Czas

nie ma czasu

Nie za bardzo wiadomo jakże to się dzieje
że czas wtedy przychodzi gdy go wcale nie ma
i w sam raz tyle tylko ile go potrzeba
nawet we śnie gdy ciało podobne do duszy
kto ma czasu za dużo wszystko czyni gorzej

jeżeli kochasz czas zawsze odnajdziesz
nie mając nawet ani jednej chwili
na spotkanie list spowiedź na obmycia rany
na smutku w telefonie długie pół minuty
na żal niespokojny i na rozeznanie
że dobrzy są mniej dobrzy a źli trochę lepsi
bo w życiu jest tylko morał niemoralny

(Jan Twardowski)

Komentarzy 18 to “Czas”

  1. komerski Says:

    „So you run and you run to catch up with the sun but it’s sinking. Racing around to come up behind you again.”

  2. basia Says:

    The sun is the same in a relative way
    but you’re older, shorter of breath
    – and one day closer to death…

    jakoś tak?…

  3. basia Says:

    Ech, poszukała i znalazła wersję kanoniczną… chyba…

    Pink Floyd (‚Time’)

  4. basia Says:

    To jeszcze wykonanie… i zmykam… bo inaczej się spóźnię 😉 😀

  5. grześ Says:

    Hm, jak o czasie to ja polceacm coś muzycznie ślicznego:

    http://pl.youtube.com/watch?v=af46Bzgs_5I&feature=related

    Każda rzecz ma swój czas, choć w sumie nie na wszystko jest czas, bo czasem tego czasu zabraknąć może.
    Więc trzeba robić, to co w danej chwili jest najlepsze.

    A ks. Twardowski napisał jeden wiersz, który działa na mnie strasznie pozytywnie, a wykonanie Szcześniaka jeszczo bardziej/

    Bo to conas spotyka przychodzi spoza nas.
    Zresztą pisałem o tym tu:

    http://www.tekstowisko.com/tecumseh/53967/tekst-nocny

    A Pink Floyd, no klasyka, wiadomo.

    Pozdrawiam.

  6. zeen Says:

    Autentyczne- przed wielu laty słuchałem radia i nagle słyszę całkiem poważnie wygłoszoną zapowiedź: posłuchamy teraz – tu tytuł – gra Pinek Floyd z zespołem….
    Znajomi też słyszeli i jakiś czas używaliśmy tego w rozmowach o Floydach…

  7. TesTeq Says:

    grześ mówi: „a wykonanie Szcześniaka jeszczo bardziej”

    Czy mógłbyś rozwinąć temat Mietka Szcześniaka, bo nigdy nie udało mi się przekonać do tego wokalisty i zawsze postrzegałem go jako artystę typu Alicja Majewska, śpiewającego „z okazji”, a nie „z serca”. Może jednak jest w tym człowieku coś, czego nie dostrzegam.

  8. grześ Says:

    Hm, TesTequ posłuchaj utworku ,,Spoza nas”, który jest zamieszczony w tekście, który zalinkowałem moim.

    Zbyt dobrze całej twórczośći Szcześniaka nie znam, ale ten jeden utwór mnie przekonuje, choić w sumie inną muzyczkę preferuję.

    Zresztą w tekście i w komentarzach pod tym linkiem jest więcej o tym:

    http://www.tekstowisko.com/tecumseh/53967/tekst-nocny

    nawet chyba ktoś wyrażał zdanie jak ty identyczne, znaczy, że nie lubi.

    Poz

  9. foma Says:

    zeen,
    inny autentyk: a tiepier kamanda Pinka Flojda

  10. zeen Says:

    🙂

  11. basia Says:

    🙂 🙂 🙂 🙂

  12. Quake Says:

    No nie ma czasu na nic, człowiek po nocach znajduje czas na czytanie blogów. A o pisaniu to lepiej nie wspominać 😦

    No w każdym razie mój ulubiony cytat o czasie brzmi:

    „Czymże jest czas? Jeśli nikt mnie o to nie pyta, wiem. Jeśli pytającemu usiłuję wytłumaczyć, nie wiem.” 😉

  13. Jacobsky Says:

    Natomiast najlepszym podejsciem do kwestii czasu jest meksykanskie: „maniana”.

    Z pewnoscia sa oni przez to biedniejsi, ale …

    Pozdrawiam

  14. basia Says:

    Nasza Pani Kierowniczka
    to jest dzielna Zawodniczka!!!

    …Na niedzielność nie pozwoliła sobie nawet podczas oczekiwania na autobus w Koninkach… który mógł był nie przyjechać… – ale przyjechał… utknąć w korkach (remont zakopianki)… – ale nie utknął.
    Pani Kierowniczka – zdobywszy Turbacz w wielkim stylu – poszła na koncert więc nie wgrywa póki co zdjęć…
    A cappella też nie wgrywa póki co zdjęć bo:
    – po pierwsze primo, zamiast się niedzielnie domendelsoniać u boku Pani Kierowniczki, musi dzielnie popracować
    -po drugie primo, ma obie picasy dokumentnie zapchane, więc, gdy popracuje właściwie, to sobie popracuje, wykasowując coś tam by wgrać móc coś

    [to jest kopia komentarza niejakiej a cappelli w blogu Pani Doroty Szwarcman przed chwilą pomieszczonego]

  15. zeen Says:

    Gratuluję zdobycia Mont Turbacza 🙂
    Sturbaczone pewnie wróciłyście 😉 a tu już fotek się domagają bobiki nizinne…. Najpierw zasłużony odpoczynek i chwila kontemplacji.
    A zdjęcia zdążymy zobaczyć…

  16. basia Says:

    Ech, pięknie było!!! 🙂 🙂

    Aż dziw bierze, jak zmieniają się okoliczności przyrody pagórskiej w ciągu zaledwie 8 tygodni (normalnie nie chodzę na jedną górę aż tak często).

    Fotki się wgrały i teraz czekają jako album prywatny na aprobatę Pani Kierowniczki (w mailu do niej)… a ja idę spać bo mam w tym temacie nieprawdopodobne zaległości…

  17. Dora Says:

    To nie były Bobiki nizinne, tylko Kanadyjki (chyba też nizinne?) 😉
    Było mniam, mniam. Już myślę o czymś kolejnym 😉

  18. basia Says:

    😉 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: