1623 a 1165 )

    mru
    wirtualny wielbiciel „wysoce górskiej natury” 😆
    (kłania się i słania, fotkom oraz autorce, czapką do ziemi, po polsku)

  10. TesTeq Says:

    Mija godzina już od zgrzeszenia –
    Czas na masywny wyrzut sumienia ❗

  11. gradus Says:

    Gdy cię wyrzut sumienia dopada.
    Poczekaj, zignoruj gada!
    😀

    To jest chyba mój sieciowy debiut wierszoklecki?..

  12. gradus Says:

    Gdy masywny –
    Bądź jeszcze bardziej pasywny!
    😳

  13. basia Says:

    @Tom: Wszyscy jesteśmy naturystami, to naturalne…
    Tak, tak – tyle, że nie wszystkim chce się wstać o trzeciej czy czwartej am (a i wcześniej się hardkorowcom zdarza) – by ową naturę przyłapać at her best!… 😉 😀

    @Joszko: alem się nie okazał tak napalony, żeby się od razu pochwalić.
    Jedni się rozgrzewają szybko, inni są (m)nie(j)łatwopalni… 🙄 😀

    Ta moja Orla Perć to chyba ma (miała) gdzieś przemożnych promotorów – nie wierzę, by normalnym, sieciowo-demokratycznym trybem 🙄 nie dało się dotrzeć do lepszych-fajniejszych i precyzyjniej tudzież dowcipniej skonstruowanych relacji… 😐 😀

    @TesTeq & PAK: Masywne wyrzuty sumienia.
    Mam nadzieję, że jest już na tę przypadłość jakieś lekarstwo
    .
    Owszem, przeczekać (jak zasugerowano o 2:40pm)… można też hipokrycko-kabotyńsko opowiedzieć o swym wrażliwym sumionku w sieci… albo w dzienniku, który opublikują po śmierci autora, albo… czas + poetyka wyznania… 😉 😀 😀

    @Mru: kłania się i słania
    Czyżby miał lęk wysokości? – wyleczymy, wyleczymy… 😈 😀

    @Gradus: Wierszoklecki debiut łaskawie odnotowujemy… Teraz będziemy równie łaskawie obserwować, czy i kiedy uda się SzPanu przewyższyć Maestra TesTeqa… 😉 😀

  14. basia Says:

    Ach, cóż za balsamiczny wieczór i (noc) wczoraj… kolejny powiew wiosny… obietnica… 🙂
    I znów nieco wilgoci kapnęło z nieba – bardzo ona potrzebna, zwłaszcza na nieuprzątniętych (z piasku) chodnikach miejscowych…

  15. Joszko Says:

    Dowcipniej skonstruowanych realacji oczywiście nie znajdziesz: „balsamiczny wieczór”, „obietnica”… 😉

  16. Joszko Says:

    😆

  17. basia Says:

    Ach, gdy ktoś doceni genialność autorską… tak wiosennie-balsamicznego, ptasio-rozświergolonego poranka!… 😉 😀

  18. Joszko Says:

    Wiesz, czytam Twoje archiwa, systematycznie, wedle pór w jakich aktualnie jesteśmy.
    Z przedwiośnianych za hit uważam to:
    https://basiaacappella.wordpress.com/2009/03/16/uszko-igielne-w-barszczu/

  19. Joszko Says:

    A także to:
    https://basiaacappella.wordpress.com/2009/02/20/wprawka/

    Są inne, prawie tak dobre, ale jednak!…

    😀

  20. basia Says:

    A, dzięki!
    Miło mi! 😀

    (Chyba rozumiem zasadę selekcji… 😉 )

    Są też wpisy bardzo ‚wiosenne’ w nastroju, lecz opublikowane o innych porach roku… że powiem dla porządku… jako chwilowy ornitolog mego własnego ptaszkizmu… 😉 😀

  21. Joszko Says:

    Ja też rozumiem zasadę mojej selekcji. Dlatego tu bywam. 🙂

  22. basia Says:

    😀

  23. mru Says:

    kolejny utrafiony strzałą A… albo B.
    wiosna.
    🙄

  24. basia Says:

    który „kolejny” – Joszko czy Mru? 😀

    /już się połapać nie można… nie mówiąc, by policzyć… 🙄 /

  25. Kamila Says:

    Wiosna, słoneczko – Mru, śmignąłbyś do Kryspinowa, sprawdzić, czy golaski już wyszły z kokonów… 😉

  26. Kamila Says:

    😎

  27. Kamila Says:

    …chyba, że musisz pracować… 🙄

  28. mru Says:

    nie muszę, chcę. 🙂

    na ulicy, na którą wychodzi moje biuro, śmigają motocykliści – zadowolona? 🙂

  29. abnegat.ltd Says:

