Kronika wirtualnie-realna (6), (7)

Niniejszym sprawę się zdaje, że 1 lipca tudzież 13 lipca bieżącego roku odbyły się dwa seminaria wyjazdowe na temat: „Wspólna wędrówka wysokopoziomowa – atrakcje i pułapki”.
Udział wzięli: Realowy Odpowiednik Internauty PAKa oraz realowa odpowiedniczka gospodyni blogu.

1.7:
* Kraków – Nowy Targ – Łopuszna
* Łopuszna – Polana Rusnakowa (kaplica) – Turbacz – Kiczora – Polana Zielenica i powrót tą samą drogą (pieszo)
* Łopuszna – zwiedzanie (Tischnerówka, kościół, cmentarz) – Dębno Podhalańskie – Krościenko – Szczawnica – Jaworki – Zabrzeż – Lubień – Kraków
* Czas trwania: 4:00 – ok. 22:00

13.7:
* Kraków – Skawina – Sułkowice – Zembrzyce – Maków – Zawoja – Przełęcz Krowiarki
* Krowiarki – Babia Góra – Przełęcz Brona – Markowe Szczawiny – Krowiarki Górnym Płajem (pieszo)
* Krowiarki – Zubrzyca Górna – zwiedzenie Orawskiego Parku Etnograficznego – Zawoja – Wadowice (zwiedzenie) – Kraków (zahaczając o Zakrzówek)
* Czas trwania: 4:00 – ok. 19:30

Komentarze 32 to “Kronika wirtualnie-realna (6), (7)”

  1. Tom Says:

    Seminarium?!
    To ja się pytam – gdzie tytuły naukowe?!!! ;|

  2. Tom Says:

    Niniejszym nadaję Seminarzystom tytuły Prof Dr Rehabilitowanych. Jak Galicja to Galicja! 😀

  3. Tom Says:

    😆 – które nie działa. 😉

  4. basia Says:

    Nic nam Tom nie musi niniejszym nadawać, proszę Toma – my te tytuły od dawna mamy!

    I tu nie ma żadnego śmiacia! No!!! 😐

  5. Mru(cek) Says:

    Tak?!>>>
    I teraz jej się nie będzie chciało pójść na wschód słońca z biednym Mru! 😥 😥 😥

  6. Mru(cek) Says:

    Łez brakło… 😦

  7. basia Says:

    Spoko, jak będzie czas i Towarzystwo to się wybiorę!… 😉

    (Spotkaliśmy w podejsciu czterech schodzących chłopaków z Zubrzycy, którzy zdecydowali się na „wyczyn” poprzedniej północy. Nigdy nie byli choć tak blisko mieszkają. I nie mogli się dość nazachwycać. Inna rzecz, że pogoda była z niedzieli na poniedziałek bomba: przejrzyste powietrze i księżyc tuż po pełni…)

    Btw – dobrą latarę nabyć polecam (ci goście mieli super-sprzęt!!!)
    Btw’ – Klub Fanów Abnegata.ltd też jest umówiony na Babiogórskim wschodzie słońca… Co prawda na jakąś bliżej niesprecyzowaną datę, ale umówiony jest! :D)))))

  8. TesTeq Says:

    Jakie atrakcje? Jakie pułapki?
    Niech Gospodyni wyjawi!
    By w tabloidowych wieściach ukradkiem
    Testeq się dzisiaj popławił!

  9. basia Says:

    Ach, ten TesTeq… Od rzemyczka do koniczka; od fascynacji Dodą do pławienia się w tabloidlandach… 😐

    Tabloidy posługują się chętnie obrazkami – to moja maleńka podpowiedź… 😉 ;P

  10. TesTeq Says:

    Żeby nie było, że to ja zacząłem o Dodzie! Ale skoro już o niej mówimy, to należy wyraźnie stwierdzić, że:

    Król popu był jeden, ale królowa jest jedna!

  11. basia Says:

    Ależ tak – jedna i nasza!!! ;| 😀

  12. kiciaf Says:

    To ja zgłaszam akces do tego klubu Abnegata. 🙂
    Takie ładne spotkanie naukowe mnie przeszło mi koło nosa. Ale co się odwlece to nie uciece.

  13. basia Says:

    Kiciaf, taż Ty od dawna jesteś w tym klubie i na babiogórskiej liście (może nawet z całą rozpiską, co masz zabrać)… a że nic o niczym nie wiesz – to już maleńki detalik ;D))))

    Spotkania naukowe były dość ekstraordynaryjne, choćby ze względu na porę startu czy „dogrywające się” w ostatnim momencie daty dzienne. Ale na przyszłość musimy sobie wyrobić jakąś gorącą linię, bo jeśli(by)ś była w tym czasie na Podhalu i miała czas – to faktycznie bardzo szkoda… Mea culpa… Następnym razem koniecznie!!!

  14. TesTeq Says:

    Wiem już, jakie to pułapki!
    Zdradza to godzina końca:
    Zamiast grzecznie zjeść kanapki,
    Piwo lało się bez końca
    I zrobiło się wesoło,
    A skończyło tak „około”. 🙂

  15. basia Says:

    Nieeee-no – piwo to tylko z Panem, Maestro jako mistrzem ceremonii (większej imprezy wirtualnie-realnej). Ja się mogę ew. podjąć zorganizowania balii ocynkowanej (wiadra już były) i ponegocjowania z lokalnym (dla mca urodzenia) słynnym browarem „O” w kwestii produktów i rekwizytów dla happeningu „Z nami nigdy nie zabraknie ci piwa” (…które zbliża ludzi, etc, etc). A potem blogi napiszą, co też przedtem ujmę w strategii negocjacyjnej… 😐 😐 😐

  16. foma Says:

    Gratulujemy konsekwencji w przestrzeganiu pół-etatowej normy!

  17. basia Says:

    Nie rozumiemy nic a nic… 🙂

  18. foma Says:

    Etat = 8 godzin / dzień
    Pół etatu = 4 godziny / dzień

  19. basia Says:

    Zatem:
    czwarta do dwudziesta druga daje 12+6=18h
    czwarta do dziewiętnasta trzydzieści daje 12+3 1/2=15 1/2

    Ale nikt nie obiecywał/deklarował się, że w czasach kryzysu da się funkcjonować na półetatach… ;P 😉

  20. foma Says:

    No fakt, zbyt pobieżnie-przelotnie spojrzałem. Ale za to była okazja do pogwarzenia…

  21. TesTeq Says:

    @foma pisze:

    Etat = 8 godzin / dzień
    Pół etatu = 4 godziny / dzień

    Tim Ferriss = 4 godziny / tydzień – i tego się trzymajmy!

  22. basia Says:

    …a bo te posmodernistycznie-wyrafinowane tytuły to stwarzają pułapki nawet dla wprawnych czytaczy…

    Okazji do pogwarzenia było istotnie sporo… do słuchania a zwłaszcza do uczty dla oczu – jeszcze więcej 🙂

  23. basia Says:

    @TesTeq: Też mi się od razu skojarzyło, ale nie chciałam wchodzić w kompetencje Maestra…

    (Skoro jestem ProfDrRehab, to muszę się zachowywać… 😐 )

  24. basia Says:

    …ale-ale — czy to znaczy, że mi SzPanowie żałują czasu spędzonego w towarzystwie Realowego Odpowiednika PAKa tudzież górskiej przyrody?!!!… 😮 – so mean of you!!! 😦 😉

  25. owcarek podhalański Says:

    To wy ludzie mocie swoje realowe odpowiedniki? Bo jo nie. I w realu, i w internecie jestem tym samym owcarkiem 😀

  26. basia Says:

    Ale masz Wysłannika! O!…

    (Mądrala się znalazł… z poczuciem wyższości nam tu będzie… osobowościowo zintegrowany jeden… 😐 😉 :\)

  27. owcarek podhalański Says:

    No, wysłannika rzecywiście mom. I jak tu nie mieć pocucia wyzsości, skoro jestem psem mającym cłowieka na swoik usługak? 😀

  28. foma Says:

    Mi tam wystarczy poczucie jedności i tożsamości.

  29. abnegat.ltd Says:

    Basiu – jesień jest całkiem realna. Będzie oscypek i łącka… Tyle że wschód w sierpniu jest kole 5 rano – to trzeba leźć z Krowiarek od 3 coby się nie spóźnić…

  30. basia Says:

    @Owczarek: Ma na swych usługach i jeszcze, znając go, usiłuje tego człowieka zdominować… może nawet całkowicie upodobnić do siebie – pod względem charakteru?… wyglądu?…
    /drąży cracks w Owczarkowej integrity ProfDrNieZRehabilitowana/ 😐

    @foma: …wymagane od „sprzężeń wirtualnie-realnych” innych, niż ja sam, czy też including?… 🙂

    @Abnegat.ltd: „ta – łącka” (do popasu) czy „jaka – łącka”? 😀 Raczej pierwsza, bo druga się chyba nie komponuje z prowadzeniem samochodu… 🙂
    (A naciągać Abnegata – podczas jego krótkiego pobytu na ojczyzny łonie – na coś-jeszcze-więcej, niż wspólne uczczenie wschodu słońca?… – to już musiałby być wyjątkowo natarczywy klub Fanek… ;D)

    O który trza bedzie, o ty sie wylezie – byle latary nie zapomnieć!!! 🙂

  31. abnegat.ltd Says:

    Łącka na łącce.
    Intrygujące 😀

  32. basia Says:

    inspirujące… 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: