Przeciwieństwa

Hate is not the opposite of love; apathy is.

(Rollo May)

About these ads

Odpowiedzi: 22 to “Przeciwieństwa”

  1. TesTeq Says:

    Przeciwieństwem miłości jest apatia – twierdzi Rollo.
    Za przeciwieństwo nienawiści także możemy uznać apatię.
    A zatem miłość i nienawiść to to samo, ponieważ są przeciwieństwami apatii.

  2. basia Says:

    … w pewnym sensie: ‚bądźcie zimni albo gorący – nie letni’ – jakoś tak powiedziano w Piśmie…

  3. PAK Says:

    1) Czy autor cytatu został wybrany ze względu na nazwisko i wpis Pani Kierowniczki? :)

    2) Co racja, to racja. Ja nawet kiedyś miałem taką swoją teoryjkę-pocieszankę. Że zła nie ma. Bywa tylko wypalona miłość. Niewiele to niby zmienia, ale jakoś lżej na duszy, że tej zasady negatywnej brakuje.

    3) Jak to było u Steinhausa? Przeciwieństwem rozwodzić się, jest zwodzić się?

  4. TesTeq Says:

    No tak, ale to dotyczyło nieletnich. :-) A co mają zrobić dorośli?

  5. basia Says:

    @PAK: Ad1: Tak :neutral: , a jeśli nie napiszę o tych majowych madrygałach,o których tam wspomniałam – będzie przynajmniej ślad, że myślałam* ;-)
    Ad2: BYł też taki, który chciał widzieć ‚chore dobro’… i ja mu nawet wierzę…

    A przecież wspominać o apatii w listopadzie byłoby okrucieństwem zbyt daleko idącym… ;-)

    @TesTeq: jak to ‚co mają zrobić dorośli’? :eek: – stać się jako dzieci po to, by wejść do królestwa niebieskiego :-D

    __
    *Myślenie ma przyszłość – zdyscyplinowane myślenie… – BM ;-)

  6. zeen Says:

    Nienawiść i miłość w jednej chodzą parze
    Dlatego ja darzę TesTeq’a sympatią
    Bo TesTeq nam zawsze niezbicie wykaże
    Że w życiu nie warto ulegać apatiom ;)

  7. Quake Says:

    @TesTeq: „Miłość i nienawiść są dwoma obliczami tego samego.” (Witold Gombrowicz) :)

  8. TesTeq Says:

    Swym logicznym dowodzikiem
    Urzekł TesTeq dziś publikę.
    Zeen go uczcił poematem,
    Quake obrzucił zaś cytatem.
    Basia ciągnie duszę jego
    Do królestwa niebieskiego.
    Zatem kłaniam się wam nisko,
    Bom uprzejme jest chłopisko!

  9. basia Says:

    :-) :-) :-)

  10. zeen Says:

    Widzisz chłopa gęba sina
    I nie wraca ci on z kina
    Patrzcie jak TesTeq zaczynał….

    Dzisiaj gładko wygolony
    Internetem śle ukłony
    I uśmiecha się do żony

    Kiedyś było z nim tak źle
    Że przerażał nawet mnie
    Ale poznał GTD…

    Teraz TesTeq to panisko
    Pił z Allenem wódkę czystą
    Już nie będzie chałturzystą…

    Chłońmy prawdy z jego ust
    Dobry zrobił z życia use
    Ma na trzeźwo niezły gust…

    Każdy swoje scieżki depcze
    Jeden gorsze, drugi lepsze
    Słuchaj, co nam TesTeq szepce…

  11. basia Says:

    zeen w okolicy, pora uciekać:shock: :shock: :shock:

  12. basia Says:

    Zeenie, tak się zastanawiam od paru minut… na triumfalną wiosnę za oknem spoglądajęcy…
    …bo widzisz, my tu już zdążyliśmy przywyknąć wzajemnie do ryzykownych konwencji… i tyleż radosnych co gwałtownych przeskoków w obrębie tychże…

    … ale ktoś niedostatecznie wtajemniczony i doświadczony Pana-zeenowymi sztylecikami mógłby pomyśleć, że albo coś insynuujesz, albo lekko zazdrosny bywasz… albo… (5:20pm)…
    …w dodatku dzień powszedni, pora jeszcze nie drinkowa… ;-)

    …więc proponuję deal :-) : ilekroć masz wybitnie szpileczkową wenę – postaraj się ze wszystkich sił skierować jej przejawy raczej pod moim adresem, niż Gości tego miejsca… dobrze? :-) :-D
    B

  13. foma Says:

    Publicznie deklaruję, że zeen u basi może wbijać szpileczki i w mój (fomy) tyłek.

  14. zeen Says:

    Hm, przyjrzałem się jeszcze raz i tak: uśmiech do żony raczej wyklucza insynuację, ale przyznam, że i tak można odczytać wers – tu oświadczam, że nie miałem na myśli insynuacji żadnej. Zazdrość – nie bywam zazdrosny, bywam pełen podziwu i uznania, bywam obojętny, czasem zły. Zazdrosny nigdy. Pora i owszem, w trzeźwości pisałem a vista, stąd możliwe chaosy przy układaniu wierszydła. Z dealem poczekajmy, niech TesTeq się wypowie. Wiem, że jak trzeba tłumaczyć to, co się napisało, to znaczy, że jest to nieudane.
    Tes, nie miałem niczego złego na myśli, w sposób żartobliwy, na zasadzie przeciwieństw (tu głaszczę, tu kąsam, by miodem niezasłodzić) próbowałem …. no cóż, nie udało się, może w takim razie niech Gospodyni zniknie to wierszydło…

  15. Quake Says:

    Mili Państwo! Może coś niekumaty jestem ale ja tam żadnych insynuacji się nie dopatrzyłem. No ale to pewnie efekt mojej wrodzonej gruboskórności i niewrażliwości jest :)

  16. basia Says:

    Quake’u, żaden insider nie zobaczy bo znamy wszyscy konwencję… :-) Ale mi ulżyło gdy przeczytałam to, co napisałeś – znaczy: moje brytyjsko-PRowe przewrażliwienie (i że nici Ariadny nick-Osoba są w jednych przypadkach oczywistsze, niż w innych), oraz troska, by wszyscy Państwo czuli się tu plus-minus komfortowo…

    Przesładzania i ‚pańciowatej’ obrażalskości nie znoszę (dlatego tak lubię Mistrza_Z :-) … i chyba nie ja jedna w tym gronie)… ale różni bywają ‚przypadkowi’ czytelnicy…

  17. zeen Says:

    We wzmiankowanej sprawie będę milczał, dopóki nie wypowie się bohater.
    Natomiast jeśli Gospodyni pozwoli, zachowam swoją obecność tu, przynajmniej do momentu, w którym zostanie mi wymierzona sprawiedliwość, a że Tes ma pióro, jestem pewien, że będzie to tyleż bolesne, co zgrabne :)

  18. TesTeq Says:

    Drogi Zeenie! Me milczenie
    Nie jest żadnym obrażeniem.
    Twe poezje na mój temat
    Tak, czy owak bardzo cenię (bo nie jestem bity w ciemię).
    I nie widzę, czemu Basi
    Miałoby to być zmartwienie.

    Swoją drogą czasem lubię
    Pańciowate przesłodzenie,
    Które oczu przymrużeniem
    Wznieca zmysłów rozpalenie.

  19. zeen Says:

    Ufff, dziękuję Ci TesTeq’u
    Byłem pewien, żeś człowiekiem
    I rozumnym i dowcipnym
    Nie dasz się podtekstom lipnym
    W sprawie pańciowatych miodów
    Powiem jedno: wtedy chodu!

  20. basia Says:

    :-) :-)

  21. grześ Says:

    Hm, nienawiść to zło, miłość to dobro i odwrotnie.
    Najprostszy podział.
    A i choć pozornie stoją daleko od siebie (nawet jak nie są przeciwieństwami) to tak naprawdę od jednego zjawiska niedaleko do drugiego.
    Ale jestem zaspany, więc może bez sensu gadam.

    Pozdrawiam.

  22. basia Says:

    Zupełnie z sensem, na mój gust… :-)

    Problem (jeśli jest takowy) polega chyba na intensywności obu uczuć… i na ‚oczekiwaniach, jakie może czasem generować to ‚dobre’…

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: