Objawienie

By basiaacappella

Kiedyś tłumaczyłem komuś iż, aby należycie odczuć kosmiczne zaiste znaczenie, jakie dla człowieka ma człowiek, należy wyobrazić sobie co następuje: jestem zupełnie sam na pustyni; nigdy nie widziałem ludzi, ani nie domyślam się, że inny człowiek jest możliwy. Wtem ukazuje się w polu mojego widzenia istota analogiczna, a jednak nie będąca mną – ta sama zasada wcielona w obce ciało – ktoś identyczny a jednak obcy – i ja doznaję jednocześnie cudownego uzupełnienia i bolesnego rozdwojenia. Ale nad wszystkim góruje jedno objawienie: stałem się nieograniczony, nieprzewidywalny dla siebie samego, pomnożony we wszystkich możliwościach swoich tą obcą, świeżą a jednak identyczną siłą, która zbliża się do mnie jak gdybym to ja sam do siebie przybliżał się z zewnątrz.

Witlod Gombrowicz, Dziennik 1953-1956. WL 1986, s.33.

Odpowiedzi: 22 do “Objawienie”

  1. komerski mówi:

    …a potem oba analogi zaczęłyby radośnie spółkować, tudzież z równym entuzjazmem okładać się pięściami, kopniakami, maczugami czy czym tam jeszcze i “uzupełnienie” stałoby się jeszcze bardziej cudowne…

  2. a cappella mówi:

    Nie zawsze jest aż tak źle…

  3. PAK mówi:

    No… mogą spróbować parlament utworzyć. I walki partyjne prowadzić. Tylko trochę trudno będzie osiągnąć przewagę 50% plus jeden głos…

  4. basia mówi:

    :-D

  5. TesTeq mówi:

    Spotkałem na pustyni
    Dziewczynę cud w bikini,
    Lecz miłość mi nie dana -
    Fatalna to morgana.

  6. basia mówi:

    Marudny coś ten podmiot liryczny… wiadomo przecież od dawna, że intensywnie wizualizowane wizje lubią się materializować… :-)

  7. komerski mówi:

    Zwłaszcza, że Morgana (le Fay) była może i fatalna, ale jak to mówią w Los Angeles “muy sexy”

  8. Quake mówi:

    Obawiam się, że wyobrażenie sobie tego o czym pisze W.G. (“nie domyślam się, że inny człowiek jest możliwy”) przekracza moje możliwości ;-)

  9. Quake mówi:

    Co za durny Łotrpress!

  10. Dora mówi:

    Ja to się tylko zastanawiam: jak ten człowiek na pustyni nigdy wcześniej nie widział ludzi i zapewne nie widział też swojej buzi, bo niby gdzie – to skąd by wiedział spotkawszy drugiego człowieka, że to ktoś taki sam jak on?

  11. TesTeq mówi:

    No ale człowiek nie tylko z buzi się składa. Ma też inne części – niektóre niesforne. Być może, gdyby ujrzał osobnika tej samej płci, uznałby, że to jego gatunek.

  12. Quake mówi:

    A jeśli spotka dziewczynę w bikini (7:45)? ;-)

  13. TesTeq mówi:

    Jeśli jest dziewczyną, to nie będzie miał problemu. Jeśli zaś jest mężczyzną, to po prostu zachwyci się pięknem przyrody. :-)

  14. foma mówi:

    Bikini na pustyni? :shock: To długo by ta bikiniówa nie pociągnęła…

  15. Quake mówi:

    Hmmm, śmierć w bikini:

    http://www.youtube.com/watch?v=1UtbaXvudnQ ;-)

  16. komerski mówi:

    Bikiniarzom mówimy stanowcze nie!

  17. TesTeq mówi:

    Spotkałem na Saharze
    Dziewczynę w jaguarze,
    Lecz znowu marny finał -
    Dziewczyna beduina!

  18. Quake mówi:

    “potrafimy sobie dać radę z bikiniarzami”:

    http://www.youtube.com/watch?v=rs24KVZ1MFo :)

  19. TesTeq mówi:

    Spotkałem na jutubie
    Dziewczynę tuż po ślubie,
    Pan młody był pakerem -
    Do dzisiaj czuję nerę.

  20. basia mówi:

    Ślicznie Państwo zadryfowali – dokładnie w okolice jutrzejszego wpisu :-D

    TesTequ, czyli: pustynia – Sahara – i… jutub jako stopień najwyższy tej (de)gradacji?… ;-) :-)

  21. TesTeq mówi:

    Pustka. Nawet nie ma drogi na Ostrołękę na takiej pustyni.

  22. basia mówi:

    :-)

Dodaj komentarz