    I po coz wzywac sily nieczyste?
    Zwiekszymy transfer na naturyste…
    xD

  30. basia Says:

    Transferzątko raczej, Abnegacie 😀
    (Lecz nic nie ujdzie uwadze „obserwatorów mediów” — może interwencje infernalne też potrafią zaobs… skatalizować, kto wie?… 😉 )… 😮

    Mru, pod moim okienkiem nie śmigają… – wyłącznie ryczą (ci faceci z kompleksami na swoich piekielnych maszynach 😈 ) 😉

    Kamilo, wyjścia z kokonów nie doradzam – w weekend zapowiadają sleet and snow… 😦 i nie nie (tylko) dla PanaAbnegatowej ciemnej i zimnej północy to wieszczą… 😉

  31. owcarek podhalański Says:

    Nie wiem, kielo tyk kliknięć sie naryktowało, ale jo se myśle, ze i tak mniej, niz kieby Basiecka zamiast „naturyści”, napisła „naturystki” 😀

  32. Tom Says:

    Owcarku, jesteś pan boski! 😀

  33. Tom Says:

    err.: pan pies! 😉

  34. basia Says:

    Ten Pan ma rację! — Pan Pies jest boski!!! 😀 😀

    (I nie tylko dlatego, że wyczuł i wywąchał przewagę (Bajecznie) Boskich Babeczek, BBB… także w generowaniu pewnego typu kliknięć… 😕 )

  35. mru Says:

    net neutrality:

  36. mru Says:

    ‚naturality’ blisko! 😉

  37. mru Says:

    znalazł-żem jeszcze coś z innej beczki… muszelki. 😉
    ciekawego, naturalnie. 🙂

  38. mru Says:

    gdy natura szaleje:

  39. basia Says:

    Mru, w kwestii muszelkowej SzPan zadziałał jak WSI, CBŚ i CBA w jednym… 😉 😀
    „Że nie musiałam się urodzić pod wulkanem…” sączy mi (Pod Budą) codziennie od piątku…
    …”Net neutrality”? — jeszcze jeden hot issue… pośród najostatniejszych superhots… przez natłok zdarzeń być może znika-umyka z niektórych radarów…

  40. owcarek podhalański Says:

    Barzo piknie dziękuje Basiecce i Tomeckowi za mianowanie mnie boskim. Ba… od rozu piknie pytom jednak, coby ten awans anulowano. No bo napojem bogów jest wino. A jo to byk woloł, coby moim napojem pozostoł… no, wiadomo co 😀

  41. Joszko Says:

    Owcarku – rozumiem, że się zdegradowałeś do herosa? 😀

  42. Tom Says:

    Soczek malinowy?
    Frugo?
    Sprite?
    😀

  43. owcarek podhalański Says:

    No, być herosem tyz nie za dobrze. Heros to półbog. Cyli w połowie napoje pite przeze mnie musiałyby być winem, a ino w połowie Smadnym Mnichem 😀

  44. Joszko Says:

    Poradzisz sobie, Owcarku – heroicznie.
    Tylko pamiętaj: najpierw słabsze, później mocniejsze! 😉

  45. basia Says:

    @Owczarek: Pamiętaj jednak, Owczarku, że zawsze byłam zdania, iż dobrze by Ci zrobiło poszerzenie menu… 😛 😀

    @Joszko: Owczarek chciałby po prostu być bogiem olimpijskim pijącym* hajnekena (to taka górska nazwa 🙄 )… albo jakieś mnisze piwo z prawie-podgorczańskiego Szczyrzyca 😉 – bo Cystersów posadzono najpierw w Ludźmierzu… ale że im zbójnicy i wylewający Dunajec nieco przeszkadzali – to się i przenieśli w Beskid Wyspowy… teraz górale i zbójujące owczarki powinni odkupić stuletnie winy… tym pilniejszymi zakupami 😉 😀

    @Tom: Pod warunkiem, że owczarek sprajtem a sprajt pragnieniem… 😉 😀

    @Owczarek, 19 marca: widzę, że w żaden sposób nie chcesz zaakceptować tej napitkowej dywersyfikacji, jaką Ci wynegocjowałam… 🙄 😉 😀

    @Joszko: Słusznie prawicie, Kumie… Ale od najlepszego mieszania i niemieszania znacznie przepyszniejsze 😉 jest fajne auto do poprowadzenia… niech inni […] skoro chcą – my wiemy co dobre (i niskokaloryczne 😈 ) 😀
    _________
    *mogącym pić

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: