DTI

‘Co uważasz za najważniejsze cechy człowieka?’ – zapytał mnie znienacka kolega, który miał (stwarzał wokół siebie) aurę erudyty i ‘głębinowca’. Kontekst wcale nie był wielogodzinną, nocną studentów rozmową o ‘życiu’, ‘wartościach’, ‘hierarchiach’ (‘sztuce’, ‘marzeniach’, ‘poprawianiu świata’ …) – a jakimś szybkim przejściem pomiędzy budynkami w kwartale uniwersyteckim.

Odpowiedź była całkowicie spontaniczna, jej treść – nigdy wcześniej nie obmyślana:
-dobroć
-takt
-inteligencja

– w tym brzmieniu, w takiej kolejności.

Po niemal dwóch dekadach hierarchia trzyma się… Tylko w międzyczasie podobne skróciki pojawiły się na ogonach aut… i skojarzają… i rozśmieszają…

Komentarze 54 to “DTI”

  1. TesTeq Says:

    Dobroć Q to wielkość charakteryzująca ilościowo układ rezonansowy. Określa, ile razy amplituda wymuszonych drgań rezonansowych jest większa niż analogiczna amplituda w obszarze częstości nierezonansowych.

    Takt, kursowanie w takcie – kursowanie lokalnej, regionalnej lub międzymiastowej komunikacji publicznej w stałych odstępach czasu, np. takt dziesięciominutowy, takt godzinny. Zaletą kursowania w takcie jest łatwość zapamiętania rozkładu jazdy przez użytkowników oraz koordynacji przesiadek na stacjach lub przystankach węzłowych. Przykładem pełnego taktu może być np. rozkład jazdy autobusów nocnych w Warszawie – od lat wszystkie linie wyruszają spod Dworca Centralnego 15 i 45 minut po pełnych godzinach.

    Inteligencja (również Państwa, miasta) – rodzaj gry towarzyskiej polegającej na wyszukiwaniu słów z różnych dziedzin rozpoczynających się na zadaną literę. Gra jest przeznaczona dla uczestników w liczbie od trzech do kilkunastu.

    Tako rzecze Wikipedia.

  2. basia Says:

    😀 😐

  3. Quake Says:

    Na pierwszy rzut oka wygląda nieźle 🙂 Pytanie brzmi: jaką Autor ma definicję np. dobroci…

  4. zeen Says:

    Ech, gdyby był sposób na tantiemy za te ogony 😉

  5. Dora Says:

    Sorry za of topic (choć może jednak trochę a propos – dobroci, taktu i inteligencji 😆 )
    W ramach mediacji pozwalam sobie tu wkleić:
    http://szwarcman.blog.polityka.pl/?p=163#comment-19687
    😉

  6. basia Says:

    Nie wiem, czemu Panią Kierowniczkę wrzuciło do spamu… (dotychczas to wyróżnienie spotyka(ło) – regularnie – tylko Pana Radcę 🙂 ) Ale przechodziłam obok i uratowałam bezcenną linkę…

    @zeen: Też już nad tym myślałam… te wstrętne, pazerne koncerny nie chcą jednakowoż słuchać o własności intelektualnej… 😉

    @Quake: tak, pojęcie dobroci najbardziej ewoluowało mi (w szczegółach, nie istocie rzeczy):
    -nie czułostkowa
    -z wyobraźnią
    -wolna
    -nakierowana na rozwój obdarowywanej osoby a nie na folgowanie swojej własnej ‚potrzebie wtórnej’ bycia dobrym
    -mitygowana (z doświadczeniem coraz bardziej) pewnym dystansem i świadomością różnych skutków (często niezamierzonych i przeciwnych do oczekiwań) naszych dobrych intencji, szczodrości, wielkoduszności, ofiarności
    -‚nie daj mi Boże broń Boże skosztować tak zwanej życiowej mądrości, póki życie trwa’
    -i w tym duchu 😀

  7. foma Says:

    Może łotrowska gildia wykryła jakieś niekonsekwencje…? Tak bez refleksji do spamu chyba nie kwalifikują…? Dobrze, że istnieje basia…

  8. basia Says:

    może… (…to i dobrze, że istnieje basia…). 😉

  9. Dora Says:

    U mnie w ogóle pokazywało, że strona ma przejściowe problemy 😉 Coś w tym musiało być, bo dość długo były tu tylko cztery posty… Ale z tym wrzucaniem do spamu to ja też mam kogoś, kogo mi bez przerwy tam wrzuca i bardzo mi przykro z tego powodu, ale nie mogę nic zmienić i wpuszczam ręcznie – jak mnie nie ma, to może potrwać dłużej 😦

  10. zeen Says:

    Przejściowe problemy strony, a czyjej?

  11. zeen Says:

    Ja tam jestem bezstronny 😉
    😆

  12. basia Says:

    …Leniuch jeden… 😐

  13. basia Says:

    😆

    …nie mogłam się powstrzymać…

  14. foma Says:

    Jak żona cezara… 😉

  15. basia Says:

    Do końca nie wiem, ‚co’ żona Cezara… ale i tak to jest śmieszne… 😆

  16. foma Says:

    Bezstronność zeena nabrała w mojej świadomości cesarskiego wymiaru…

  17. basia Says:

    …takie było moje pierwsze skojarzenie…

  18. foma Says:

    …a jakie było drugie…?

  19. basia Says:

    Też ciekawe i uprawnione… a jeszcze było ono skontrapunktowane (pierwszy, drugi kontrapunkt, łącznik tonacyjny…). 😉

  20. foma Says:

    polizeenia współczesna…?

  21. dora Says:

    Raczej jakaś zeeniotyka 😉

  22. dora Says:

    A żona Cezara też nie miała własnego blogu… I to właśnie łączy ją z zeenem 😀

  23. basia Says:

    nie wyłącznie… nie wszystko wszak – w świecie (a nawet moich skojarzeniach 😛 ) – kręci się wokół…

    (fuga – wypadałoby napisać ‚goni wokół…’ 😯 😆 )

  24. basia Says:

    poprzedni mój koment był oczywiście reakcją na 1:43…

  25. zeen Says:

    Szukacie zeena z Sèvres ?

  26. foma Says:

    a nawet bez Sèvres…

  27. dora Says:

    …tylko z Miasta Łodzi, z którego właśnie wróciłam. Tam już nawet muzyków boją – niedawno pobili jednego kontrabasistę…

  28. zeen Says:

    Jak się podwalał do panny Krysi to i w mordę dostał, zwyczajne dzieje….

  29. foma Says:

    zeen, nie zrozumiałeś. Dorze chodziło o to, że tam się muzyków boją. Pobili niedawno jednego kontrabasistę i teraz czekają w trwodze, aż wszystkie krajowe smyczki przyjadą i oddadzą.

  30. dora Says:

    Są dwie wersje. Jedna z nich głosi, że to jego koledzy muzycy zlecili pobicie. Druga, rozpowszechniana przez tych kolegów, że to on budując dom zadał się z jakimis szemranymi typami i one go pobiły. Jednak wersja pierwsza wydaje się całkiem prawdopodobna – człowiek należy do tej mniejszości w filharmonii, która nie popiera związków zawodowych… no i naraził się bidaka.

  31. dora Says:

    PS – oczywiście to zeen zrozumiał moje intencje, „boją” to była literówka 😀

  32. foma Says:

    Niebezpieczne związki… Znana sprawa. Ciągnie się już od paruset lat…

  33. zeen Says:

    Ja w tej i w innych sprawach jestem – mimo braku wiary Dory – jak żona cezara….

  34. foma Says:

    czyli
    a) zeen nie jest szemranym typem, co możnaby przy złej woli wywnioskować…
    b) jak to dobrze, że są wśród nas ludzie rozumiejący intencje innych…

  35. dora Says:

    zeen – gdzie ja pisałam o braku wiary? 😀

  36. zeen Says:

    6 czerwiec 2008 @ 1:52 pm
    Ano tu…
    Skoro to właśnie (brak bloga) mnie z nią łączy, tym samym znaczy, że nic innego, a w szczególności to, z czego żona cezara słynie…
    Ale, ale, czy mała litera na początku to zmiana koncepcji, czy co, bo wydaje mi się, że wcześnie była wielka….

  37. foma Says:

    zeen, zakładasz konsekwencję…

  38. dora Says:

    Oj, jacy jesteście drobiazgowi… „To właśnie” nie zakłada, że nie może być nic innego 😆

  39. dora Says:

    Może tym razem pytanie na temat. Sorry, ale nie wiem, co oznacza skrót DTI, który pojawia się „na ogonach aut”?

  40. basia Says:

    ‚podobne’, Pani Kierowniczko – TDIstands for ‚turbo direct injection'</em – niektóre tygrysy bardzo to lubią… 🙂

  41. basia Says:

    … bo w budowie silnika takt odgrywa pierwszorzędne znaczenie, ergo – musi być na pierwszym miejscu 😀

  42. zeen Says:

    Rzecz interpretacji, ale przyjmuję, że takie były intencje i mam szanse pozostawać poza wszelkim podejrzeniem 🙂
    Ja w każdym razie nie lubię bić kontrabasistów, wolę z nimi iść na piwo 😉
    A swoją drogą, nie słyszałem o tym pobiciu, jeśli inspirowali koledzy to marnie ta orkiestra musi brzmieć…. zresztą nigdy mnie nie zachwycała.

  43. PAK Says:

    Panią Kierowniczkę do spamu mógł wrzucić link. Linki lubią to robić. One w ogóle są niegrzeczne…

    A mnie interesuje innego — dlaczego ‚na ogonach’ aut, a nie ‚rufach’ aut??? Samo TDI liczy sobie więcej niż dwie dekady (przykro mi, ale tak jest), tyle że trzeba żyć w dostatecznie bogatym społeczeństwie, które na TDI stać (co uprasza się rozumieć wielorako).

  44. TesTeq Says:

    Jeśli miałbym wybierać, to wolę GTD od TDI w ogonie auta.

    Zeen jest kontra,
    Lubi Basię,
    Czyżby grał na
    Kontrabasie?

  45. zeen Says:

    Twa tyrada nie jest wątła
    Prawdą jest, że lubię Basię
    Jam nie kontra lecz subkontra
    Z kontrabasem patrzę na Cię….

  46. foma Says:

    Każden, który lubi basię,
    na czymś grać powinień czasem.
    Tenor czasem także zda się
    niekoniecznie z kontrabasem…

  47. TesTeq Says:

    Cienka nieco ma tyrada,
    Z makaronem więc ją zjadam
    I popijam chłodnym piwem
    Płynąc przez poezji niwę.

  48. TesTeq Says:

    Tenor, tenor, pokaż rogi,
    Dam ci sera na pierogi,
    Tenor, tenor, pokaż zadek,
    A na deser – czekoladę.

  49. zeen Says:

    TesTeq, TesTeq pokaż nogi
    Czy tam czasem nie bród srogi,
    Boże broń, nie pokaż zadek,
    Bo nie wrócę jak odjadę… 😉

  50. TesTeq Says:

    Przez bród płytki przechodziłem
    I tam brudu się pozbyłem.
    Teraz rzeka jest nieczysta
    Niczym przydymiony kryształ.

  51. zeen Says:

    Zatem pokaż piękne ciało
    Które umyć się udało
    Szkoda brodu, kiedyś czysty
    Twój ślad został w nim wieczysty….

  52. TesTeq Says:

    Wyginam śmiało ciało,
    Wyginam śmiało ciało,
    Wyginam śmiało ciało,
    Zeenowi… Mało!

  53. zeen Says:

    Wyginaj śmiało ciało
    Bo resztki go zostało
    Śmiechem w płucach zagrało
    Gdym dostrzegł jak tam mało….

  54. basia Says:

    @zeen (6.6; 5:13pm): ‚Ja w każdym razie nie lubię bić kontrabasistów, wolę z nimi iść na piwo’ – najnowsza wersja ‚nie strzelam do pianisty?… 😉 😀

    @PAK: Ach, Erudyto Ty Nasz – niech panu już dłużej nie bedzie przykro… 😀 Jasne, że wszelkie (albo – niektóre 😛 ) ‚turbo’ były w pejzażu (nawet polskich ulic) już w latach osiemdziesiątych. Na przykład takie mitsubishi galant turbo diesel, własność moich Bliskich Krewnych… Super sprawa, jak toto chodziło! Ale literki (i ‚masowe’ dyskusje o nich) pojawiły się znacznie później…

    ‚Na ogonach’ – bo dla spójności metaforyki-aury znacznie lepszy jest mruczący, doskonale oswojony zwierzak (kot, tygrys, ryś, żbik, lew), niż jakieś-tam rdzewiejące monstrum. I te-tam parabole (DTI człowieka – TDI samochodu-zwierzaka) można sobie przerzucać 🙄

    @TesTeq (8:01pm): Mam nadzieję, że nikt mi nie każe wybierać… bo chcę wszystko (to have it all! 😉 ) – i koty mechaniczne z TDI i ludzi z DTI i GTD, i jeszcze to i owo… 😀

    ***
    Alllllleż się Panowie rozdokazywali!!! Słów brak!
    I wielkie dzięki za tę dawkę serotonin o poranku!!!
    😀 😀 😀

    P.S. Jeśli ktoś chce wymusić na Mistrzu_Z precyzyjne zeznania na temat jego uczuć pod adresem gospodyni tego miejsca, należy pytać o małe ‚b’… 😉 😎

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: