Wprawka (500)

Jak powszechnie wiadomo, mężczyźnie należy odmawiać naprawdę wielu rzeczy. Z wyjątkiem jednej – autentycznie pieszczotliwej i daleko posuniętej atencji dla jego nowego pojazdu.

Zgodnie z tą filozofią, gdy Podróżnik, z krajów dalekich i wertepiastych lądujący późno w niedzielę, już we wtorek rano postawił przed B pierwszą ze swych Valentine’s Day treats: testowanie nowego 4×4 – ta zorientowała się w okamgnieniu, że atrakcja musi zostać potraktowana super-priorytetowo.
Refleks z refleksją zawsze chodzą w parze – tym gorliwiej, gdy ktoś przechwalał się był kiedyś, jak to dano mu na dalekiej Słowacji hondę crv do prowadzenia przez całe 36 km gładkiej drogi, przy super pogodzie… o towarzystwie i kontekście udanej konferencji nie wspominając.

Bo jest w zmyślności damskiej wielka siła: posiadać nieefektowny wózek, a do kompletu – znajomości teoretyczno-praktyczne z lepszymi modelami. Ach, wiesz, ka two-seater convertible pod Gatwick, albo mini, też cabrio (i cóż, że tylko 20 minut) w centralnym Londynie. Fiesty, corsy i yarisy taktownie przemilczamy (choć to one… – a zwłaszcza poczciwa stara micra tudzież cc 899s – dały i dają smakowitą praktykę dnia codziennego).

Ale 4×4 (obowiązkowo lepsze od tamtego crv… mrug, mrug) też smakowite jest. Test wtorkowy… sobotni… niedzielny… wtorkowy…
Będzie z ciebie off-roadowiec.
Może być, tylko czemu tak dużo pali?…
Kobiecie naprawdę trudno dogodzić w dzisiejszych czasach.
Ale czy któraś miałaby serce zostawić takie 4×4?
Choć wobec alternatywy: „blog albo 4×4”?… – hmmm, prócz okazjonalnych zaklęć, że tak naprawdę liczy się on i tylko on, mężczyźnie należy odmawiać naprawdę wielu rzeczy!
____
Akcje, enuncjacje i insynuacje zawarte w tym wpisie są na ogół całkowicie wyssane z palca (=konfabulacje). Po prostu, wobec nadciągających czasów wiadomo-jakich, B postanowiła zmierzyć się z pokupnymi formami: kobieta & mężczyzna, motoryzacja, (posh) lifestyles… ;/

Komentarzy 65 to “Wprawka (500)”

  1. PAK Says:

    W Kkobiecie & mężczyznie to on jeździł po różnych drogach. Ale z komentarzami się wstrzymam — bo się już pogubiłem, co było w tym lusterku wstecznym — refleks, czy refleksja?

  2. basia Says:

    Na mój damski gust w lusterku wstecznym to najlepiej jak jest jakiś obłędny zachód słońca…
    😉

  3. Mru Says:

    W lusterku wstecznym było jeszcze lepsze 4×4, niż to, które B prowadziła 😛

  4. Mru Says:

    P.S. 😀

  5. basia Says:

    Skąd Pan Szanowny wiedział?… 😮 😐

  6. Mru Says:

    Ot, zna się życie. 😉

  7. basia Says:

    …a nie schematy przypadkiem, na temat owego „życia” wygłaszane?… 🙂

  8. TesTeq Says:

    Ja zmieniam teraz samochód, ale niestety ani stary, ani nowy nie jest 4×4 (czyli 16), więc nici z podboju niewieścich serc. Za to nowy ma mieć dysk twardy i złącze do odtwarzacza MP3. Będę mógł w kółko słuchać o GTD. Oraz podcastu „No Agenda” w wykonaniu Adama Curry i Johna C. Dvoraka – naprawdę polecam – odsłaniają całą prawdę o dzisiejszym świecie – można się nieźle uśmiać, ale też i przerazić. Ostatnio na tapecie jest „Zmiana” Obamy, polegająca na obsadzaniu stanowisk ludźmi, którzy wcześniej wykazali już swoją niekompetencję.

  9. basia Says:

    Traktory też mają swe wady – niech się Maestro nie przejmuje 😉 Po każdym takim ‚seansie’ wsiadam do swego wózeczka z uczuciem ulgi. Ale są tereny i style życia, gdy wiele ułatwiają…

    A co do odsłaniaczy ‚całych prawd’ – chyba bym się takich troszkę obawiała… Niech już lepiej to nowe auto ma połączenie non-stop z internetem… 😀
    O polityce kadrowej obozu Obamy też troszkę czytałam… 😦

  10. Robert Says:

    Pozwolisz, że nie podejmę prowokacji wprawki, a zajmę się w to miejsce logistyką wyprawki. 🙂

  11. basia Says:

    …pewnie, że pozwolę… ja niezwykle permisywna osoba jestem… 😐

  12. TesTeq Says:

    Jeśli możesz – posłuchaj „No Agenda”. Tam jest nie tylko o Obamie, ale i o robakach wychodzących z każdej szynki kupionej w sklepie po polaniu jej Pepsi Colą (odpowiednie filmy do obejrzenia w serwisie YouTube). I o spisku wielkich korporacji (na przykład Monsato). I o inaugaracji nowej strony internetowej Królowej Elżbiety. I o komunikacie FED, który był zapalnikiem obecnego kryzysu kredytowego. Dowiesz się rzeczy, o których nie miałaś pojęcia. Opuścisz Matrix. 🙂

  13. basia Says:

    O kilku z tych rzeczy już coś niby wiem (nie o robakach lubiących Pepsi 😮 ) – ale skoro polecasz, spróbuję się zapoznać tak szybko, jak to będzie możliwe 🙂

  14. pak4 Says:

    Ale niemądre te robaki… No tak — zębów nie mają, to i Pepsi mniej szkodzi.


    (Mój znajomy głosił takie hasło: „Tylko w prawdziwej Coca-Coli żywe kolonie bakterii Coli.”)

  15. basia Says:

    powiedziano mi kilkanaście lat temu, że cola pomaga odkręcić ‚zapieczone’ śruby – np. w samochodzie;
    …i tej wersji się trzymam 😀

  16. TesTeq Says:

    @basia: John C. Dvorak to od wieków felietonista PC Magazine (obenie też Market Watch), znany malkontent i zgryźliwy krytyk, obdarzony jednak wielkim dystansem do samego siebie i tego o czym mówi. Od wielu lat wyszydza na przykład „cloud computing”, czyli aplikacje sieciowe. Upadek Apple po odejściu Steva Jobsa (chyba definitywnym) wyznaczył na 2011 rok. Dlaczego? Ano dlatego, że nowe produkty pojawiły się w Apple w 2 lata po powrocie Jobsa do firmy, co oznacza, że tyle trwa cykl opracowywania nowych produktów, co oznacza, że „taśma produkcyjna” urządzeń konstruowanych pod jego nadzorem będzie wypluwała nowe produkty jeszcze tylko przez dwa lata.

    A Adam Curry to były prezenter MTV, a obecnie „poszukiwacz zaginionych spisków”.

  17. basia Says:

    Ano, zobaczymy, czy odejscie Jobsa z „A” będzie takie definitywne, na jakie wygląda obecnie… 🙂

  18. TesTeq Says:

    pak4 mówi: „Ale niemądre te robaki… No tak — zębów nie mają, to i Pepsi mniej szkodzi.”

    Eeee tam! Posłuchaj „No Agenda”. Tam jest wszystko wyjaśnione. Napoje gazowane są nasycone czym? … No słucham… Dwu… Dwu… Dwutlenkiem węgla. Zatem zalane takim napojem robaki zaczynają się dusić i wyłażą z wygodnego wnętrza na powierzchnię szynki, żeby zaczerpnąć świeżego powietrza. Ot i cała tajemnica, Szanowni Państwo!

  19. basia Says:

    O, to trzeba polać wszystkie powierzchnie tej szynki. I sprawić, żeby z dolnej nie skapało za szybko… 😐

    A tak w ogóle to jakieś lobby wegetariańskie maczało w tym palce (w okamgnieniu przestawiam się na spiskowy mod funkcjonowania mentalnego 😀 )

    Poza wszystkim to są na pewno hamerykańskie hamy a nie dobre-bo-polskie szyneczki 😐

  20. Quake Says:

    „Akcje, enuncjacje i insynuacje zawarte w tym wpisie są na ogół całkowicie wyssane z palca (=konfabulacje).”

    A ten palec to był brudny czy czysty? To może mieć wpływ na jakość akcji, enuncjacji i insynuacji 😉

  21. basia Says:

    Czysty, jasne, że czysty 🙄

    (Dbamy o jakość polskich produktów spożywczych 😐 )

  22. Quake Says:

    Tak się zastanawiam… A gdyby brudny palec polać Pepsi Colą – to jaki by to mogło mieć efekt…? 😉

  23. marzena Says:

    dobrze, że wcześniej zjadłam śniadanie. 😉

  24. pak4 Says:

    No właśnie. Śniadanie dawno za mną, a obiad daleko przede mną.

    Lustereczko, lustereczko powiedz przecie, kto ma najbardziej wypasione 4×4 na świecie!

  25. foma Says:

    Założenie wywodu wcale nie przemawia do mnie swoją prawdziwością…

  26. basia Says:

    @Quake: Niektórzy mogą jeść spóźnione śniadanie. Albo mieć prześpieszoną 11 o’clock coffee break… 😉

    @Marzena: Czytanie blogów wymaga odporności 😉

    @PAK: Kto ma? Na pewno nie B! 😉

    @foma: Był tu już o poranku taki jeden, który węszył prowokację. cdn… prawdopodobnie 😉

  27. foma Says:

    Tu nie ma co węszyć. Przedmiotem pieszczot wolę być ja sam, a nie moje auto, i żadne prowokacje, konstrukcje, rady i takie tam tego nie zmienią. O!

  28. basia Says:

    Słuszne i wzniosłe są postulaty Szefa Rady Grodowej Mej! 😐

  29. basia Says:

    Drodzy Państwo
    Jak pewnie Państwo się zorientowali, dzisiejsza notka jest pięćsetną w tym blogu. Kilka dni temu licznik wskazał 200,000 wejściowych kliknięć (wliczając w to ‚niezalogowane’ moje) a dziś albo później ‚wybije’ dziesięciotysięczny komentarz. Ot zbieg trzech ciekawostek statystycznych (lies, damned lies and statistics! 😉 )

    Jednocześnie jest to pewien kamyczek milowy, w związku z którym real usiłował w bieżącym tygodniu ‚negocjować’ przerwę w blogowaniu… trzymiesięczną… chętniej półroczną. Jako, że owe rozmowy przypominały raczej próbę wymuszenia rozbójniczego (o mocnym podłożu zazdrośniczym 😀 ), oparłam się im skutecznie i stanowczo, zgadzając się jedynie na ok. 200h przerwy zimowej – ostatnie dni były dość intensywne i owocne, więc nie zaszkodzi się przewietrzyć i doładować akumulatory.

    Zatem zdrowie Wszystkich Państwa bez wyjątku spełnię z całego serca dziś o 21:30. Offline, niestety. Wielkie dzięki za to, co za nami; start do następnego etapu w poniedziałek 2 marca.
    🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

  30. TesTeq Says:

    Przepraszam za skojarzenie, ale dawniej wystarczyło 4 razy po 2 razy, a teraz musi być 4×4. Zmiany, zmiany, zmiany… Nie nadanżam. 🙂

  31. basia Says:

    Nie chciałabym Maestra straszyć, ale z tym nienadanżaniem to już będzie tylko gorzej… 🙄 😀

  32. foma Says:

    Ale może da się to zlecić podwykonawcom? 🙄 Żeby jednak jako branza nadanżać…

  33. basia Says:

    Sztafeta pokoleń trwa…

  34. pak4 Says:

    Życzę udanej przerwy zimowej! 🙂

  35. basia Says:

    Wielkie dzięki, PAKu! 😀

  36. Renata Says:

    Pięknych ferii, Basiu!

    Pak dedykował niedawno:
    „Dzentelmeni oraz damy, a o takich dziś śpiewamy,
    O szczegółach nie powiedzą za nic w świecie”

    Czy może jednak?… co?… 🙂

  37. basia Says:

    Dziękuję ślicznie, Reniu! 😀

    Dedykacja PAKa – ależ proszę bardzo! Tym bardziej, że Andrzej Sikorowski będzie w Bliskich Spotkaniach RMF Classic w najbliższą niedzielę. 😀

    Btw, tam niedaleczko jest fajna tuba Pod Budą z kotem Anny Dymnej w (prawie) roli głównej… 😉 – taki przypisik do niedawnego dnia kota 😉

  38. basia Says:

    Btw, Renia będzie zaglądać od czasu do czasu… gdyby Państwo mieli ochotę wpaść… np. do spamu 😉

    A teraz ja spadam –
    – Do miłego!
    🙂 🙂 🙂

  39. abnegat.ltd Says:

    Do podziwowania sie w marcu zatem 🙂 Milego odpoczynku, widokow i natchnien 🙂

    Tak w temacie – czy aby refleks i refleksja za kolkiem 4×4 daje aby na pewno te same wyniki 😀

  40. owcarek podhalański Says:

    Pon Lee Marvin śpiewoł: I never seen a sight that didn’t look better looking back. Więc te całe lusterka to wyryktowano na potrzeby ludzi pokroju pon Marvin – coby dlo pozirania na widocki z tyłu nie musieli ciągle głowy obyrtać 😀

    A w związku z wybyciem Basiecki na pewien cas, zyce jej miłego odpocynku, widocków i natchnień i mom nadzieje, ze Abnegatecek wybacy mi ten mały plagiacik 😀

  41. Quake Says:

    Miłej przerwy blogowej! 🙂

    A ja wrzucam coś z cyklu zimowy fristajl:

    http://www.youtube.com/watch?v=8cfE910O88M 😎

  42. Renata Says:

    Witam obiadową porą! 🙂
    Na Południu bardzo ładna pogoda – a z tego co mi wiadomo, Basia baluje dziś na parawdziwym weselu orawskim. 😀

  43. basia Says:

    Wpadammm, wpadammm!… 😀

    …Na chwilkę – bo widzę, że Renia ‚podkablowała’ weselisko…
    Nie wiem, jakie imprezy spełniają warunki ‚prawdziwości’, a jakie już nie… 😀
    Ta była super.
    (Podobnie piątkowy kulig z ogniskiem, etc. – w Puszczy Niepołomickiej.)

    A dziś – po 5-ciu godzinach snu – B działa(ła) jako ten kierowca super-zawodowy:
    -Wczesnoporanna wyprawa z Orawy do Balic i mgła głęboko-mroźno-szadziowa tamże i wszędzie… skutek: nielądowanie oczekiwanych;
    – Wyprawa do Tyńca z gościem weselnym, który się zabrał na ‚zwiedzanie krk’ (-18C i bajkowa sceneria w Tyńcu… jazda przez leśną drogę do Podgórek: ubity śnieg w wąskim wąwozie (nie 4×4!!! 😉 ) – gość-Włoch pieje z zachwytu na widok TAKIEJ polskiej zimy);
    – Wyskok na stok (nie żeby to był Kasprowy 😉 ) – bo jak tu ‚odpuścić’ taaaaakie słoneczko?!!! Gość podziwia freestyle i marznie nieco (ale jest ‚zachwycony’ – a w końcu tak bardzo chciał)…
    – …zatem po lunchu powrót do „miasta” (cud zakopianka – istna Autostrada Słońca 😉 – tylko ruch jak diabli… ale płynny);
    – Dotransportowanie gościa do baaardzo dalekiej Nowej Huty… Tak dalekiej, że ostatnio B była w tych rejonach podczas przymusu kursanckich jazd (na prawko). Krk skąpany w słońcu i dość mocno zakorkowany, zwłaszcza w centrum…
    – Druga wyprawa do Balic. Samolot wylądował.

    …I tak się zastanawiam, czemu to moje autko całe białe*, choć normalnie ma kolor taki bardziej… policyjny 😉

    Teraz spanko… well, za 2-3 godziny…
    A od jutra prawdziwe ferie. Głównie na Podhalu, ale nie wyłącznie 😀

    Padammm, padammm… 😐

    ___
    *sól, naturalmente! 😀

  44. basia Says:

    Baaaardzo serdecznie pozdrawiam Wszystkich Dobrze Życzących i też życzę Państwu tak pięknej zimy (pięknego końca zimy 😉 ), jak to tylko możliwe w tak zwanych ‚danych warunkach’.

    …Nawet duże miasto może czasem wyglądać uroczo o tej porze roku…
    🙂 🙂 🙂

  45. marzena Says:

    ciiiiiiiszaaaaaaa… 🙂

  46. magic Says:

    Azaliż uprawnione jest, żeby tak nisko oceniać płeć przeciwną? :>

    (Czytam Cię od niejakiego czasu.)

  47. pak4 Says:

    Bo gdy się milczy, milczy, milczy,
    to apetyt rośnie wilczy,
    na poezję, co być może drzemie w nas.

  48. Renata Says:

    Miło mi Cię wprowadzić do Blogu Basi,Magic! 🙂

    Przepraszam,że musiałeś poczekać. (A może „musiałaś”?) 😦
    Na pocieszenie napiszę,że tylko pierwszy raz się stoi „w poczekalni”.

    #######

    Nie wiem,czy Gospodyni „tak nisko” ocenia płeć przeciwną. 🙂
    Może żartowała?
    Może jest realistką (albo się wreszcie stała)?

    Bo ileż się można zmagać z losem samotnie? (wiem, co mówię, wierz mi).

    Pozdrawiam Państwa,i wracam do mojego remontu. Ostatnio chętnie wszyscy uciekamy do schludnego i estetycznego mieszkanka „downstairs”,i do jego komputerka od pyłu cyklinowania parkietów. Ale koniec już widać na horyzoncie! 😀

  49. Renata Says:

    Powiem jeszcze tylko jedno,i zmykam: na walentynki braciszek „rzucił” w kierunku Basi silną wiązkę internetu.Wszystko się otwiera i realizuje w mgnieniu oka. Nawet w mojej pracy chodzi wolniej,nie mówiąc,że w pracy,jak to w pracy,trzeba na ogół pracować. 😉

    I teraz już zmykam naprawdę,bo wcześniej mnie majstrowie wygonili. 😀

  50. gk Says:

    Dawno mnie tu nie było – będę 50. komentarzem. 😉

  51. gk Says:

    O, nie stoję w kolejce! 😮

    Dodam w takim razie: niesłuszność ideowa wpisu została w pożałowania godny sposób pogłębiona jego długą ekspozycją!
    Smutne i pożałowania godne, doprawdy! ;>

  52. Renata Says:

    Donoszę wszystkim, że wczoraj byłyśmy z Basią pod Myślenicami na Zarabiu.
    Przed południem poszłyśmy na zimową wędrówkę górską na Uklejnę (czy może Uklejną?).
    Po południu Basia dała mi pierwszy w życiu instruktaż narciarski,i muszę powiedzieć,że mi już zaczęło wychodzić na tyle,by sobie po jakimś czasie mogła odejść na stromy stok.

    Ja ją kiedyś zachęciłam do rolek – teraz ona mnie do „białego szaleństwa”.

    Widzę, że wgrała zdjęcia – chyba nocą, bo od rana miała szaleć w Białce?… – ta wędrówka dała nam obu w kość,ale jak to z Basią,atrakcji musi być moc. 😀

    http://picasaweb.google.com/basia.acappella/Myslenice#

  53. marzena Says:

    cisza na blogu, cisza na zdjęciach… 😉

  54. pak4 Says:

    O przepraszam, nie na wszystkich zdjęciach 🙂

  55. marzena Says:

    rzeczywiście, na stokach narciarskich króluje w dzisiejszych czasach muzak. ale jak Ty to usłyszałeś, Pak? 😉

  56. foma Says:

    Pak tak ma. Równie dobrze można pytać deszcz, jak robi takie zgrabne kropelki 😉

  57. marzena Says:

    gdyby to była klasyka – Pak ją ma z definicji. 😉 ale że slyszy z foty Zetkę czy RMF-kę?! 😆

  58. marzena Says:

    mam nadzieję, że Pak się nie obraził…

  59. marzena Says:

    😳

  60. Renata Says:

    Marzena,

    przecież Basia niedawno napisała,że PAK się zna na każdej muzyce! 😀

  61. PAK Says:

    A dlaczego miałbym się obrazić?
    Na ‚każdej’ muzyce zaś się nie znam. Choć za zdanie jestem wdzięczny — to w końcu prawidłowa hipoteza naukowa, którą da się łatwo zweryfikować podrzucając mi na przykład rock gotycki.

  62. Renata Says:

    PAK,

    bo Marzena to jest bardzo uważająca dziewczyna… 😉

  63. basia Says:

    Witam baaaaardzo serdecznie!!! 😀

    Stęskniłam się za Państwem!!! 😀

  64. basia Says:

    Witam Cię serdecznie, Magic! 🙂

    Eeeetam, w tym blogu jest multum dowodów, że Płeć Przeciwną oceniam i doceniam konsekwentnie i wysoko 😉 Ale (Fantastycznie) Fajni Faceci wszak lubią, gdy ich wysiłki i przewagi są ocenione-docenione szczególnie, nieprawdaż? 😐

  65. basia Says:

    P.S. Jednak jeszcze słówko… :

    @Abnegat.ltd: Refleks jest w wielu sprawach rzeczą absolutnie podstawową… nie tylko za kółeczkiem…
    A refleksja pozwala nie pakować się powtórnie w tarapaty, z jakich wyszliśmy tylko i wyłącznie dzięki naszemu szybkiemu refleksowi.
    Oczywiście, w niektóre się znów wpakujemy… nie mamy wyjścia… 😉

    @Owczarek: Podwojone życzenia zaskutkowały znakomicie, Owczarku! 😀

    @Quake: Ach, ten fristajl! 😀 Nie byłam tym razem w aż tak spektakularnych górkach. Ale nasze też piękne! 😉

    @PAK (24.2; 2:47pm): Tak, milczenie – jak post – strasznie wyostrza apetyt… Do stanu chorobowego, chyba w medycynie bulimią zwanego (albo tym łacińskim terminem z wilkiem w środku 😉 )
    Apetyt na wszystko… dobrze, że i ruchu było przy okazji pod dostatkiem… 😀

    @Renata (24.2; 4:59pm): Eeeetam, ‚zmagać samotnie’ – chyba najgorszą rzeczą, jaką widziałam jest zmaganie się samotnie w sytuacji gdy inni widzą/domniemywają/zakładają milcząco wsparcie i silne rzekomo ramię… to jest dramat: absolutna organizacyjna, fizyczna a zwłaszcza psychiczna samotność ‚we dwójkę’!…

    Wiązka internetu… szybko się ludź przyzwyczaja (w pracy czy w L mam jeszcze lepsze 😛 ) – a poza tym moc wielka uaktualnień i wyczyszczeń miała miejsce*
    I nowe tudzież uaktualnione przeglądarki… plus kamerki do skypowania upojnego… 🙄

    @GK: No pszesz byłeś całkiem niedawno, czemu miałbyś czekać… 😮 😀

    Odezwał się… ‚pożałowania godne’… maleńka prowokacyjka taka… 😐

    @Renata (26.2; 3:01pm): Tak, popielcowe narty tuż pod miastem były jedyne. I ta wycieczka przed nimi! 😀
    A z Reni będą ludzie, że się tak protekcjonalnie wyrażę… Ale nie mogło być inaczej: wysportowana dziewczyna (łyżwy, rolki, rower, etc.); szczupła, porozciągana… 😀

    @Marzena: Ech, ta cisza, Marzenko… każdemu polecam… stokrotnie! 😀

    @PAK (27.2; 8:32): PAK mógł też wysłyszeć szum zakopianki i skrzyp śniegu… A zwłaszcza – śpiew ptaków (w Krakowie usłyszałam ich pierwszy koncert na długo przed 14.2 (ale już w lutym) gdy wcześnie rano wyszłam odśnieżyć-odmrozić auto: ciemno, mroźno – a te śpiewają że zachwyt! ❗ )

    @foma: To fakt, PAK tak ma! 😀

    Powiem także-zarówno, że piękne konwersacje i maniery tu Państwo zaprezentowali 🙂 🙂 🙂

    ___
    *przyszedł Młody w ostatki (wt) – akurat i ja i on byliśmy w krk ‚przelotnie’, a żadne na imprezie 😯 – i zaczął ‚czyścić’ mój (przecież nieskazitelnie przejrzysty i niczym nie zamulony) komputerek ze zbędnych ikon na pulpicie, itede, itepe… Wszystko jest dla niego ‚za dużo badziewia/ paprochów/ szajsu…’ 😐
    Drugi etap pierwszego-jedynego przeglądu po czterech latach – wkrótce 😐

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: