Zakopane – październik’08
Sobota, 27.9.2008
W związku z koniecznością pobytu nad Tamizą na przełomie września i października – modyfikuję mój podtatrzański czas następująco: od niedzielnego popołudnia 12.10.2008 do środy 15.10.2008 wieczorem. Por wpis ‘Przesunięcia i ogłoszenia z nimi związane’.
Przepraszam za zamieszanie
Barbara
***
Jak już zostało powiedziane we wpisie Góry realne, zamierzam spędzić pod Tatrami kilka dni na początku października: od popołudnia 8.10.08 (środa) do wieczora 13.10.08 (poniedziałek). Zamieszkam w Kościelisku.
Jeśli ktoś z Wirtualnych Przyjaciół chciałby wówczas zahaczyć o Zakopane i Tatry – miło mi będzie spotkać się z Państwem w mieście czy na wędrówce.
Jeśli mogłabym służyć jakąś radą czy sugestią odnośnie gór i pagórków nawiedzanych w innym terminie – proszę pytać.
Życzę wielu satysfakcji ze zdobywania wszelkich szczytów o dowolnej porze roku!
25 czerwiec 2008 o 10:07 am
Na mój dusicku! W październiku to jo wse jestem zajęty sakramencko, bo po półrocnym pobycie na holi, w budzie i we wsi jest całe mnóstwo zaległyk spraw do załatwienia. Ale moze nojde kwilke, coby na Hole Długom pod Turbaczem hipnąć i ogonem ku Basieckowej Ekspedycji zamachać. Przecie z niejednego tatrzańskiego wiersycka Hole Długom pod Turbaczem widać
25 czerwiec 2008 o 10:21 am
No pewnie, żę można Owczarku. Poza tym – są telefony i inne talepatie… W ostateczności…
A propos ekspedycji – szykuje mi się (chyba) jedna taka na Wiktorówki… najprawdopodobniej w piątek. Oby nie było burzy, bo pani jest byłą turystką – z Irlandii. I bardzo zasługuje na zobaczenie rąbeczka naszych Tatr
25 czerwiec 2008 o 10:49 am
“że można” i “telepatie” – zanim przyjdzie bystrooki Pan Radca
27 czerwiec 2008 o 1:35 pm
Tym razem się Basi upiekło…
28 czerwiec 2008 o 8:15 am
Ach…
14 sierpień 2008 o 12:50 pm
Tylko “powstaje pytanie”
-
- czy w okolicach Zakopanego zostanie do października choćby jedna góreczka/pagórzątko, na które Basi będzie się chciało wspiąć?…
14 sierpień 2008 o 1:28 pm
Nie ma obaw, Tom. Mam w tym roku praktykę w chodzeniu dwa razy na ten sam pagór… I do dolin też (Pięciu Stawów, Hala Gąsienicowa… )
14 sierpień 2008 o 5:57 pm
Swoją drogą “pagórzątko”… mniam, ładne…
8 wrzesień 2008 o 12:32 pm
Witaj Basiu,wybieramy sie z dwoma kolezankami w tym terminie do Zakopanego.Jestesmy nowicjuszkami i nie bardzo wiemy jak sie poruszac po gorach i dolinach.Moze pomozesz nam ulozyc plan naszej wdrowki,moze znasz jakies fajne kwatery.Moze bedziemy mogly dolaczyc do Ciebie?Z gory dziekuje i pozdrawiam
Bozena
8 wrzesień 2008 o 12:32 pm
podaje mojego maila br10@wp.pl
8 wrzesień 2008 o 1:05 pm
Witam Cię serdecznie, Bożeno!
Pozdrawiam także Koleżanki!!
Szerzej odpowiem wieczorem. List napiszę w najbliższych dniach. Na pewno pozytywnie!
8 wrzesień 2008 o 8:09 pm
Bożeno,
W górach wszystko zależy od pogody. Jeśli uda się ładna – wygodne, rozchodzone buty, mapa, kurtka (najlepiej ‘oddychająca’), termos, kawałek czekolady… i można ruszać.
A, jeszcze kondycja nie zaszkodzi, by była z tego jakaś frajda a nie tylko męka podejść…
Więc polecam rower (nawet codziennie), albo coś innego; zrzucenie kilku kg, jesli trzeba (nie na ostatni dzwonek, bo wtedy już trzeba być wzmocnionym).
I nie zaszkodzi dobry humor… pozytywne nastawienie (np. do wczesnych pobudek).
Na październik planuję Tatry Zachodnie… No, chyba, żeby się udał jakiś dzień super-pewnej pogody – wtedy można skoczyć gdzieś wyżej. Ale dzień już krótszy…
O mieszkaniu jeszcze nie myślałam i nie mam żadnych namiarów. Chcę w Kościelisku (por. zalinkowany wpis) – ale to moja indywidualna zachcianka…
Będę rezerwować w ostatniej chwili… przede mną wypełnione różnymi obowiązkami i atrakcjami cztery tygodnie.
Poczytajcie może wpisy zalinkowane w stronie ‘Spis (górskich) treści’.
Wszystkie detale da się ustalić, gdy znane są preferencje relaksowe, ew. doświadczenia (beskidzkie, karkonoskie…), wiek, itd.
Dlatego chyba lepiej zrobić to listownie…
Na razie serdecznie pozdrawiam. Napiszę wkrótce.
24 wrzesień 2008 o 6:57 am
[...] Obejrzeć ślad Owczarkowej łapy w Cyrankiewiczówce – bezcenne. Za wszystko inne zapłacisz… niewiele. Ale musisz wiedzieć, czy to niewiele jest konieczne… Czekam więc na ew. sygnały; w zależności id ich treści w sobotę rano ostatecznie uaktualnię wpis i stronę. [...]