Wartość rynkowa kobiety po przejściach

W poniedziałek media doniosły, że Pete Doherty znów wylądował w areszcie. Za to samo, co zawsze – narkotyki. Niewiele wcześniej dostał z sądu asertywną alternatywę: rehab albo regularne więzienie. 

Nie słyszeli Państwo o Dohertym? – bardzo słusznie. Też nie zainteresowałabym się liderem ‘Babyshambles’ gdyby nie był on partnerem ikony Brytyjczyków – Kate Moss. Był; na początku tego lata modelka wystawiła jego walizki za drzwi a nieodwołalność decyzji przypieczętowała wymianą zamków. ‘Wreszcie!’ krzyczą tytuły a za nimi naród kibicujący pięknej Kate a potępiający w czambuł narkomana Pete. Już dwa lata temu – po koncercie Live8 w Hyde Parku, przebiegającym pod hasłem ‘Make Powerty a History’ (gdzie Doherty skompromitował się okrutnie) – gazety pełne były nagłówków-nakazów: ‘Make Doherty a history!’.  

Sama Kate też nie ma lekko: jej upodobanie do ‘bad boys’ (ponoć rodzinne) powoduje, że sprawy osobiste ma trochę zapętlone; wiosną dwa lata temu została też przyłapana na posiadaniu i zażywaniu narkotyków. Wieszczono koniec kariery Cocaine Kate… aliści stało się coś przeciwnego: posypały się propozycje endorsements o wartości nawet dziesięciokrotnie wyższej, niż przed kokainową aferą. Moss szybko odzyskała uczucia ludzi, wśród których króluje od 14 roku życia – już prawie 20 lat! 

Dekadę temu mój guru od ekonomii (ostatnio Journalist of the Year, Business Communicator of the Year) – Hamish McRae – zsumował zgrabnie coś, co od jakiegoś już czasu ‘wisiało w powietrzu’ – marketability znanej kobiety, która pobłądziła. Za przykład posłużyła mu świeża rozwódka Duchess of York. Dama owa wpakowała się była w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych w nieprawdopodobne i dość kompromitujące długi i jednocześnie towarzystwa. Niewielu rozsądnych wierzyło, że się z tego wykaraska i odbuduje reputację (zwłaszcza, iż rozwód wyjmował ją spod potencjalnego parasola ochronnego teściowej Elisabeth II).

Tymczasem, lo and behold, Sarah Ferguson szybko spłaciła inkryminowane miliony, utrzymując przy tym całkiem wysoki standard życia. Kontakty z ex-mężem de facto nigdy się nie zerwały; zawsze deklarowali, że są i pozostaną ‘the bestest of friends’ – dla dobra córek, ale nie tylko… Fergie ponownie jest zapraszana w dworskie okolice. 

W jednym ze swych potoczystych tekstów McRae pokazał, jakim torem myślenia szli kontrahenci Księżnej (od Weight Watchers po wydawców helikopterkowych książeczek): 

1.Kobieta 2.Celebrity 3.Raczej młoda 4.Pobłądziła 5.Jasna karnacja 6.Biegłe posługiwanie się angielskim 

Glaringly obvious’ już na przełomie tysiącleci – ‘marketing słabości’ wciąż się rafinuje. W swej zapośredniczonej fascynacji ‘ikonami’ (bo przecież nie osobowościami), publiczność coraz bardziej woli identyfikację, niż projekcję. Zatem wyraziste skazy mają przed sobą piękną przyszłość. Jednakowoż – niektóre lepszą, niż inne. 

Zeszłego lata do promocji książki o swym synu marnotrawnym przystąpiła Mrs Doherty. W ujęciu matki Pete to pilny, zdolny chłopak z ‘dobrej’, kochającej się rodziny, stawiającej wymagania. I bynajmniej nie pchającej dzieci w objęcia show businesowego zatracenia. Mrs D pokazuje kolejne próby ratowania syna ze szponów nałogu, szemranych towarzystw, aresztów, uzależnienia od bohemian lifestyle i narkotyku uwielbienia. Pokazuje też swą rozpacz. Profity z książki będą nikłe w porównaniu z sumami, jakie kasuje Kate, ale Mrs D zachowa je na czarną godzinę – dla syna albo jemu podobnych. 

Vulnerability trade (broadcast live) – życie dopisuje codziennie nowe rozdziały do tego szemranego handelku. I nie widać dobrej pointy. Prócz jednej: jeśli już ‘tam’ jesteś i coś interesującego ci się przytrafia – licytuj wysoko! Dziesiątki milionów (if you are a Fergie or a Kate Moss) – lub przynajmniej dziesiątki tysięcy (if you are just a Pete Doherty… or his mum).

Reklamy

Komentarzy 7 to “Wartość rynkowa kobiety po przejściach”

  1. Tom Says:

    Wszystko zaczyna się niewinnie: ładni, mili, szczupli mają lepiej i łatwiej. A potem już samo leci. Jak za łatwo leci – szuka się urozmaiceń.

    Optymistyczne, że poczciwa publika tak wiele wybacza? 😀

    pzdr
    T

    PS Miłego ‚Bank Holiday Weekend’! 🙂

  2. basia Says:

    Nie wiem, czy optymistyczne, że wybacza – bo też się wzoruje na swych – pożal się Boże – idolach…

    Dzięki 🙂 W poniedziałek rano pracuję 😦 Za podwójną stawkę 😈
    Ale od mojej właściwej pracy chyba jednak ucieknę w kierunku Notting Hill Carnival. Jeśli pogoda dopisze; ostatnio piękne słoneczko za pięć dni staje się zachmuranym słoneczkiem pojutrze i deszczykiem dziś. Wyjątkowo trudny do wyliczenia splot meteo-okoliczności czy poprawianie ludziom humoru (by dalej klikali na portalu BBC)?…

  3. Tom Says:

    Ale, ale – „bad boys” byli zawsze w modzie. To teraz – naruralna rzeczy koleja – bad girls? Czemu nie! Jest wreszcie rownosc – albo ma byc 😕

  4. basia Says:

    To nie takie proste. I chyba niewiele ma wspólnego z równouprawnieniem. Raczej – ze stereotypem kobiety słabej, wzbudzającej litość, opiekuńcze uczucia, odruchy estetyczne podstawowego rzędu. Media to promują reklama na tym bazuje, publiczność to kupuje. Do niedawna istniały tu tzw. ‚no go areas’ – obszary potępiania (choćby ze względu na zły przykład dla nieletnich): upijanie się, narkotyki, długi, hazard, bankructwa. Teraz to się wyraźnie przesunęło.

  5. Dobra organizacja pracy | przelotnie-pobieżnie-przejściowo Says:

    […] _______________ *nie, o Nigelli nie będzie osobno; co miałam – dawno powiedziałam… vulnerability trade, broadcast live… odsłona kolejna, nie […]

  6. Mieć wszystko | przelotnie-pobieżnie-przejściowo Says:

    […] co może być tego powodem? Czy samo odwrócenie prawidłowości zasygnalizowanej przeze mnie przed laty? Nieproporcjonalnie uporczywe bywają na przykład ataki ejdżystowskie. Jeśli Madonna po każdym […]

  7. vulnerability is actually cool? | przelotnie-pobieżnie-przejściowo Says:

    […] Odkąd okazało się, że ukarana za doping Maria Sharapova może wrócić do tenisa na tyle wcześnie, by jeszcze coś znaczącego osiągnąć czysto-sportowo – byłam nieco zaciekawiona, jakże opakuje i sprzeda swą wartość rynkową kobiety po przejściach… […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: