This entry was posted on 28 Grudzień 2011 at 4:44 pm and is filed under a cappella. Możesz śledzić odpowiedzi na ten wpis przez RSS 2.0.
You can leave a response, or trackback from your own site.
Bardzo dobra piosenka, bardzo ja lubię, można powiedzieć, że to wizrtuozeria w dziedzinie pop (a to niełatwa sztuka). I jeszcze jedno: zazwyczaj szczerze nie cierpię akcentów podhalańskich w muzyce pop (bo już u Góreckiego w takich “3 utworach w stylu dawnym” to zupełnie inna bajka), ale tu mnie one nie drażnią, więc to naprawdę dobry piece of music i ten facio, karpiel-bułecka, ma naprawdę sensowny wokal. Polecam!
Odblokowałem skrypty wordpress.com, odblokowałem skrypty youtube.com, odblokowałem skrypty ytimg.com i pojawił się obraz, ale dźwięku nadal brak. Zapewne powinienem podłączyć głośniki lub słuchawki, ale leżą na regale i trzeba by było wchodzić pod biurko. Zbyt wiele pracy…
@Nietoperek & Marzena & El Kondor & Mru: Zdumiewała mnie letnia popularność tej kompozycji – w dyskotekach, pubach, klubach, dancingach, samochodach… — a przecież treść z lekka ostateczna… (może kiepskawa dykcja ‘pomogła’ ją przymazać? )
@El Kondor: zazwyczaj szczerze nie cierpię akcentów podhalańskich w muzyce pop
U Skaldów też nie?
Nb, na moje ucho nie ma w tej piosence cepeliowskiej podhalańszczyzny…
@TesTeq: Zapewne powinienem podłączyć głośniki lub słuchawki [...] Zbyt wiele pracy…
Ja robię to tak: paluszkiem lewej rączki “Fn” (klawiszyk opisany kolorem niebieskim; inne są białym); paluszkiem prawej rączki klawiszyk z też-niebieskim głośniczkiem WIĘKSZYM (bo mniejszy jest do wyciszania) — i juszszsz!
(Takiego mam yntelygentnego laptopka )
*******
Zazdroszczę przeradośnie Wszystkim Narciarzom… dwu- jedno- i dowolnie-deskowym. Bawcie się grzecznie i wracajcie w tylu częściach, w ilu wyjechaliście!
…oczywiście – wraz z życzeniami jak najczęstszego zadawania się w 2012 z górami, góralami i góralkami – dla chcących
i jak najskuteczniejszego ich omijania – dla pozostałych
@TesTeq:
1) Mój laptop też ma wyłączanie/włączanie dźwięku i jego ściszanie/pogłaśnianie.
2) Ale — w moim starym, zacisznym windowsie jest takie cosik, jak “regulacja głośności” (akcesoria/rozrywka), gdzie różne rzeczy się ustawia. Nie pisałeś, że sprawdziłeś, więc…
No i zawsze może być driver. Bo jak driver popije na Święta to…
A ja tu nie mam ani gory, ani goralki i bardzo mi z tym zle, a gdzie nie spojrzec to horyzont…
A wszystkim, ktorzy maja gory lub chocby pagorki pod bokiem zycze, zeby sobie sprawe zdawali, jakie skarby maja, nie dopowiem juz o goralkach..
Ale wszystkim bez wyjatku najlepszego na Nowy Rok.
@basia & pak: Zrobiłem paluszkami, jak radziliście, ale ani głośniczki, ani słuchawki nie zeskoczyły z regału i nie podłączyły swoich ogonków do komputera zalegającego pod biurkiem.
Teraz patrzę na nie z wyrzutem, ale najwyraźniej nie przejmują się tym i nadal leżą bezczynnie.
Życzenia pomyślności dotyczą – naturalnie – zarówno gór jak i dolin.
Zespół Zakopałer, który z mężem polubiliśmy za sugestią dzieci naszcyh dzieci, zmieści się tu i tam.
@Hilary with tensing without bills: Witam Cię serdecznie!
Może i jest ale za wszystko trzeba, niestety płacić rachunki…
@PAK: Góralka, górale, owcarek — jak tu pięknie!
…Oczywiście oOwczarek wieńczy dzieło…
@Nowy: A ja tu nie mam ani gory, ani goralki i bardzo mi z tym zle, a gdzie nie spojrzec to horyzont…
Jakieś wzgórza a nawet góry wszak tam są, w Twoich okolicach Będąc w UK i tęskniąc do świerkowo-bukowych Beskidów, zwiedziłam wszakże sporo ichnich, ‘łysych’ pagórów – teraz są miłym wspomnieniem dobrego relaksu… a nawet nostalgijką bywają… cieszmy się tym, co mamy TU I TERAZ; polski pagórland nie zając, poczeka
@Joszko: ile komu pasuje, i boso też można
Albo krakowskim targiem – w skarpetkach…
@TesTeq: Zrobiłem paluszkami, jak radziliście, ale ani głośniczki, ani słuchawki nie zeskoczyły z regału i nie podłączyły swoich ogonków do komputera zalegającego pod biurkiem.
Teraz patrzę na nie z wyrzutem, ale najwyraźniej nie przejmują się tym i nadal leżą bezczynnie.
Jeszcze trochę pracy nad nimi, niech się Maestro tak łatwo nie zraża – popatrzyć z jeszcze większym wyrzutem, popracować też nad z-apgrejdowanym wrzutem (IT Specialist potrafi!) — i patent zaawansowanego ocznego sterowania urządzeniami elektryczno-elektronicznymi mamy w kieszeni!
@Joszko 9:25: A to lenie patentowane!
Może właśnie nie-do-patentowane, kto wie?
@Mru: ‘Bo jak driver popije na Święta to…’ [...]
- woła gospo tut. bloga, zapewniwszy ją wpierw, że TAKOM furom jeszcze nie drajwowała
Jakby Mru siedział w mojej głowie… W drugi dzień ostatnich świąt na ten przykładzik…
…Bo już co do żon skarbem będących – to chyba czysta ‘spekulacja westchnieniowa’, nesepa?
@Nietoperek: - a psik, na zimno, na narty!
Na takie zimno, jak mamy ostatnio (temperatury odczuwalne niższe i o 10 gradusów od nominalnych) – chciałby Pan takiego miłego kocurka wygnać gdy się m(r)u nie chce?! — Ja nawet dla najbardziej lizusowatych piesków (Owczarek jak najdalej od tego grona!!!) nie miałabym sumienia, co dopiero dla mojego Mruczka nadwornego!
@Anonimowa Celebrytka: Zespół Zakopałer, który z mężem polubiliśmy za sugestią dzieci naszcyh dzieci
Otóż to – czujny i otwarty kontakt utrzymywać z młodszymi pokoleniami, radować się z tego, co wymyślają, jak eksperymentują i nas zaskakują… – to życzenia NR nawet dla tych, którzy jeszcze nie mają dzieci dzieci…
@18 Karatów:
Tak, uważajta na punkt przegięcia… gdy masaż stóp przestaje smakować… jako ta jedna porcja bOMbelków za dużo…
@Owczarek, 31 grudnia 2011: Owczarku, trzymam Twe życzenia za słowo!!!… …
… Wszystkim tu Bywającym życzę możliwie najoptymalniejszgo wejścia w- tudzież najpomyślniejszego przejścia przez Nowy Rok 2012 — Niech się Państwu darzy!!!
Bardzo serdecznie i bardzo noworocznie pozdrawiam Wszystkich Szanownych Państwa. Dzięki za życzenia, uśmiechy, koncepty, linki z nimi związane… —
— więcej jutro
A tu mniej słonecznie jest, niż wczoraj (pięknościowy dzionek!)… w zasadzie to wcale nie słonecznie a szaro-buro-dżdżysto… lecz światłość solarna naturalna (hmmm) lokalnie* trwa już całe 10 minut powyżej swych 8 godzin … ergo pięknie jest a będzie jeszcze lepiej*
[i samochodu (ani podjazdów) nie trzeba odmrażać/odśnieżać, hurra!!!]
Serdecznie pozdrawiam Wszystkich Państwa!
_____________
*BYŁO!!! – słoneczne, rozwiośnione przed- i popołudnie!
28 Grudzień 2011 o 4:57 pm
boso ale w ostrogak?
28 Grudzień 2011 o 5:25 pm
w/g niektórych – to był przebój roku.
29 Grudzień 2011 o 1:02 am
Bardzo dobra piosenka, bardzo ja lubię, można powiedzieć, że to wizrtuozeria w dziedzinie pop (a to niełatwa sztuka). I jeszcze jedno: zazwyczaj szczerze nie cierpię akcentów podhalańskich w muzyce pop (bo już u Góreckiego w takich “3 utworach w stylu dawnym” to zupełnie inna bajka), ale tu mnie one nie drażnią, więc to naprawdę dobry piece of music i ten facio, karpiel-bułecka, ma naprawdę sensowny wokal. Polecam!
29 Grudzień 2011 o 6:41 am
Odblokowałem skrypty wordpress.com, odblokowałem skrypty youtube.com, odblokowałem skrypty ytimg.com i pojawił się obraz, ale dźwięku nadal brak. Zapewne powinienem podłączyć głośniki lub słuchawki, ale leżą na regale i trzeba by było wchodzić pod biurko. Zbyt wiele pracy…
29 Grudzień 2011 o 8:50 am
szlagoer roku… a conajmniej lata.
29 Grudzień 2011 o 8:51 am
szlagier!
ps przedsylwestrowe pozdro dla wszystkich!
29 Grudzień 2011 o 10:51 am
Wszystkich!
kocurek na narty (?) – nietoperek też
bawcie się grzecznie!
29 Grudzień 2011 o 5:22 pm
@Nietoperek & Marzena & El Kondor & Mru: Zdumiewała mnie letnia popularność tej kompozycji – w dyskotekach, pubach, klubach, dancingach, samochodach… — a przecież treść z lekka ostateczna… (może kiepskawa dykcja ‘pomogła’ ją przymazać?
)
@El Kondor: zazwyczaj szczerze nie cierpię akcentów podhalańskich w muzyce pop
U Skaldów też nie?
Nb, na moje ucho nie ma w tej piosence cepeliowskiej podhalańszczyzny…
@TesTeq: Zapewne powinienem podłączyć głośniki lub słuchawki [...] Zbyt wiele pracy…
Ja robię to tak: paluszkiem lewej rączki “Fn” (klawiszyk opisany kolorem niebieskim; inne są białym); paluszkiem prawej rączki klawiszyk z też-niebieskim głośniczkiem WIĘKSZYM (bo mniejszy jest do wyciszania) — i juszszsz!
)
(Takiego mam yntelygentnego laptopka
*******
Zazdroszczę przeradośnie Wszystkim Narciarzom… dwu- jedno- i dowolnie-deskowym. Bawcie się grzecznie i wracajcie w tylu częściach, w ilu wyjechaliście!
29 Grudzień 2011 o 5:36 pm
No nieeee! Basiecko! Dałaś nom tutok śtyrek siumnyk góroli, a śwarnej górolki – ani jednej?
29 Grudzień 2011 o 5:46 pm
hmmm… to niech będzie… jedna… ale za to, prawią, prawdziwa
[zob. dyskusję pod obrazkiem]
29 Grudzień 2011 o 5:48 pm
…oczywiście – wraz z życzeniami jak najczęstszego zadawania się w 2012 z górami, góralami i góralkami – dla chcących
i jak najskuteczniejszego ich omijania – dla pozostałych
30 Grudzień 2011 o 1:00 am
Skoro ftosi o nie byle jakim nazwisku hyrnego badaca Australii pado, ze to prowdziwo górolka – to znacy, ze tak właśnie jest i ślus
30 Grudzień 2011 o 2:39 am
tak właśnie jes i ślus!
30 Grudzień 2011 o 7:12 am
Góralka, górale, owcarek — jak tu pięknie!
@TesTeq:
1) Mój laptop też ma wyłączanie/włączanie dźwięku i jego ściszanie/pogłaśnianie.
2) Ale — w moim starym, zacisznym windowsie jest takie cosik, jak “regulacja głośności” (akcesoria/rozrywka), gdzie różne rzeczy się ustawia. Nie pisałeś, że sprawdziłeś, więc…
No i zawsze może być driver. Bo jak driver popije na Święta to…
30 Grudzień 2011 o 7:13 am
A ja tu nie mam ani gory, ani goralki i bardzo mi z tym zle, a gdzie nie spojrzec to horyzont…
A wszystkim, ktorzy maja gory lub chocby pagorki pod bokiem zycze, zeby sobie sprawe zdawali, jakie skarby maja, nie dopowiem juz o goralkach..
Ale wszystkim bez wyjatku najlepszego na Nowy Rok.
30 Grudzień 2011 o 7:57 am
Gdzie by się nie było, to dobry czas na tańce, hulanki, swawole – ile komu pasuje, i boso też można.
Do siego!
30 Grudzień 2011 o 9:11 am
@basia & pak: Zrobiłem paluszkami, jak radziliście, ale ani głośniczki, ani słuchawki nie zeskoczyły z regału i nie podłączyły swoich ogonków do komputera zalegającego pod biurkiem.
Teraz patrzę na nie z wyrzutem, ale najwyraźniej nie przejmują się tym i nadal leżą bezczynnie.
30 Grudzień 2011 o 9:25 am
A to lenie patentowane!
30 Grudzień 2011 o 9:28 am
‘Bo jak driver popije na Święta to…’
- woła taksówkarza
- woła kolegę
- woła gospo tut. bloga, zapewniwszy ją wpierw, że TAKOM furom jeszcze nie drajwowała
- woła … /nie policję/
30 Grudzień 2011 o 9:31 am
Bierze sobie żonę, która (się) dobrze prowadzi, niekoniecznie abstynentkę, ale też może być.
30 Grudzień 2011 o 9:35 am
…co Ci powiem Joszko to Ci powiem, ale Ci powiem, że żona, która (się) dobrze prowadzi to skarb nie tylko na święta i w n. roku 2012…
30 Grudzień 2011 o 9:36 am
niechby nawet i g(G)óralka…
30 Grudzień 2011 o 9:48 am
kocurek się wygrzewa przyblogowo, pomrukuje, rezonuje, głaszcze palmtopka, użala się nad sobą -
- a psik, na zimno, na narty!
/no cheba zeby wioło
/
30 Grudzień 2011 o 5:50 pm
Piszącym tu i czytającym życzę wszelkiej pomyślności w Nowym Roku.
Co do sposobu wkraczania w tę pomyślność
– co kto lubi, co kto woli!
30 Grudzień 2011 o 5:53 pm
Życzenia pomyślności dotyczą – naturalnie – zarówno gór jak i dolin.
Zespół Zakopałer, który z mężem polubiliśmy za sugestią dzieci naszcyh dzieci, zmieści się tu i tam.
30 Grudzień 2011 o 10:59 pm
Boso w Nowy Rok?
Wszystkiego najlepszego! Ale uważajta pod nogi
31 Grudzień 2011 o 12:11 am
Wierchującego Nowego Roku! I ostomiłej Gaździnie, i syćkim bywalcom jej blogowej gazdówki!
31 Grudzień 2011 o 7:29 am
@Owczarek: Owczarek locuta…
@Hilary with tensing without bills: Witam Cię serdecznie!
Może i jest ale za wszystko trzeba, niestety płacić rachunki…
@PAK: Góralka, górale, owcarek — jak tu pięknie!
…Oczywiście oOwczarek wieńczy dzieło…
@Nowy: A ja tu nie mam ani gory, ani goralki i bardzo mi z tym zle, a gdzie nie spojrzec to horyzont…
Jakieś wzgórza a nawet góry wszak tam są, w Twoich okolicach
Będąc w UK i tęskniąc do świerkowo-bukowych Beskidów, zwiedziłam wszakże sporo ichnich, ‘łysych’ pagórów – teraz są miłym wspomnieniem dobrego relaksu… a nawet nostalgijką bywają…
cieszmy się tym, co mamy TU I TERAZ; polski pagórland nie zając, poczeka
@Joszko: ile komu pasuje, i boso też można
Albo krakowskim targiem – w skarpetkach…
@TesTeq: Zrobiłem paluszkami, jak radziliście, ale ani głośniczki, ani słuchawki nie zeskoczyły z regału i nie podłączyły swoich ogonków do komputera zalegającego pod biurkiem.
Teraz patrzę na nie z wyrzutem, ale najwyraźniej nie przejmują się tym i nadal leżą bezczynnie.
Jeszcze trochę pracy nad nimi, niech się Maestro tak łatwo nie zraża – popatrzyć z jeszcze większym wyrzutem, popracować też nad z-apgrejdowanym wrzutem (IT Specialist potrafi!) — i patent zaawansowanego ocznego sterowania urządzeniami elektryczno-elektronicznymi mamy w kieszeni!
@Joszko 9:25: A to lenie patentowane!
Może właśnie nie-do-patentowane, kto wie?
@Mru: ‘Bo jak driver popije na Święta to…’ [...]
- woła gospo tut. bloga, zapewniwszy ją wpierw, że TAKOM furom jeszcze nie drajwowała
Jakby Mru siedział w mojej głowie… W drugi dzień ostatnich świąt na ten przykładzik…
…Bo już co do żon skarbem będących – to chyba czysta ‘spekulacja westchnieniowa’, nesepa?
@Nietoperek: - a psik, na zimno, na narty!
Na takie zimno, jak mamy ostatnio (temperatury odczuwalne niższe i o 10 gradusów od nominalnych) – chciałby Pan takiego miłego kocurka wygnać gdy się m(r)u nie chce?!
— Ja nawet dla najbardziej lizusowatych piesków (Owczarek jak najdalej od tego grona!!!) nie miałabym sumienia, co dopiero dla mojego Mruczka nadwornego!
@Anonimowa Celebrytka: Zespół Zakopałer, który z mężem polubiliśmy za sugestią dzieci naszcyh dzieci
Otóż to – czujny i otwarty kontakt utrzymywać z młodszymi pokoleniami, radować się z tego, co wymyślają, jak eksperymentują i nas zaskakują… – to życzenia NR nawet dla tych, którzy jeszcze nie mają dzieci dzieci…
@18 Karatów:
Tak, uważajta na punkt przegięcia… gdy masaż stóp przestaje smakować… jako ta jedna porcja bOMbelków za dużo…
@Owczarek, 31 grudnia 2011: Owczarku, trzymam Twe życzenia za słowo!!!…
…
…
Wszystkim tu Bywającym życzę możliwie najoptymalniejszgo wejścia w- tudzież najpomyślniejszego przejścia przez Nowy Rok 2012 — Niech się Państwu darzy!!!
31 Grudzień 2011 o 8:39 am
nietop, Ty se uważaj.
i gospo też niech uważa.
a wszyscy bawcie się grzecznie w n. roku i przed.
grzecznie… taż mówię.
31 Grudzień 2011 o 11:19 am
grzeczność niejedno ma imię…
…lecz i tę przyjmiemy na znak wielkoduszności naszej…
Raz jeszcze – Najlepszego Sz. Państwu!!!
31 Grudzień 2011 o 12:08 pm
Życzę Wam wszystkim, w tym 2012 roku Końca*…
…nie świata bynajmniej, a problemów wszelakich, trapiących
A jeśli problemy nie przestaną trapić… to ich sami nie trapcie
—
*) Bo gdzie nie pójdę, to albo Celakówny wzywają, albo Nibiru wyglądają
31 Grudzień 2011 o 12:26 pm
ano, ano —
najoptymalniejszego i najpomyślniejszego przejścia przez Koniec Świata 2012 życzę wszystkiemu państwu bardzo serdecznie
31 Grudzień 2011 o 12:27 pm
teraz już wiemy, czemu te śpiwające góralicki takie corne jak nietoperze..
31 Grudzień 2011 o 12:57 pm
som
takie corne som
górolicki
31 Grudzień 2011 o 1:00 pm
A dyć gymby majom biołe.
Cyli corne ale nie cołkiem.
Serdeczności!
Długoletni podglądacz
31 Grudzień 2011 o 1:25 pm
jak trzeba – to przejść oczywiście i przez Koniec Świata — bezproblemowo a nawet z fasonem!
(czerń zawsze fasonowa a naswet fashionable… jest
)
31 Grudzień 2011 o 1:32 pm
Od jutra przyjdzie się przyzwyczaić do nowego
31 Grudzień 2011 o 2:28 pm
I pomyśleć, jakie wtedy musieli mieć sprawne kompy by mogli tak dokładnie ustalić, do czego się mają* przyzwyczajać…
____
*względnie ‘do czego się mieli…’ – niech i kompulsywni anglofoni będą dziś szczęśliwi… bodaj przez chwilę… ;/
1 Styczeń 2012 o 11:52 am
Do Siego Roku dla Basi i Wszystkich tu zaglądających
2 Styczeń 2012 o 6:56 am
I posylwestrowo
2 Styczeń 2012 o 11:52 am
trzeźwieją?
wracają do realności?
robią noworoczne rewolucje?
wciąż tańczą (pod mostem
)?
niepotrzebne skreślić, potrzebne dodać!
szefie, kasy dodać też!!!
noworocznie trzeźwiutki jak skowronek
mru
(się kreśli)
2 Styczeń 2012 o 12:17 pm
Trzeźwiutki skowronek się kreśli, nietrzeźwe pracują w wytwórni słodyczy?
2 Styczeń 2012 o 12:25 pm
ja tam nie wierzę w trzeźwość 2 stycznia
jednak zapytam (asekurancko/ogólnie): jak wygląda katzenjammer a la mru?
ps rebus doskonale rozszyfrowany!
2 Styczeń 2012 o 12:26 pm
psps czarny chleb i czarna kawa
2 Styczeń 2012 o 2:40 pm
katzenjamer w wykonaniu mru jest bezobjawowy i bezszelestny.
ZAWSZE!
2 Styczeń 2012 o 6:54 pm
gospodynię wcięło
hop hop Nasza Pani, już jest PO-sylwestrowo
psze pani
;]]]
2 Styczeń 2012 o 10:27 pm
Bardzo serdecznie i bardzo noworocznie pozdrawiam Wszystkich Szanownych Państwa. Dzięki za życzenia, uśmiechy, koncepty, linki z nimi związane… —
— więcej jutro
2 Styczeń 2012 o 10:28 pm
P.S. Jive to jest to
3 Styczeń 2012 o 7:20 am
TV Karnawał Trwam
3 Styczeń 2012 o 8:01 am
…od samego rana takie śmiałe wyginanie?
A tu mniej słonecznie jest, niż wczoraj (pięknościowy dzionek!)… w zasadzie to wcale nie słonecznie a szaro-buro-dżdżysto… lecz światłość solarna naturalna (hmmm) lokalnie* trwa już całe 10 minut powyżej swych 8 godzin
…
ergo pięknie jest a będzie jeszcze lepiej* 
[i samochodu (ani podjazdów) nie trzeba odmrażać/odśnieżać, hurra!!!]
Serdecznie pozdrawiam Wszystkich Państwa!

_____________
*BYŁO!!! – słoneczne, rozwiośnione przed- i popołudnie!