Molekularni

Skojarzył się mi dowcip, który pewnie część zna (czasem z innym szczegółem puenty), ale napiszę go dla pozostałych:

Koło stada owiec bacy przejeżdża miastowy. Owce tarasują nieco drogę, więc wysiada z samochodu i ucina pogawędkę z bacą:
– Baco, piękne owieczki pan ma. Piękne stado.
– A, no – piykne, najwiękse stado w dolinie.
– To pewnie kłopot z opanowaniem takiego stada.
– A dzie tam! Urzędniyki nigdy sie dorachować niy mogo, to podatek mniyjsy płacę, ale som zawse wiem wiela ich mom.
– O, a gdybym w ciągu minuty policzył – no powiedzmy z pomyłką do pięciu sztuk – to mogę sobie wziąć jedną?
– A mozecie, ale nie udo sie wom w minute.
Miastowy robi jeden rzut oka, drugi rzut oka, trzeci rzut oka, coś tam mamrocze i po niecałej minucie mówi:
– Ma pan 2745 owiec.
– Dyć prowda! Słowo sie rzykło – biercie.
Miastowy wrzuca nagrodę na tylne siedzenie i odjeżdża, ale baca za nim woła:
– Hań, panocku. A oddocie mi gada, jak powiem jaki mocie zawód.
– Oddam. Ryzyko niewielkie. Jaki mam zawód?
– Wy jezdecie biolog molekularny.
Miastowego zamurowało:
– Skąd pan wie?!
– Boście mi nie uowieckę wzięni, a psa…

(Ostatnio pojawiła się wersja, w której miastowy jest unijnym inspektorem rolnym, ale ja wolę tę.)

Tak pisze Piotr Panek w komentarzu do wpisu swego autorstwa ‚Ornitolodzy i ptakoluby’ w Blogu (szalonych) naukowców.
Problem zawężania się specjalizacji (aż do powstawania absurdów, gdy nie ma kto uczyć studentów rzeczy naprawdę podstawowych dla danego kursu) można ilustrować wieloma smakowitymi anegdotami. Wybrałam oczywiście dedykację dla Owczarka Podhalańskiego ;D

Komentarzy 25 to “Molekularni”

  1. pak4 Says:

    Hm… komentarz zacytowany i z dodatkiem o unijnym inspektorze rolnym — ja pamiętam wersję z tym dodatkiem, jeszcze z ubiegłego wieku.

    Swoją drogą większość ‚rzeczy naprawdę podstawowych’ powinna być znana przez wszystkich specjalistów danej dziedziny i utrwalona w ich głowach. Tyle teoria. Praktyka jest taka, że do tej większości wraca się nie dość często, by była utrwalona 😦

  2. basia Says:

    Z ubiegłego wieku, powiada Szanowny? 😮 – rozumiem, że Pana okolice były w Unii (ciszkiem-milczkiem-pokryjomu) już od zjednoczenia Niemiec? 😯 😈

    Co być powinno a nie jest – nieprzypadkowo przykład dotyczy biologii: do pewnych systematyk, opisów, rozróżnień – czysto empirycznych – wraca się (ma się praktykę kompetentnego wracania) baaardzo rzadko… znacznie rzadziej, niż by należało… – zob. przykłady ptasie i jodłowe u naukowców (szalonych) 🙂

  3. Asia Says:

    Miastowy robi jeden rzut oka, drugi rzut oka, trzeci rzut oka, coś tam mamrocze i…
    😆

  4. basia Says:

    bo miastowi to, psze Pani, rzutcy som… 😎

  5. Hoko Says:

    Jak to był miastowy, to nie ważne, kim on już tam był ponadto – miastowy kim by nie był, i tak weźmie psa zamiast owiecki…

  6. Hoko Says:

    Jak to był miastowy, to nie ważne, kim on już tam był ponadto – miastowy kim by nie był, i tak weźmie psa zamiast owiecki 🙂

  7. basia Says:

    …ale jednak prosił o owieczkę (jedną 😉 ) – przewrotna a nawet fałszywa wereda… 😀

  8. basia Says:

    :O: ooocaliłam ze spamu inną barwę (i bronię) Hoko… 😀

  9. Mru Says:

    w trosce o biodiversity… 😉

  10. Mru Says:

    mru się też zdywersyfikuje (linneusz opisze)

  11. Mru Says:

    a blogerzy skomentują i skomciują. 😀

  12. basia Says:

    żadne biodiversity – zwykłe klonowanie… 😉

  13. TesTeq Says:

    Pewien polonista ciurkiem
    Przez „u zwykłe” pisał „córkę”.
    Nie zrażały go manowce –
    Od „żet z kropką” był fachowcem.

  14. basia Says:

    po wprowadzeniu (zaimplementowaniu 😉 ) WUJO* straci robotę…
    …i może będzie dalej niezrażony, kto wie? 😀

    ____
    *epokowy program Wielkiego Uproszczenia Języka Ojczystego, propagowany-postulowany od niepamiętncyh czasów przez TesTeqa 🙂

  15. Mru Says:

    konta po Wuju mają niektórzy, ortografię – wszyscy. 😉

  16. basia Says:

    ortografię po WUJO(u) to dopiero po implementacji – teraz mamy przed… 😉

  17. owcarek podhalański Says:

    O! Dziękuje piknie za dedykacje! 😀
    A tutok – wyręcając niejako BlejkKocicka – podoje inksy przykład, do cego moze doprowadzić wąsko specjalizacja
    http://www.waligorski.art.pl/liryka.php?litera=ll&nazwa=565
    😀

  18. Ja Says:

    Pozwolisz, Owcarku, że się wychylę nieco z mojego stanowiska obserwacyjnego… i skopiuję treść Twego linka:

    ŁUPKI

    Żył raz pewien słynny naukowiec
    Profesor Nauk Geologicznych
    Co pracował jako wybitny fachowiec
    Przy wyszukiwaniu łupków bitumicznych.
    Niewiele jest ludzkich grupek
    Dokładnie i bezbłędnie wiedzących
    Co to znaczy bitumiczny łupek
    /chyba że dupek i do tego dzwonny/.
    I my także się na tym nie znamy,
    Nie wiemy jakie ma zastosowania,
    Tylko tak na plus minus przypuszczamy
    Że jak łupek, to zapewne do łupania.
    Może kiedy kogoś łupnąć trzeba?
    Lub do wyrobu sztucznych łup na pomidory?
    W każdym razie gość zarabiał na kawałek chleba
    Wiercąc w ziemi głębokie otwory,
    Różne skały badając przez lupę
    I wyrzucając je zaraz
    Z okrzykami: – To nie łupek, to nie łupek, to nie łupek,
    I to też nie łupek, kurdebalans!
    Tak pracował wiercąc kamień, piach i błoto
    Włosy mu się z czasem przerzedziły,
    Aż raz nagle natrafił na złoto
    Pod postacią o …gdzieś takiej grubej żyły…
    Zaraz mu na szyi wyszła gula,
    Chciał coś krzyknąć, ale na próżno,
    Więc pochwycił flaszkę z napisem „Vistula”
    I się prawie natychmiast urżnął.
    Podopuszczał się różnych ekscesów
    Ze sprzątaczką o nazwisku Zofia Kaczka,
    Przyczem darł się: – jestem bliski sukcesu!!!
    – Jak to bliski? – zapytała sprzątaczka,
    jodynując sobie w międzyczasie kota,
    Który odniósł obrażenia liczne.
    – A bo – wyjaśnił geolog – w pobliżu złota
    Występują czasem łupki bitumiczne!
    … tak tak, jak byśmy na tę historię nie popatrzyli,
    Zbyt wąska specjalizacja stwarza szlachetnych debili.

    Wpisał(-a): Maciej Dębski

    * * * * *

    Kłaniam się! 🙂

  19. jankora Says:

    Wunderbar! 🙂

  20. Ja Says:

    Jawohl, das war grossartig! 😉

    Morgen sehen wir… 🙂

  21. basia Says:

    @Owczarek: Przykład piękny… Się też zastanawiam, czy Blejk Kot z jego Personelem nie poszli ostatnio w jakąś za-wąską-specjalizację 😈 …że ich tak mało w okolicach… Hop, hop – BLejk Kocie!… Radecki!… 😀

    @Ja: Dzięki za cytat! I wychylaj się, proszę… częściej niż raz na kwartał… 😀

    @Jankora & Ja: Ach ta atmosferka, to kibicowanie, to się-wkręcanie… po stronie, zawsze po stronie! 😀 😀

  22. Mru Says:

    jedni pod zaborem rosyjskim, inni – austriackim… 😛

  23. basia Says:

    polskie zaszłości ‚rozbiciowo-dzielnicowe’ – znana rzecz 😉

  24. Anonimowa Celebrytka Says:

    Dedykacja dla Owczarka?

    Ależ Owcarek nie pozwoliłby byle miastowemu by go ot-tak zabrał od bacy!. Niemożebne rzeczy!

    😆

    („wrzuca nagrodę na tylne siedzenie i odjeżdża”.)

  25. basia Says:

    Czy na pewno by nie pozwolił?… Mógłby np. w lot zwietrzyć miraż przygody… możliwości darmowego transportu a potem się-zakradniecia na jakąś wystawę… targi książki… 😉 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: